Trzaskowski apeluje do rządu: zajmijcie się pracą. Jest odpowiedź

Polska
Trzaskowski apeluje do rządu: zajmijcie się pracą. Jest odpowiedź
Polsat News
- Od 16 czerwca nie zebrała się Rada Ministrów - mówił Rafał Trzaskowski

- Apeluje do rządzących, żeby zamiast robić kampanię, zajęli się pracą w tych trudnych czasach - mówił w czwartek kandydat Koalicji Obywatelskiej na prezydenta Rafał Trzaskowski. Prezydent Warszawy będzie w czwartek gościem "Wydarzeń" o godzinie 19:30. - Rząd funkcjonuje w trybie zdalnym, ale jego praca przebiega bez zakłóceń -zapewnił szef KPRM Michał Dworczyk.

Rozpoczynając konferencję prasową w Warszawie Trzaskowski mówił, że "idzie bardzo trudny kryzys gospodarczy, niestety rząd jest do niego całkowicie nieprzygotowany". W tym kontekście wymieniał m.in. epidemię koronawirusa, trudną sytuację na rynku pracy czy planowanie wydatków publicznych.

 

"Nie rozumiem, co się dzieje"

 

Trzaskowski podkreślał, że niepokoi go to, że od 16 czerwca nie zebrała się Rada Ministrów. - Nie rozumiem, co się dzieje. Czy rząd jest na wakacjach w tej chwili, czy prowadzi za publiczne pieniądze kampanię wyborczą? Dlatego, że wygląda na to, że w trakcie burzy na statku, na mostku kapitańskim nie ma kapitana - stwierdził.

 

ZOBACZ: Mastalerek: gdyby Trzaskowski był od początku kampanii, miałby kryzys

 

Zaapelował do rządzących, żeby rządzący zajęli się pracą "zamiast robić kampanię wyborczą za pieniądze podatnika". - Bo widzimy przez cały czas, że pan premier jeździ po całym kraju, rozdaje czeki bez pokrycia, atakuje kandydata opozycji, to samo robią ministrowie zamiast pracować - dodał Trzaskowski.

 

- Apeluję, żeby się rząd zajął pracą w tych trudnych czasach dlatego, że się trzeba przygotować, być może, do ewentualnego nawrotu epidemii, trzeba się przygotować do opanowania bardzo trudnej sytuacji gospodarczej, a nie urządzać sobie wakacje w środku tak trudnych wydarzeń - powiedział kandydat KO.

 

Rada Gabinetowa

 

Podkreślił, że "czeka na to, że rząd wróci do pracy i zajmie się rozwiązywaniem najważniejszych problemów". - Dzisiaj widzimy, że przede wszystkim koncentruje się na zbudowaniu największej machiny propagandowej w historii Polski, gdzie telewizja za 2 mld zł, gdzie wszyscy ministrowie albo większość ministrów, premier, zaprzęgnięci są przez wiele tygodni tylko i wyłącznie w robienie kampanii wyborczej, zamiast skoncentrować się na pracy - powiedział Trzaskowski.

 

Przypomniał swoją deklarację, że jeśli zostanie prezydentem, to tuż po zaprzysiężeniu zwoła Radę Gabinetową (rząd obradujący pod przewodnictwem prezydenta) i zapewnił, że "tak dokładnie będzie".

 

- Jeśli podczas tej pierwszej Rady Gabinetowej nie będziemy w stanie załatwić wszystkich problemów, to ja się zobowiązuje, że będę zwoływał kolejne Rady Gabinetowe tak, żebyśmy mogli wyjaśnić wszystkie problemy, żebyśmy naprawdę mogli się skupić na tym, co najważniejsze, czyli na sytuacji gospodarczej, na ewentualnym nawrocie epidemii, a nie na bez przerwy robieniu kampanii wyborczej czy doraźnych działaniach politycznych, czym się w tej chwili pan premier i cały rząd wyspecjalizował - powiedział kandydat KO.

 

Dworczyk: rząd funkcjonuje w trybie zdalnym

 

Rząd funkcjonuje w trybie zdalnym, ale jego praca przebiega bez zakłóceń; uchwały i ustawy są przyjmowane regularnie - mówił w czwartek szef KPRM Michał Dworczyk. Dodał, że ten, kto twierdzi, że w przeszłości w kampaniach wyborczych ówczesny rząd funkcjonował inaczej, jest po prostu hipokrytą.

 

Dworczyk, pytany w Radiu Plus, czy to nie jest dziwne, że w czasie kryzysu największego w tym wieku, rząd nie ma powodów, żeby się zbierać, dyskutować o nowych projektach ustaw, odpowiedział: "to akurat (...) nie jest zbieżne z rzeczywistością, dlatego że, jeśli chodzi o projekty ustaw, uchwał i przyjmowanie tychże, czyli ta najważniejsza część pracy rządu, odbywa się się regularnie".

 

- Ostatni obieg chyba miał miejsce nie dalej niż cztery dni temu, gdzie w trybie obiegowym przewidzianym regulaminem pracy Rady Ministrów, przyjmowane są projekty ustaw i uchwał - podkreślił Dworczyk. Dodał, że "niecały tydzień temu została przyjęta przez Radę Ministrów uchwała, przyznająca 300 mln zł na budowę Dolnośląskiego Centrum Onkologii". W związku z tym, jak mówił, "Rada Ministrów pracuje w trybie takim, jak szereg instytucji, korporacji czyli w trybie zdalnym".

 

Odpowiadając na pytanie, że to chyba nie epidemia jest powodem tego, że rząd pracuje zdalnie, bo przecież ministrowie i premier jeżdżą po całym kraju i spotykają się z setkami osób, powiedział: "weszliśmy w pewnym momencie w tryb pracy zdalnej, mówię o wielu instytucjach i również agendach rządowych i weszliśmy również, jako Rada Ministrów w ten tryb pracy". "Równolegle spotykały się, w różnych formatach, posiedzenia całość bądź części Rady Ministrów, najczęściej to był format Rządowego Zespołu Zarządzania Kryzysowego i w ten sposób Rada Ministrów pracowała".

 

Dodał, że "oprócz tego premier, czy to w ramach telekonferencji czy to bezpośrednio spotyka się z poszczególnymi członkami rządu i praca Rady Ministrów przebiega bez zakłóceń". - Nie odbywają się cotygodniowe spotkania rządu - nie odbywają się w tej tradycyjnej formule, ale czy ma to negatywny wpływ na funkcjonowanie rządu, w moim odczuciu raczej nie - powiedział szef KPRM.

 

Odnosząc się do tego, czy wpływ na taki tryb pracy rządu ma prezydencka kampania wyborcza powiedział, że "oczywiście to też jest czynnik, jeśli mówimy o tych ostatnich kilku tygodniach, który nie ułatwia powrotu do tego normalnego trybu funkcjonowania".

 

Na pytanie, czy to jest właściwy porządek, że szef rządu Mateusz Morawiecki zajmuje się głównie kampanią wyborczą prezydenta Andrzeja Dudy odpowiedział, że "nie chce oceniać czy to jest właściwy, czy niewłaściwy sposób funkcjonowania".

 

- W moim przekonaniu nie ma w tym nic niewłaściwego, a każdy, kto twierdzi, że w kampaniach wyborczych rząd funkcjonował inaczej, jest po prostu hipokrytą, albo chce wprowadzić słuchaczy czy widzów w błąd, ponieważ zawsze było, jest i, jak sądzę, będzie w polityce tak, że w czasie kampanii wyborczej politycy funkcjonują nieco inaczej. Niedobrze byłoby, gdyby miało to negatywny wpływ na pracę rządu, ale powtórzę, że ten sposób funkcjonowania nie ma negatywnego wpływu na Radę Ministrów - podkreślił.

 

Czy rząd przygotowuje się na ewentualne współrządzenie z Trzaskowskim?

 

Szef KPRM pytany, czy rząd przygotowuje się na ewentualne współrządzenie z Rafałem Trzaskowskim, gdyby kandydat Ko został prezydentem, odpowiedział: "my po pierwsze skupiamy się w tej chwili, poza tą bieżącą pracą, na tym, aby przekonać Polaków do poparcia programu prezydenta Andrzeja Dudy".

 

- Zjednoczona Prawica jest zdeterminowana, żeby wesprzeć pana prezydenta w tych wyborach, bo uważamy, że tylko dobra współpraca pomiędzy prezydentem, a rządem daje nadzieję na to, żebyśmy przez dwa kryzysy, w których cały czas jesteśmy, bo kryzys zdrowotny i kryzys gospodarczy, są faktem w całej Europie, w związku z tym taka współpraca jest bardzo potrzebna i jesteśmy przekonani, że tylko prezydent Andrzej Duda gwarantuje dobre i sprawne działanie, po to, żeby kraj spokojnie przez ten okres przeprowadzić - mówił Dworczyk.

 

Pytany, czy jeżeli prezydent Duda uzyska reelekcję to będzie rekonstrukcja rządu po wyborach, powiedział: "jeszcze raz powtórzę, w tej chwili skupiamy się wyłącznie na działaniach związanych z przekonywaniem Polaków do programu prezydenta Andrzeja Dudy".

zdr/ PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze