Dwulatek uratowany przed upadkiem z okna. Pomógł wzrost jednego z policjantów

Polska
Dwulatek uratowany przed upadkiem z okna. Pomógł wzrost jednego z policjantów
Zdj. ilustracyjne/Policja
Policjanci bezpiecznie sprowadzili chłopca na ziemię

Kreatywnością i refleksem wykazali się dwaj policjanci z Tomaszowa Mazowieckiego (Łódzkie), którzy wykorzystując kontener na śmieci wspięli się do okna na pierwszym piętrze kamienicy, gdzie stał 2-letni chłopiec i bezpiecznie sprowadzili dziecko na dół.

W niedzielne popołudnie dyżurny tomaszowskiej komendy policji otrzymał telefoniczne zgłoszenie od jednej z mieszkanek, która na parapecie otwartego okna na pierwszym piętrze w sąsiedniej kamienicy zauważyła małe dziecko. Już w trakcie rozmowy ze zgłaszającą pod adres w centrum Tomaszowa Mazowieckiego skierowano policyjny patrol.

 

ZOBACZ: Matka wyrzuciła przez okno 11-miesięczne dziecko. Śledczy: cierpi na ciężką depresję

 

- Policjanci byli na miejscu po chwili. Tymczasem sąsiedzi dobijali się do drzwi mieszkania, na oknie którego stał malec, bezskutecznie próbując zaalarmować jego matkę. Funkcjonariusze zareagowali intuicyjnie - aspirant Sebastian Adamczyk stanął pod oknem, by asekurować ewentualny upadek malucha i nie dopuścić do jego uderzenia o betonowe podłoże, a sierżant sztabowy Cezary Dyńda przyciągnął duży kontener na śmieci, na który obaj się wspięli. Akcję ratunkową ułatwił fakt, że jeden z interweniujących policjantów ma 2 metry wzrostu. Przy asekuracji kolegi, chwycił on chwiejące się na nóżkach dziecko i wspólnie bezpiecznie sprowadzili chłopca na ziemię - zrelacjonował w poniedziałek Grzegorz Stasiak z tomaszowskiej komendy.

 

Matka spała w mieszkaniu

 

Okazało się, że w mieszkaniu była 38-letnia matka chłopczyka, która spała i nie słyszała wcześniej pukania sąsiadów. Jak ustalono, kobieta położyła synka spać zaraz po tym, jak go nakarmiła. W trakcie usypiania dziecka sama usnęła, co maluch wykorzystał i wchodząc po krześle oraz stole, dostał się na parapet otwartego okna.

 

38-latka była trzeźwa i bardzo roztrzęsiona całą sytuacją. Z uwagi na zły stan psychofizyczny mamy chłopca, która bardzo przeżyła całe zdarzenie, cały i zdrowy dwulatek został przekazany pod opiekę babci.

dk/ PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze