Wybory 2020. Ostatni dzień kampanii [ZAPIS RELACJI]

Polska
Wybory 2020. Ostatni dzień kampanii [ZAPIS RELACJI]
Polsat News
Rafał Trzaskowski i prezydent Andrzej Duda

- Potrzebujemy zmiany, by nie dać odebrać sobie naszej duszy i naszej wolności - mówił w piątek w Rybniku Rafał Trzaskowski, podczas ostatniego wiecu tej kampanii. Andrzej Duda kończył kampanię w Zamościu. - Te wybory zdecydują o przyszłości naszej i naszych dzieci - przekonywał. Zapewnił, że "chce Polski silnej, bezpiecznej i sprawiedliwej". Sprawdź, jak wyglądał ostatni dzień kampanii.

red/ polsatnews.pl, Polsat News, PAP
Czytaj więcej
Zapis relacji
Relacja zakończona

Na tym kończymy naszą relację. Dziękujemy.

Andrzej Duda na koniec wystąpienia: jeśli ktoś ma wątpliwości na kogo zagłosować, niech porówna kiedy mu się lepiej żyło: przed czy po wyborze Andrzeja Dudy na prezydenta. Wierzę, że zwyciężymy.

Proszę, idźcie na wybory. Proszę, byście namawiali do oddania głosu na mnie. Buduję pozycję naszego państwa, także na arenie międzynarodowej. Udało się m.in. wprowadzić ruch bezwizowy z USA - mówił prezydent Duda w Zamościu.

Andrzej Duda: chcę, by Polska rozkwitała, by w Polsce była praca dla każdego, by każdy mógł realizować swoje ambicje.

- Dziękuję, że jesteście ze mną w Zamościu. Dziękuję, że jest ze mną "Solidarność", ludzie pracujący w zakładach, często fizycznie, którzy mają twarde dłonie od pracy. Zawsze powtarzałem, że elita jest po to, by służyć właśnie takim ludziom - zaczął ostatnie przemówienie tej kampanii Andrzej Duda. 

Tymczasem Rafał Trzaskowski zapowiedział jeszcze jedno spotkanie z wyborcami. Tym razem wirtualne.

- Apeluję do wszystkich pracowników, który jest 16 milionów: trzeba iść w niedzielę i zagłosować na dobrego prezydenta, wiarygodnego, który spełnił postulaty pracownicze. Nie zawahał się m.in. podpisać ustawy ograniczającej handel w niedziele - zachęcał Piotr Duda na wiecu Andrzeja Dudy. 

- Tyle ile obieca Trzaskowski, to nikt inny. Co dzień jest kim innym - powiedział m.in. przewodniczący "Solidarności".

Na scenie pojawił się przewodniczący NSZZ "Solidarność" Piotr Duda

Rozpoczyna się wiec Andrzeja Dudy w Zamościu. Tu kończy on swoją kampanię. 

- Jest bardzo blisko. Teraz albo nigdy. Idźmy razem do wyborów i zwyciężajmy - powiedział na koniec wystąpienia Trzaskowski. 

- Moim szefem będziecie wy, obywatele, a nie żaden partyjny prezes - zapewnił Rafał Trzaskowski w Rybniku. Tam kończy swoją kampanię. 

Przed nami jeszcze finał kampanii Andrzeja Dudy w Zamościu.

"Jestem gotów współpracować z rządzącymi. Potrzebujemy równowagi" - zapewnił kandydat KO w Rybniku.

- Potrzebny nam prezydent, który w nocy śpi, a nie odbiera telefony od prezesa i podpisuje ustawy - przekonywał Trzaskowski.

- Jeszcze dwa miesiące temu wydawało się, że jesteśmy lekko uśpieni, że obecna władza wygra wybory. Ale twarda postawa samorządowców, Senatu i was wszystkich doprowadziła do tego, że mamy szansę wygrać te wybory -  powiedział.

Trzaskowski: my, Polacy jesteśmy niepokorni, gdy ktoś próbuje nam mówić, jak mamy postępować. Dlatego chcemy zmiany.

- Nie spodziewaliśmy, że mogą nadejść czasy, że przyjdzie ktoś i będzie nas próbował wychowywać, że będzie nam mówił kto ma polską duszę, a kto nie. I o tym są te wybory. Nie pozwolimy odebrać sobie duszy - przekazał kandydat KO. 

Trzaskowski: to nie takie proste, by warszawiak mógł przemawiać na Śląsku i dostawał same oklaski. Dziękuję.

- Witam Rybnik, witam Śląsk, witam całą Polskę - rozpoczął wystąpienie Rafał Trzaskowski.

- Jak dobrze być w moim ukochanym Rybniku. Kochani, każdy głos jest najważniejszy - powiedziała Małgorzata Trzaskowska. 

Rozpoczął się wiec Rafała Trzaskowskiego w Rybniku. To finał kampanii kandydata Koalicji Obywatelskiej. Wraz z nim na scenie pojawiła się Małgorzata Trzaskowska.

Kandydat Koalicji Obywatelskiej Rafał Trzaskowski spędził ostatni dzień kampanii najpierw na Dolnym Śląsku, później Opolszczyźnie, a wieczorem odwiedził Śląsk, skąd pochodzi jego żona Małgorzata.

Po godz. 19 Trzaskowski spotkał się z mieszkańcami Raciborza. Tym razem obok niego na scenie pojawiła się 16-letnia córka Aleksandra.

Trzaskowski ocenił, że jest "o centymetry" od wygranej. Wyraził nadzieję, że już wkrótce jego córka nie będzie musiała pytać dlaczego "rządzący bez przerwy kogoś obrażają". - I dlaczego jakiś pan ma czelność mówić, że ja nie mam polskiego serca - dodał.

Żona ma dołączyć do niego w Rybniku, gdzie przed północą Trzaskowski zakończy kampanię wyborczą.

"Dzisiaj trzeba zadać sobie pytanie, nie jak Polska będzie wyglądała za 5 dni, ale jak Polska będzie wyglądała za 5 lat. Rozważcie drugą opcję i pomyślcie o Andrzej Dudzie" - tak premier Mateusz Morawiecki zwrócił się na Facebooku do niezdecydowanych wyborców przed drugą turą wyborów prezydenckich.

"Chciałbym zaapelować do wszystkich, dla których Rafał Trzaskowski nie był kandydatem pierwszego wyboru, a dziś wahają się, na kogo zagłosować w drugiej turze. Do tych, którzy czują, że muszą zagryźć zęby, zacisnąć pięści, ale jednak idą zagłosować na Rafała Trzaskowskiego. Zastanówcie się nad tym dwa razy. Wiem, że nie we wszystkim się zgadzamy, ale powinniśmy rozmawiać. Rozumiem i szanuję Wasze wcześniejsze wybory" - napisał na Facebooku szef rządu.

W największych polonijnych okręgach konsularnych w USA, w Nowym Jorku i Chicago, większość polonijnego elektoratu głosowała już w drugiej turze wyborów prezydenta RP. Wszystkie głosy muszą zostać oddane korespondencyjnie lub osobiście najpóźniej w sobotę do godz. 21.

W obydwu okręgach możliwe jest przesyłanie pakietów wyborczych pocztą albo składanie ich w siedzibie konsulatów. W piątek około południa, zanim jeszcze dotarli tam listonosze, głosowało już łącznie 23 tys. osób.

Marsz poparcia dla kandydata KO na prezydenta Rafała Trzaskowskiego przeszedł w piątek wieczorem przez centrum Poznania. Wydarzenie "Burza przed ciszą. Cała wiara dla Rafała" zwieńczyło kampanię KO w stolicy Wielkopolski.

Uczestnicy przemarszu z pl. Wolności na Stary Rynek skandowali: "Polska cała na Rafała", "Chodźcie z nami" i "Zwyciężymy". Mieli ze sobą flagi Polski i UE a także plakaty wyborcze Trzaskowskiego.

Premier Mateusz Morawiecki, który w piątek wieczorem spotkał się z mieszkańcami Katowic, obiecał, że na Śląsk nie wróci bezrobocie. - Każde znikające miejsce pracy w przemyśle będzie zastąpione innym miejscem pracy w przemyśle - mówił szef rządu.

- My tutaj, z tego miejsca, całemu Śląskowi obiecujemy i przyrzekamy dialog i rozmowę, a nie kule na manifestacjach, pałkę i przemoc (...). Będę walczył o ziemię śląską, dlatego tutaj też obiecuję, że każde - podczas transformacji - znikające miejsce (pracy) w przemyśle, takim czy innym, będzie zastąpione innym miejscem w przemyśle - powiedział Morawiecki.

Gdański magistrat odmówił współpracy ze znanym piekarzem Grzegorzem Pellowskim po tym, jak poprał on w mediach społecznościowych ubiegającego się o reelekcję prezydenta Andrzeja Dudę - poinformowało w piątek Radio Gdańsk.

Znany gdański piekarz i przedsiębiorca Grzegorz Pellowski zadeklarował, że choć w pierwszej turze wyborów prezydenckich poparł kandydata Konfederacji Krzysztofa Bosaka, to w drugiej zagłosuje na ubiegającego się o reelekcję prezydenta Andrzeja Dudę.

Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski od 15 maja, czyli dnia, w którym zatwierdzono jego kandydaturę na prezydenta Polski, do 9 lipca miał 18 dni usprawiedliwionych nieobecności - poinformowała w piątek rzeczniczka ratusza Karolina Gałecka, pytana, ile w tym czasie prezydent miał dni wolnych.

- Polska będzie tak silna, jak silny będzie Śląsk - mówił w piątek na wiecu w Katowicach premier Mateusz Morawiecki. Podkreślił też, że na Śląsku rządy PO "zamiast dialogu, miały kule dla górników".

Podczas spotkania z mieszkańcami Katowic premier mówił, że "kiedy 100 lat temu wykuwała się Polska, to zarówno wtedy Polska była tak silna, tak wielka, tak trwała, jak silny był Śląsk, jak mocno Śląsk osadzony był w Polsce, a jednocześnie jak mocno Polska była osadzona na Śląsku i tak samo po latach, mimo epok, które mijają, mimo komunizmu, wojen, tak samo jest dzisiaj - Polska będzie tak silna, jak silny będzie Śląsk".

Do okręgów konsularnych w USA napływają koperty z głosami oddanymi w drugiej turze polskich wyborów prezydenckich. Konsulat w Los Angeles otrzymał już ponad 40 proc. wszystkich pakietów, które rozesłał do wyborców.

Przed drugą turą wyborów prezydenta RP do spisu wyborców w USA dopisało się ponad 12 tys. osób. Oznacza to, że w Stanach Zjednoczonych wysłano ponad 46 tys. wyborczych pakietów. Dyplomaci spodziewają się, że liczba Polaków, którzy oddadzą głos w przeprowadzanych w USA drogą korespondencyjną wyborach będzie rekordowa.

- Już w poniedziałek może być tak, że obudzimy się w Polsce, która jest uśmiechnięta, europejska i tolerancyjna - mówił w piątek w Raciborzu (woj. śląskie) kandydat KO na prezydenta Rafał Trzaskowski. Podkreślał, że jeśli zostanie prezydentem RP, nie pozwoli na ataki i podziały w społeczeństwie.

- Te wybory są o tym, czy będzie przez cały czas sączyć się nienawiść, czy będą nas próbowali podzielić, czy będzie szacunek dla wszystkich, przede wszystkim szacunek dla różnorodności, dla naszych tradycji, szacunek dla ciężkiej pracy - mówił na piątkowym spotkaniu z raciborzanami kandydat KO.

Zakładając scenariusz optymistyczny oficjalne wyniki wyborów prezydenckich poznamy w poniedziałek wieczorem, może w nocy z poniedziałku na wtorek. W wersji pesymistycznej będzie to wtorek godz. 23 - przekazała w piątek Państwowa Komisja Wyborcza.

- W niedzielę staniemy "oko w oko" z historią. To nie będą zwykłe wybory, ale chwila, która określi losy narodu na najbliższe lata - powiedział marszałek Senatu Tomasz Grodzki.

Zaapelował o udział w wyborach i zachowanie środków ostrożności, ponieważ - jak podkreślił - koronawirus wciąż jest groźny.

Więcej na ten temat tutaj.

- Jeśli chodzi o gospodarkę, to jesteśmy w doskonałej kondycji - powiedział w programie "Gość Wydarzeń" Andrzej Duda. - W sytuacji kryzysowej trzeba działać wspólnie i my tak własnie działamy - dodał.

- Polacy byli okradani z 50 mld złotych z VAT-u rocznie. Na to pozwalała Platforma Obywatelska - stwierdził w Polsat News prezydent. - Rafał Trzaskowski był w partii, która podnosiła Polakom wiek emerytalny, która krzyczała, że 500+ rozwali budżet - dodał Andrzej Duda.

- Patrzę moim rodakom prosto w oczy. Znam ich problemy i staram się je rozwiązywać - zapewnił w Polsat News prezydent Andrzej Duda.

- Uważam,że to Polacy decydują i werdykt rodaków ma charakter ostateczny - stwierdził w programie "Gość Wydarzeń" Andrzej Duda. - Na pewno nie będę nakłaniał mojego sztabu do protestów - dodał.

   

- Zarówno Kinga jak i Agata nigdy się specjalnie polityczną działalnością nie zajmowały. Nawet bym sobie nie wyobrażał, żeby żona te wszystkie trudy kampanijne ze mną znosiła, bo jednak jest damą i nie naraziłbym jej na to - powiedział w Polsat News Andrzej Duda pytany o zaangażowanie jego rodziny w kampanię wyborczą. 

- Cieszę się jednak, że dziś mnie wsparła - dodał. 

Na Rafała Trzaskowskiego chce głosować w drugiej turze wyborów prezydenckich 44,6 proc. wyborców, a na Andrzeja Dudę - 44,4 proc. - wynika za badania przeprowadzonego przez CBOS tuż przed niedzielnym głosowaniem. Głosować zamierza 81,3 proc. uprawnionych.

Sondaż przeprowadzono w dniach 8-10 lipca, na próbie kwotowej liczącej 500 dorosłych Polaków.

- PiS i prezydent Andrzej Duda wywiesili białą flagę, jeśli chodzi o szpitale powiatowe – przekonywał w piątek po południu przewodniczący Platformy Obywatelskiej Borys Budka. Jak zaznaczył, zadłużenie tych szpitali wzrosło za obecnych rządów do 3 mld zł.

Na popołudniowym briefingu w Chorzowie szef PO ocenił, że "sztab Andrzeja Dudy wywiesił białą flagę, jeśli chodzi o powiatowe szpitale". - Po pięciu latach okazało się, że ci ludzie absolutnie nie czują się w odpowiedzialności za to, co dzieje się z powiatowymi szpitalami - przekonywał Budka.

W piątek mija termin wrzucania pakietów wyborczych do skrzynek pocztowych - przypomina w komunikacie Poczta Polska. Można też odnieść je do właściwego urzędu gminy lub oddać obwodowej komisji wyborczej w dniu głosowania.

Jak wskazała spółka, wyborcy, którzy głosują korespondencyjnie jeszcze tylko dziś mają na to szansę. Do końca dnia powinni wrzucić swoje pakiety wyborcze do tzw. czerwonych skrzynek Poczty Polskiej, ale mogą też odnieść je do właściwego urzędu gminy lub oddać obwodowej komisji wyborczej w dniu głosowania, czyli w najbliższą niedzielę (12 lipca).

Zdaniem polskich konsulów w Czechach frekwencja w drugiej turze polskich wyborów prezydenckich, która odbędzie się w niedzielę, może by wyższa niż przed dwoma tygodniami. Wynika tak z liczby zarejestrowanych wyborców.

Według kierownika wydziału konsularnego ambasady RP w Pradze Artura Łukiańczuka zainteresowanie głosowaniem jest o około 20 proc. większe niż 28 czerwca. 

Karty do głosowania w kraju mają ścięty prawy górny róg, zawierają wydrukowaną pieczęć Państwowej Komisji Wyborczej i odciśniętą pieczęć komisji obwodowej - wyjaśniła szefowa Krajowego Biura Wyborczego Magdalena Pietrzak.

"Po wyborach przyjdzie czas na rozliczenie kandydatów i partii za nimi stojących z realizacji obietnic. Nie będę nikomu sugerował czy i jak głosować - napisał w piątek lider Kukiz'15 Paweł Kukiz.

Szefowie trzech firm Ryszard Florek z FAKRO, Roman Kluska - Prawdziwe Jedzenie oraz Wiesław Nowak z Novmaru opublikowali apel, w którym zachęcają do poparcia w drugiej turze wyborów Andrzeja Dudy. Zwracają uwagę, że za jego kadencji wzrost wynagrodzeń był zdecydowanie wyższy niż za rządów Bronisława Komorowskiego.

Za granicą wydano 140 tys. więcej pakietów dla głosujących korespondencyjnie niż w I turze. Natomiast do spisów wyborców przed II turą dopisało się 200 tys. osób - informuje PKW.

 

- W II turze wyborów liczba wyborców wynosi 29 937 795 osób, w tym 519 431 za granicą - poinformowała PKW. 

- Mam apel do Małgorzaty i Rafała Trzaskowskich: przyjmijmy z szacunkiem wybór naszych rodaków. Niech zdecyduje większość, niech wygra Polska - powiedziała Pierwsza Dama w Rzeszowie.

- Mam takie marzenie, żebyśmy się wreszcie zaczęli traktować z szacunkiem. Czy nie możemy różnić się pięknie? Otaczać się życzliwością? - powiedziała Agata Kornhauser-Duda.

Pierwsza Dama w Rzeszowie: kampania była bardzo trudna, brutalna. Sztaby prześcigają się również w różnego rodzaju kłamstwach. Nie daję na to zgody i nigdy tego nie zrozumiem

Prezydent Andrzej Duda odwiedził w piątek Rzeszów. Podczas wiecu wyborczego w tym mieście towarzyszyły mu żona Agata i córka Kinga.

- Dziękuję mojej żonie Agacie za to, że przez pięć lat z godnością reprezentowała państwo i była wszędzie tam, gdzie działy się ludzkie dramaty - powiedział prezydent. Andrzej Duda podziękował także swojej córce Kindze.

Marszałek województwa warmińsko-mazurskiego Gustaw Marek Brzezin, który jest jednocześnie szefem wojewódzkich struktur PSL, zaapelował do mieszkańców regionu o udział w niedzielnych wyborach prezydenckich. Brzezin udzielił poparcia kandydatowi KO Rafałowi Trzaskowskiemu.

- Ataki rządzących dzielą i zostawiają bardzo głębokie blizny. Prezydent, premier, prezes PiS, przez cały czas próbują nas dzielić, próbując decydować, kto ma polskie serce, kto ma polską duszę, a mamy je wszyscy - powiedział w Nysie kandydat KO na prezydenta Rafał Trzaskowski.

Podczas piątkowego spotkania z mieszkańcami Nysy Trzaskowski podkreślał, że najważniejszą stawką tych wyborów jest to, by nikt już nigdy Polaków nie dzielił.

- Plan Trzaskowskiego to plan Trzaskowskiego-Rabieja. Plan, który oznacza weto dla weta, konflikt dla konfliktu – mówił w piątek w Mikołowie (Śląskie) premier Mateusz Morawiecki. Nie chcemy wojny na górze. Wybierzmy spokój, stabilność, wybierzmy Andrzeja Dudę - wzywał.

- Ochrona rodziny jest najważniejsza. A ta rodzina to chłopak i dziewczyna. Ta rodzina to małżeństwo, które jest związkiem kobiety i mężczyzny - powiedział w piątek w Dębicy prezydent Andrzej Duda.

Prezydent na spotkaniu z mieszkańcami Dębicy podkreślał, że polska rodzina jest jedną na najważniejszych wartości, "bo ona w sobie te głębsze wartości niesie".

- Wszystkie one wyrastają z tego pnia, który zaczął rosnąć ponad 1050 lat temu, kiedy przyjęliśmy chrzest z Zachodu, z Rzymu poprzez Czechy, po to, by stać się częścią chrześcijańskiej Europy, po to by stać się wtedy częścią Europy Zachodniej od strony kulturowej, bo to jest niezwykle ważne - powiedział.

W Finlandii do udziału w II turze wyborów prezydenckich zarejestrowało się o ponad 30 proc. więcej osób niż w pierwszej - ponad 1300 osób, a w sąsiedniej Estonii - o blisko 60 proc. więcej, czyli 175 osób - wynika z informacji polskich placówek dyplomatycznych w Helsinkach i Tallinie.

- Nadchodzące wybory będą starciem dwóch wizji Polski, biało czerwonej Andrzeja Dudy i tęczowej Rafała Trzaskowskiego - uważa minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro. Różnica między tymi kandydatami jest fundamentalna - mówił Ziobro w piątek w Opatowie (Świętokrzyskie).

- Głosowanie w niedzielnych wyborach na Rafała Trzaskowskiego to przywrócenia standardów praworządności i prawdomówności - mówił w piątek w Białymstoku b. minister spraw zagranicznych, europoseł Radosław Sikorski.

- Wybór jest bardzo prosty między tymi, którzy kłamią, a tymi, którzy chcą przywrócić standardy praworządności, prawdomówności; między tymi, którzy nas straszą, dla których metodą polityczną jest zarządzanie nienawiścią wobec grup społecznych w telewizji publicznej, wobec mniejszości narodowych, wobec lekarzy, wobec nauczycieli, wobec osób o innych przekonaniach czy innych preferencjach a tym kandydatem, który mówi, że jesteśmy różnorodni i musimy z sobą żyć - stwierdził Sikorski podczas podsumowania kampanii wyborczej w Białymstoku.

- Czy nie przydałby się prezydent, który będzie przyglądał się ustawom, konsultował się i pytał ludzi o zdanie - pytał osoby wahające się w kwestii wyborów kandydat KO Rafał Trzaskowski. Nawoływał, by ostatnie godziny kampanii przeznaczyć na przekonywanie nieprzekonanych, by głosowali za zmianą.

- Czy chcecie naprawdę prezydenta, który tylko i wyłącznie wystraszony czeka na telefon od prezesa i który po ciemku w nocy będzie podpisywał ustawy - pytał Trzaskowski na spotkaniu wyborczym w Kłodzku.

Możemy wybrać drogę inwestycji i rozwoju, ujętą w planie prezydenta Andrzeja Dudy, albo drogę chaosu i konfliktu, którą szykuje jego konkurent - mówił w piątek premier Mateusz Morawiecki, który odwiedził miejscowość Smolnica w gminie Sośnicowice (Śląskie).

Rafał Trzaskowski spotkał się w piątek z Olgą Tokarczuk. "To honor i przyjemność spotkać się z osobą, którą do tej pory poznawało się głównie za pośrednictwem Jej fantastycznych książek. Dziękuję naszej noblistce Oldze Tokarczuk za spotkanie, rozmowę, a przede wszystkim za godziny spędzone przy świetnej lekturze" - napisał na Facebooku kandydat na prezydenta.

Do udziału w drugiej turze wyborów prezydenta Polski zarejestrowało się na Ukrainie 912 osób, o 176 więcej niż w pierwszej turze - poinformował w piątek PAP rzecznik prasowy ambasady RP w Kijowie Mateusz Natkowski. Część wyborców oddała już swoje głosy korespondencyjnie.

Wybory przeprowadzane są w utworzonych obwodach głosowania w każdym z okręgów konsularnych - łuckim, lwowskim, winnickim, odeskim, charkowskim i kijowskim.

"Nie marudzić i nie narzekać. Przekonywać i mobilizować - każdego, wszędzie, do ostatniej chwili. Bolszewika goń!" - napisał na Twitterze w piątek przed II turą wyborów prezydenckich były premier i były szef Platformy Obywatelskiej Donald Tusk.

- Wizja Jarosława Kaczyńskiego i Andrzeja Dudy zakłada kontynuację rewolucji, czyli atak na sądy, na prawa kobiet, na samorządy. Dzisiaj takiej wizji Polski musimy powiedzieć głośne "mamy dość"  - mówił w piątek w Kłodzku kandydat KO na prezydenta Rafał Trzaskowski.

Na spotkaniu z mieszkańcami Kłodzka w ostatnim dniu kampanii Trzaskowski podkreślił, że te wybory są niesłychanie ważne, bo rozstrzygną o tym, jaka będzie Polska.

- Pamiętajmy, że tylko raz na pięć lat jest taki dzień, w którym władza nie należy ani do prezydenta, ani do premiera tylko przechodzi w ręce wyborców - mówiła w piątek w Ząbkowicach Śląskich marszałek Sejmu Elżbieta Witek apelując o oddanie głosu na Andrzeja Dudę.

- Ta kampania jest bardzo długa, trwa od pięciu miesięcy, ale to jest tak, jak w biegu maratońskim, właśnie wtedy, kiedy człowiek jest najbardziej zmęczony, a ma przed sobą metę, nie wolno mu przestać ani na chwilę, tylko wtedy się wygrywa - powiedziała Witek podczas spotkania z mieszkańcami Ząbkowic Śląskich.

W niedzielnych wyborach prezydenckich na Andrzeja Dudę zamierza głosować 50 proc. zadeklarowanych wyborców, na Rafała Trzaskowskiego - 38 proc.; 7 proc. badanych nie ujawniło swoich preferencji, a 5 proc. stwierdziło, że nie wie jeszcze, na kogo odda swój głos - wynika z sondażu CBOS

Udział głosowaniu zadeklarowało 82 proc. ankietowanych, 9 proc. stwierdziło, że jeszcze się waha, a 8 proc. odpowiedziało, że raczej nie weźmie udziału w wyborach. 1 proc. badanych odmówiło odpowiedzi na pytanie o chęć udziału w II turze głosowania na prezydenta RP.

Więcej informacji tutaj.

Zatrzymanie 63-letniego kierowcy autobusu i rewizja jego domu to typowe działanie państwa opresyjnego i wykorzystywanie policji do działań politycznych - oceniły w piątek posłanki Koalicji Obywatelskiej. Ich zdaniem kolejna kadencja prezydenta Andrzeja Dudy to dalsze państwo policyjne.

Kandydat KO na prezydenta Rafał Trzaskowski apelował, by w niedzielę "głosować na zmianę". Zadeklarował też, że jeśli zostanie prezydentem, będzie rozmawiał z rządzącymi. - Na złość im będę robił i będę starał się z nimi porozumieć, wyciągnę do nich rękę - powiedział Trzaskowski.

W Belgii do drugiej tury wyborów prezydenckich zarejestrowały się 13 882 osoby. To o ponad 20 proc. więcej niż zapisanych było w pierwszej turze. Jak poinformował kierownik wydziału konsularnego w ambasadzie RP w Brukseli Jacek Grabowski, do piątku wróciło około 4 tys. kopert zwrotnych.

Prawie 400 mieszkających w Portugalii Polaków dopisało się do listy wyborców przed drugą turą wyborów prezydenckich w Polsce. Łącznie karty do głosowania ambasada RP w Lizbonie przekazała dla 1500 osób.

Łącznie do stołecznego spisu wyborców dopisało się 120,9 tys. osób, z czego 29,6 tys. zrobiło to po I turze wyborów - wynika z danych stołecznego ratusza. Od I tury wydano też 43,8 tys. zaświadczeń o prawie do głosowania - to o ponad 13 tys. więcej niż do 28 czerwca.

Wybór Andrzeja Dudy oznacza trzy lata stabilności i rozwoju Polski. Wybór Rafała Trzaskowskiego oznaczałby, że te trzy lata rządów Zjednoczonej Prawicy będą wypełnione chaosem, konfliktami – powiedział prezes Porozumienia Jarosław Gowin w piątek na briefingu prasowym w Krakowie.

Rafał Trzaskowski 47,4 proc., Andrzej Duda 45,7 proc., prawie 7 proc. osób niezdecydowanych - to wyniki najnowszego sondażu IBRIS dla Onetu.

Ponowny wybór Andrzej Dudy na prezydenta oznacza kontynuację modernizacji naszego państwa i bogacenia się polskiego narodu – mówił w piątek w Płocku (Mazowieckie) wiceminister cyfryzacji Adam Andruszkiewicz. Apelował o mobilizację członków i sympatyków PiS przed drugą turą wyborów prezydenckich.

Pomorscy samorządowcy, europosłowie, parlamentarzyści związani z Koalicją Obywatelską spotkali się w piątek w centrum Gdańska, aby podsumować kampanię prezydencką Rafała Trzaskowskiego. Namawiali niezdecydowanych mieszkańców Pomorza do głosowania na kandydata KO, który 12 lipca w drugiej turze wyborów prezydenckich zmierzy się z ubiegającym się o reelekcję prezydentem Andrzejem Dudą. Podkreślali oni, że Rafał Trzaskowski jako prezydent będzie strażnikiem Konstytucji RP.

- Przestrzegamy wszystkich Polaków, którzy dzisiaj wahają się na kogo oddać głos, wybór Rafała Trzaskowskiego oznaczałby paraliż i stratę olbrzymiej szansy na rozwój naszego kraju w ciągu najbliższych lat - mówił w piątek rzecznik sztabu wyborczego prezydenta Adam Bielan.

- W drugiej kadencji prezydent odpowiada tylko przed Bogiem, historią i narodem i takie będzie to rządzenie - mówił prezydent Andrzej Duda na spotkaniu z mieszkańcami gminy Niebylec (Podkarpackie). Wierzę, że jesteśmy w stanie zbudować Polskę sprawiedliwą, bogatą, silną - dodał.

Zaraz po wyborach wniosę prezydencki projekt ustawy o Centrum Zdrowia Seniora 75 plus, po to, by seniorzy mieli kompleksową obsługę medyczną - zapowiedział w piątek w miejscowości Niebylec (Podkarpacie) prezydent Andrzej Duda.

Do ambasady RP w Berlinie - jak poinformował rzecznik placówki - dotarło 12 tys. kart wyborczych. Do udziału w drugiej turze wyborów prezydenckich w tej placówce (w tej komisji obwodowej) zarejestrowało się 14,5 tys. osób. Głosy będą jeszcze spływały do niedzieli.

"Ta władza jest ohydna". Trzaskowski mówił o "szczuciu i nienawiści". Więcej: tutaj.

- Jeżeli ci, których namawiacie do oddania głosu mają jakiekolwiek wątpliwości, to zadajcie im proszę jedno pytanie: czy żyło ci się lepiej i spokojniej do 2015 roku zanim Duda został prezydentem, czy żyje ci się spokojniej teraz od 2015 roku do dzisiaj? Odpowiedz sobie na to pytanie i idź na wybory. To wystarczy - zachęcał prezydent Andrzej Duda.

- Wczoraj, przedwczoraj, każdego dnia, jeżeli oglądacie partyjną telewizje, to widziecie tylko i wyłącznie nienawiść, dzielenie Polek i Polaków. Kogo oni jeszcze nie zaatakowali? Zobaczcie co się dzieje - homofobia, antysemityzm (...). Atakują Niemców, nauczycieli i nauczycielki, atakowali rodziców dzieci z niepełnosprawnościami, atakowali lekarzy, Ślązaków - mówił Trzaskowski.

- Te wybory prezydenckie są o tym, czy w Polsce dalej będzie się nas dzielić i czy dalej będzie panować nienawiść, czy też będziemy mogli wreszcie być razem - powiedział kandydat KO Rafał Trzaskowski w Świdnicy (Dolnośląskie).

Chęć udziału w II turze polskich wyborów prezydenckich w Wilnie zgłosiły 443 osoby, prawie dwukrotnie więcej niż w I turze (239 osób) – poinformował w piątek Marcin Zieniewicz, kierownik Wydziału Konsularnego Ambasady RP w Wilnie.

- Chcę kontynuować politykę wspierania polskiej rodziny w każdym calu, wspierania jej także materialnie, dlatego gwarantuję, że jeżeli zostanę wybrany ponownie na urząd prezydenta RP to wszystkie te programy, które zostały dla rodziny, dla człowieka ustanowione będą utrzymane, nie zostaną ani zlikwidowane, ani ograniczone, zapewniam o tym, to także sprawa mojego honoru - powiedział prezydent Andrzej Duda w Jasienicy Rosielnej (woj. podkarpackie).

Marszałek Senatu prof. Tomasz Grodzki wygłosi o godz. 19:25 orędzie w TVP 1, TVP Info i Polskim Radiu.

Prezydent Andrzej Duda podczas spotkania z mieszkańcami Jasienicy Rosielnej (pow. brzozowski). Fot. PAP/Darek Delmanowicz

 

"Prezydent Andrzej Duda w czasie swojej kadencji co najmniej 5 razy złamał Konstytucję RP. Ogłaszam to publicznie i oczekuję, że sztab wyborczy prezydenta - jeśli uzna mój wpis za kłamliwy - pozwie mnie w trybie wyborczym. Jeśli nie pozwie, to przyzna mi tym samym rację" - napisał poseł KO Dariusz Rosati.

Państwo musi stawać na wysokości zadania - powiedział prezydent Andrzej Duda w Jasienicy Rosielnej (Podkarpacie). Dodał, że jego celem jest, by już nigdy więcej nie trzeba było wyjeżdżać za pracą, żeby można było godziwie zarobić w kraju i na godziwym poziomie utrzymać rodzinę.

- Prezydentura Rafała Trzaskowskiego będzie prezydenturą chaosu i ciągłej walki politycznej - powiedział w piątek członek sztabu prezydenta, wicerzecznik PiS Radosław Fogiel.

 

"Gość Wydarzeń": prezydent Andrzej Duda. Transmisja w Polsacie, Polsat News i na polsatnews.pl od godz. 19:25.

Polskie placówki dyplomatyczne we Francji odebrały do czwartku wieczorem 7 tys. pakietów zwrotnych z głosami obywateli RP, którzy zadeklarowali chęć wzięcia udziału w polskich wyborach prezydenckich. Do udziału w niedzielnych wyborach zarejestrowały się 15 633 osoby, czyli więcej niż w I turze, w której zarejestrowanych było 11 661 wyborców. 8894 osoby oddały wówczas ważne głosy.

- Prezydent Andrzej Duda zaproponował koalicję polskich spraw. Bezpieczeństwo to jest polska sprawa; powinno być wyjęte poza spór polityczny - powiedział premier Mateusz Morawiecki, który odwiedził policjantów z posterunku w Wilkowicach koło Bielska-Białej.

Uczestnicy spotkania z Rafałem Trzaskowskim przy kinie Astra w Obornikach Śląskich. Fot. PAP/Maciej Kulczyński

- Jedyną szansą na zmianę, która się może długo nie powtórzyć jest głosowanie w niedzielę na Rafała Trzaskowskiego – mówił w piątek w Płocku (Mazowieckie), w ostatnim dniu kampanii przed drugą turą wyborów prezydenckich, marszałek Mazowsza Adam Struzik (PSL).

Wśród aktywnych kibiców sportowych w przedziale wieku 18-44 lata II turę wyborów wygrywa obecny prezydent Andrzej Duda - wynika z sondażu firmy badawczej Sport Analytics. Na urzędującego prezydenta chce głosować 45,9 proc. wyborców, na kandydata KO Rafała Trzaskowskiego - 35,3 proc.

Polacy w Japonii, Chinach, Korei Płd., Tajlandii, Indonezji, Malezji, Wietnamie, na Filipinach i na Tajwanie głosują w II turze wyborów prezydenckich. Ambasada w Pekinie otrzymała już większość pakietów zwrotnych.

- Chcę, żeby polska rodzina zmierzała do poziomu zamożności takiego, jaki jest na zachodzie Europy - powiedział w piątek w Jaśle (woj. podkarpackie) prezydent Andrzej Duda. Według niego, młodzi ludzie przestaną wyjeżdżać z Polski, kiedy będą mieli takie same szanse, jak na Zachodzie.

"Warszawa to katastrofa ekologiczna i kierowcy, którzy jeżdżą pod wpływem narkotyków" - stwierdził premier Mateusz Morawiecki w "Graffiti". Więcej: tutaj.

Prezydent Andrzej Duda: były przypadki, że szczepienie zaszkodziło. Więcej: tutaj.

- Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski bardzo upartyjnił warszawski ratusz; bardzo ostro walczył z opozycją w radzie miasta - powiedział w piątek Adam Bielan, rzecznik sztabu prezydenta Andrzeja Dudy.

- Wierzymy w to, o czym często mówi zaplecze polityczne PiS, że dobre pomysły dla Polski będą realizowane bez względu na podziały polityczne, tak jak zrealizowano nasz pomysł świadczenia 500 plus na pierwsze dziecko - powiedział szef PO Borys Budka, pytany o program Rafała Trzaskowskiego.

- W kwestii odszkodowań za mienie pożydowskie wskazuję, kto był sprawcą i do kogo należy się zwrócić, jeżeli są pretensje i roszczenia - powiedział w piątek prezydent Andrzej Duda. Jak podkreślił, Polska nie wywołała II wojny światowej, tylko została napadnięta.

- Rafał Trzaskowski powiedział, że Polska jest w kompletnej zapaści. Zresztą, chyba nie wie, co to jest PKB - mówił w piątkowym "Graffiti" premier Mateusz Morawiecki. Szef rządu odniósł się w ten sposób do słów kandydata KO z czwartkowego "Gościa Wydarzeń". Według prezydenta Warszawy "grozi nam 5 proc. mniej przyrostu PKB". Morawiecki w Polsat News przedstawił także prognozy KE, które zakładają skurczenie się polskiego PKB nie o 5, a o 4,6 proc.

Zobacz całą rozmowę z premierem

Sondaż dla "Super Expressu"

Zarówno urzędujący prezydent Andrzej Duda, jak i kandydat KO Rafał Trzaskowski do ostatniej sekundy będą bić się o każdy głos – prognozuje w piątek "Super Express". Według sondażu Instytutu Badań Pollster dla "SE" Duda może liczyć na 48,72 proc., a Trzaskowski na 47,33 proc. głosów.

Sondaż wskazuje też, że 3,95 proc. to osoby niezdecydowane, na kogo oddać w niedzielę głos.

Premier Morawiecki w "Graffiti": pan Trzaskowski powiedział, że Polska jest w kompletnej zapaści. Chyba nie wie, co to jest PKB.

Szef rządu odniósł się do wczorajszych słów prezydenta Warszawy w programie "Gość Wydarzeń". Zdaniem Trzaskowskiego "sytuacja jest bardzo poważna, a rząd przez cały czas coś ukrywa". - Sytuacja finansowa jest bardzo trudna. Okazuje się, że grozi nam 5 proc. mniej przyrostu PKB, że będą podwyżki, że będą zwolnienia. A ten statek płynie przez burzę i nie ma kapitana tam, gdzie on powinien być, czyli na mostku kapitańskim. Bo pan premier się wyzłośliwia w terenie i prowadzi kampanię wyborczą - dodał. 

- Moja obecność na szlaku kampanii jest czymś absolutnie oczywistym. Uważam, że zmiana kraju jest możliwa tylko z prezydentem Andrzejem Dudą - powiedział w programie "Graffiti" premier Mateusz Morawiecki.

- Od 2015 roku zajmuję się sprawami, które są dla Polaków ważne, a nie sprawami, które są dla mnie wygodne. Zasypywaniem różnic między bogatymi a biednymi, między prowincją a wielkimi miastami, wsparciem emerytów i rodzin, tym zajmuję się od dawna, a efekty Polacy widzą na co dzień – powiedział prezydent Andrzej Duda na łamach piątkowego "Super Expressu" pytany, czy wejście w tematykę LGBT nie jest błędem i czy nie należało podkreślać polityki społecznej.

Prezydent wskazał, że "program 500 + zlikwidował biedę wśród dzieci w 95 proc. proc". - Myślę, że dla mojego kontrkandydata każdy temat jest trudny, inaczej nie musiałby tak często zmieniać zdania - stwierdził.

Rafał Trzaskowski podczas konferencji prasowej w Sycowie w piatek rano mówił, że stawką niedzielnych wyborów jest to, czy w polskiej polityce będzie "kolejna era Kaczyńskiego".

- Te wybory są o tym, czy będziemy mieć w pełnie wolne, demokratyczne, europejskie państwo, czy demokracja będzie przez cały czas atakowana przez prezesa Jarosława Kaczyńskiego, czy prawa kobiet będą ograniczane, czy prawa wolnych mediów będą ograniczane - mówił kandydat na prezydenta.

NAJNOWSZY SONDAŻ

Według ostatniego sondażu IBRiS dla "Rzeczpospolitej" przed II turą wyborów obaj kandydaci "idą łeb w łeb”. Rafał Trzaskowski osiąga wynik 45,3 proc., a Andrzej Duda 44,4 proc., ale to różnica w granicach błędu statystycznego – informuje piątkowa "Rz".

Z sondażu przeprowadzonego 8 lipca wynika, że kandydat KO może liczyć na 45,3 proc. poprcia, a starający się o reelekcję prezydent na 44,4 proc. głosów (zsumowane odpowiedzi "tak" oraz "raczej tak").

Wyborcy niezdecydowani, na kogo oddać głos, to 10,3 proc. Według sondażu fekwencja wyniosłaby 67 proc.

W czwartek wieczorem Rafał Trzaskowski był gościem Bogdana Rymanowskiego. Prezydent Warszawy podkreślał, że "jest olbrzymia szansa, by wygrać te wybory". W programie "Gość Wydarzeń" zapewniał, że jeśli zwycięży, to "będzie twardo bronił wszystkich atakowanych". - Taka jest rola prezydenta, żeby bronić wszystkich słabszych - mówił.

Całą rozmowę możesz zobaczyć tutaj: "Będę twardo bronił wszystkich atakowanych". Rafał Trzaskowski w "Gościu Wydarzeń"

Piątek jest ostatnim dniem, w którym można odbierać zaświadczenie o prawie do głosowania; umożliwia ono oddanie głosu w dowolnym obwodzie wyborczym w kraju lub za granicą.

Jeszcze tylko w piątek w godzinach pracy urzędu gminy czy miasta, w którym jesteśmy ujęci w spisie wyborców, możemy odebrać zaświadczenia o prawie do głosowania. Wniosek o wydanie zaświadczenia można złożyć osobiście, faksem lub mailem.

Więcej przeczytasz TUTAJ

W ostatnim dniu kampanii gościem Polsat News będzie premier Mateusz Morawiecki. Oglądaj program "Graffiti" od 7:40

Fot. PAP/Wojtek Jargiło

Cisza wyborcza, która zacznie się o północy z piątku na sobotę potrwa do niedzieli 12 lipca do godz. 21. Tego dnia planowana jest druga tura wyborów prezydenckich. Sztaby kandydatów organizują wieczory wyborcze. Wieczór wyborczy Rafała Trzaskowskiego ma się odbyć na terenie Parku Fontann na warszawskim Powiślu (Skwer 1 Dywizji Pancernej), czyli w miejscu gdzie często odbywają się koncerty i inne cykliczne imprezy. 

Piątek to ostatni dzień kampanii przed wyborami prezydenckimi.

Ubiegający się o reelekcję prezydent Andrzej Duda spędzi go na Podkarpaciu i Lubelszczyźnie. Rano odwiedzi winnicę w Jaśle i spotka się z mieszkańcami miasta. Duda spotka się także z mieszkańcami Jasienicy Rosielnej, Niebylca, Dębicy, Rzeszowa i Sędziowa Małopolskiego. O godzinie 19:30 będzie natomiast gościem "Wydarzeń". Prezydent zakończy kampanię przed północą na rynku w Zamościu (woj. lubelskie).

Kandydat KO na prezydenta Rafał Trzaskowski złoży wizytę w woj. dolnośląskim i śląskim. Dzień rozpocznie konferencją prasową w Sycowie i wizytą w żłobku w Obornikach Śląskich. Potem Trzaskowski spotka się z mieszkańcami Obornik Śląskich oraz lokalnymi samorządowcami w Świdnicy. Po południu kandydat KO odwiedzi Dolny Śląsk: Kłodzko, Nysę oraz Racibórz. Trzaskowski zakończy kampanię na rynku w Rybniku.

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze

Przeczytaj koniecznie