Kosiniak-Kamysz: proszę wszystkich o udział w wyborach, nie ma głosu zmarnowanego

Polska
Kosiniak-Kamysz: proszę wszystkich o udział w wyborach, nie ma głosu zmarnowanego
PAP/Jakub Kaczmarczyk
Ostatnim punktem na trasie kandydata Koalicji Polskiej na prezydenta będzie miejscowość Końskie (woj. świętokrzyskie)

- Proszę wszystkich o udział w wyborach, nie ma głosu zmarnowanego, nie trzeba kalkulować, że ktoś ma większe lub mniejsze szanse, wierzę, że wykorzystamy szansę w niedzielę i wybierzemy Polskę - wspólną sprawę - powiedział w piątek lider PSL, kandydat na prezydenta Władysław Kosiniak-Kamysz.

Prezes PSL ostatni dzień kampanii rozpoczął od konferencji w Limanowej (woj. małopolskie), gdzie zaapelował o udział w wyborach.

 

ZOBACZ: Hołownia: wierzę, że wejdziemy do drugiej tury

 

- Proszę wszystkim o udział w wyborach, wybierzecie zgodnie z własnym przekonaniem, sercem, sumieniem, wartościami. I to jest bardzo ważne, nie ma głosu zmarnowanego i nie trzeba kalkulować, że ktoś ma większe lub mniejsze szanse - mówił Kosiniak-Kamysz.

 

 

Dodał, że szansę ma Polska. - Albo tę szansę wykorzystamy, albo kolejny raz będziemy czekać, bo może się obudzimy za trzy, pięć lat. Wierzę, że wykorzystamy ją teraz, 28 czerwca wybierzemy Polskę - wspólną sprawę i dojdziemy do bram Belwederu - powiedział lider PSL.

 

"Polska szkoła musi się zmienić"

 

Prezes PSL podczas spotkania w Nowym Sączu (woj. małopolskie) z okazji końca roku szkolnego podziękował wszystkim nauczycielom i uczniom, "którzy odnaleźli się w tej trudnej sytuacji". Zadeklarował, że chce aby szkoły wróciły do normalnej pracy od września, z początkiem nowego roku szkolnego.

 

Jak podkreślił Kosiniak-Kamysz, polska szkoła musi się zmienić. Kandydat PSL opowiedział się za "inną szkołą", która "przede wszystkim musi uczyć współpracy, prawdy, musi uczyć krytycznego myślenia i zadawania pytań". Zdaniem szefa PSL w programie nauczania są potrzebne nowe przedmioty, takie jak np. edukacja klimatyczna, nauka przedsiębiorczości, ekonomii i podstaw prawa.

 

ZOBACZ: Obie tury dla Dudy. Nowy sondaż prezydencki

 

Oświata, jako zadanie zlecone samorządów – przekonywał Kosiniak-Kamysz – musi zostać dofinansowana poprzez zwiększenie subwencji oświatowej. - Samorządy nie mogą wydawać więcej pieniędzy, bo ich po prostu nie mają. Jeśli subwencja nie będzie pokrywała w 100 procentach wynagrodzenia dla nauczycieli, trudno będzie mówić o nowych inwestycjach, jeśli ta subwencja nie będzie wystarczająca i nie zapłacimy godnie nauczycielom, trudno mówić o zachęcie do bycia nauczycielem i wychowawcą – wskazał.

 

Prezes PSL przekonywał, że ma odpowiednie doświadczenie rządowe, samorządowe i parlamentarne, a także "całościowy plan dla Polski".

 

"Zmiany może dokonać prezydent z doświadczeniem"

 

- Tylko prezydent mający doświadczenie - a ja takie mam, i rządowe i samorządowe i parlamentarne - ma szansę zmienić te sprawy. Nie zrobią tego ci, którzy są w zwaśnionych obozach, bo się naparzają od dawna. Nie zrobi tego też ktoś bez doświadczenia, bo nie zna realiów w jakich funkcjonujemy i nie będzie ich potrafił zmienić na lepsze, bo najpierw trzeba postawić diagnozę, a ja tę diagnozę jako lekarz, polityk i samorządowiec, mam postawioną - podkreślił Kosiniak-Kamysz.

 

Przekonywał, że żaden głos oddany na kandydatów w pierwszej turze nie będzie głosem straconym. - Wszystkie głosy w pierwszej turze powinny być oddane tak jak czujemy, tak jak pragniemy, tak jakie mamy poglądy. Ja mam i program i wizję Polski braterskiej, Polski gdzie jest miejsce dla wszystkich, gdzie szanując różnorodność zbudujemy jedność, i będę współpracował ze wszystkimi, którzy chcą takiej współpracy i chcą takiej Polski - podkreślił szef ludowców.

 

ZOBACZ: Biedroń: Polki nadal nie mają równych praw

 

Jak przypomniał, jednym z jego sztandarowych projektów, które zgłosi jako jeden z pierwszych projektów ustaw, gdyby został prezydentem jest obniżenie stawki VAT do 15 i 5 proc., bo "to jest ta obniżka, która gwarantuje konkurencyjność polskich firm".

 

- To jest największa tarcza antykryzysowa jaka powinna być przyjęta, bo dotyczy wszystkich (…). Ta przedsiębiorczość musi być wsparta wielkimi inicjatywami, to rodzimy i rodzinny biznes, który mamy popierać jako Polska, bo kapitał ma narodowość, bo to jest bardzo ważne że wspieramy swoich - przekonywał kandydat na prezydenta.

 

Wybory prezydenckie w 2020 r. odbędą się w niedzielę 28 czerwca. Głosowanie będzie się odbywać w godzinach 7-21.

bas/ PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze