Czy osoba bez maseczki zagłosuje? Szefowa Krajowego Biura Wyborczego odpowiada

Polska
Czy osoba bez maseczki zagłosuje? Szefowa Krajowego Biura Wyborczego odpowiada
Polsat News
Magdalena Pietrzak w programie "Gość Wydarzeń"

- Jest jeden moment, kiedy powinniśmy uchylić maseczkę, aby pokazać twarz członkowi komisji, kiedy będzie weryfikował naszą tożsamość z dokumentem ze zdjęciem. Prośba do wyborców, aby ten gest uczynili - powiedziała w Polsat News Magdalena Pietrzak, szefowa Krajowego Biura Wyborczego. Jak dodała, osoby bez maseczki będą mogły oddać głos, ale w lokalu wyborczym muszą zachowywać dystans od innych.

W lokalach wyborczych należy także zachować odpowiedni odstęp. Zgodnie z rozporządzeniem ministra zdrowia, w lokalu może przebywać jeden wyborca na 4 m kw. lokalu, nie biorąc pod uwagę członków komisji, mężów zaufania i obserwatorów.

 

Członkowie komisji wyborczych nie będą mieli mierzonej temperatury

 

Szefowa Krajowego Biura Wyborczego zachęcała, żeby zabierać ze sobą własne długopisy i przychodzić w rękawiczkach. - W lokalach będą długopisy, które zostaną zdezynfekowane, ale zawsze bezpieczniej jest mieć swój. Będą też płyny do dezynfekcji przy wejściu - zapewniła.

 

Pietrzak powiedziała, że osoby, które nie będą miały maseczki mogą zagłosować. - Nie mamy takiej możliwości, żeby w jakikolwiek sposób czonkowie komisji zabronili głosowania - powiedziała. - Pozostaje nam tylko apelować. Taka osoba musi zachować dystans, a w momencie, kiedy ma bezpośedni kontakt z członkiem komisji, to z szacunku dla tej osoby, prosimy, by na chwilę założyła maseczkę lub w inny sposób zabepieczyła się, aby tego ryzyka zakażenia nie przerzucać na drugą osobę - zaznaczyła.  

 

ZOBACZ: Na kogo postawią Polacy? W niedzielę wieczór wyborczy w Polsat News

 

- Każdy członek komisji będzie miał maseczkę, mają też przyłbice, są wyposażeni w środki do dezynfekcji - zapewniła Pietrzak w rozmowie z Tomaszem Machałą. 

 

Jak dodała, członkowie komisji wyborczych nie będą mieli mierzonej temperatury przed rozpoczęciem głosowania. - Nie ma takich procedur - podkreśliła.  

 

WIDEO: szefowa Krajowego Biura Wyborczego Magdalena Pietrzak w programie "Gość Wydarzeń" 

Lokale wyborcze będą otwarte od godz. 7 do 21.

 

- Będą kolejki do wejścia do lokalu, m.in. dlatego, że trzeba zachować odstępy - powiedziała Pietrzak w Polsat News. - Zachęcam, żeby jak najwcześniej pójść zagłosować, dlatego, że rano jest zawsze najmniejsza liczba wyborców - radzi szefowa Krajowego Biura Wyborczego.

 

Jak dodała, osoby, które przyjdą do lokalu przed godziną 21:00, będą mogły zająć miejsce w kolejce i zostaną wpuszczone do środka. - O 21:00 ktoś, np. członek komisji lub strażnik miejski, stanie na końcu kolejki i już następna osoba nie będzie mogła dołączyć do kolejki i zagłosować - mówiła.

 

Zalane budynki

 

- To jest siła wyższa. Będziemy reagować na bieżąco. Jesteśmy w kontakcie z przedstawicielami władz w terenie. Już w dwóch przypadkach przenieśliśmy siedziby Obwodowych Komisji Wyborczych, bo lokale były zalane. Kodeks wyborczy przewiduje takie sytuacje - powiedziała Pietrzak, odnosząc się do przeprowadzenia głosowania m.in. na Podkarpaciu, gdzie w piątek przeszły intensywne ulewy, zalewając wiele budynków.

 

ZOBACZ: Podkarpacie walczy z wielką wodą. Prognozy nie są optymistyczne

 

Cisza wyborcza

 

Od północy z piątku na sobotę do końca głosowania w całej Polsce obowiązuje cisza wyborcza. Podczas jej trwania, nie wolno prowadzić agitacji wyborczej, czyli publicznie nakłaniać lub zachęcać do głosowania w określony sposób. Oznacza to, że nie wolno zwoływać zgromadzeń, organizować pochodów i manifestacji, wygłaszać przemówień czy rozpowszechniać materiałów wyborczych. Cisza wyborcza obowiązuje także w internecie.

 

Za złamanie zakazu agitacji wyborczej grozi grzywna. Najwyższa grzywna, od 500 tys. zł do 1 mln zł grozi za publikację sondaży w czasie ciszy wyborczej. Chodzi zarówno o sondaże przedwyborcze dotyczące przewidywanych zachowań wyborców, wyników wyborów, jak i sondaże prowadzone w dniu głosowania.

 

ZOBACZ: Cisza wyborcza w Polsce

 

PKW zaznacza, że o tym, czy coś stanowi złamanie zakazu agitacji wyborczej, mogą decydować tylko organy ścigania i sądy, a wyborca, który uzna, że naruszono ciszę wyborczą, powinien to zgłosić bezpośrednio policji lub do prokuratury.

 

Dotychczasowe odcinki programu można obejrzeć tutaj.

prz/luq/ Polsat News, PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze