Cisza wyborcza. Policja podsumowuje pierwszy dzień

Polska
Cisza wyborcza. Policja podsumowuje pierwszy dzień
Pixabay/arembowski/zdj.ilustracyjne
Pierwszy dzień ciszy wyborczej przebiegł spokojnie

Poza pojedynczymi incydentami, polegającymi głównie na zrywaniu plakatów poszczególnych kandydatów w wyborach prezydenckich, pierwszy dzień ciszy wyborczej przebiega spokojnie – powiedziała w sobotę wieczorem st. asp. Wioletta Szubska z Komendy Głównej Policji.

Cisza wyborcza obowiązuje od północy z piątku na sobotę do zakończenia wyborów prezydenckich, które mają się rozpocząć w niedzielę o godz. 7. Jeśli żadna z obwodowych komisji wyborczych nie przedłuży głosowania, cisza wyborcza zakończy się tego dnia o godz. 21.

 

Według informacji KGP z sobotniego wieczoru, jak dotąd cisza wyborcza w kraju przebiega spokojnie. Doszło jedynie do pojedynczych incydentów, o których st. asp. Szubska mówiła wczesnym popołudniem. Związane one były głównie ze zrywaniem plakatów i zaklejaniem twarzy kandydatów, a odnotowano je m.in. na Podlasiu, Katowicach i Warszawie.

 

ZOBACZ: Czy osoba bez maseczki zagłosuje? Szefowa Krajowego Biura Wyborczego odpowiada

 

Do późnego popołudnia żadnych przypadków naruszenia ciszy wyborczej nie odnotowała także Państwowa Komisja Wyborcza, o czym powiedział jej rzecznik Tomasz Grzelewski. - Na razie wszystko przebiega spokojnie - zaznaczył.

 

Ciszę wyborczą narusza każdy element czynnej agitacji wyborczej, czyli publicznego nakłaniania lub zachęcania do głosowania w określony sposób. Jak wskazuje PKW, nie wolno zwoływać zgromadzeń, organizować pochodów i manifestacji, wygłaszać przemówień, czy rozpowszechniać materiałów wyborczych.

 

ZOBACZ: Reżim sanitarny w czasie wyborów. Obowiązkowe maseczki, regularna dezynfekcja

 

Plakaty rozwieszone przed rozpoczęciem ciszy wyborczej nie muszą być zrywane. Nie wolno jednak jeździć pojazdami oklejonymi plakatami wyborczymi, oklejony pojazd może natomiast stać. Agitować nie wolno także w internecie.

 

Najwyższa grzywna: od 500 tys. zł do 1 mln zł grozi za publikację sondaży w czasie ciszy wyborczej. Chodzi zarówno o sondaże przedwyborcze dotyczące przewidywanych zachowań wyborców, wyników wyborów, jak i sondaże prowadzone w dniu głosowania. Można natomiast zachęcać do pójścia do urn wyborczych. 

prz/ PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze