Nieudana "renowacja". Obraz słynnego malarza nie do poznania

Kultura
Nieudana "renowacja". Obraz słynnego malarza nie do poznania
Public Domain; Twitter/Mark Rees
Po lewej kopia obrazu, którą można zobaczyć w madryckim Prado. W ramce oryginał i dwie nieudane próby renowacji

Obraz "Niepokalane Poczęcie" autorstwa hiszpańskiego, barokowego malarza Bartolomego Estebana Murillo padł ofiarą nieudanej renowacji. Dzieło sztuki dwukrotnie starał się "odnowić"... konserwator mebli. Teraz wizerunek Maryi w niczym nie przypomina oryginału. Znawcy sztuki domagają się zmiany prawa.

Prywatny kolekcjoner sztuki z Walencji polecił wynajętemu renowatorowi mebli "odświeżenie" obrazu Murillo. Za usługę zapłacił 1 200 euro. Choć okazało się, że powierzone zadanie przekracza możliwości pracownika, ten nie zdecydował się z niego zrezygnować. W efekcie twarz Maryi Dziewicy przestała mieć cokolwiek wspólnego z oryginałem.

 

 

Właściciel obrazu dał renowatorowi "drugą szansę", by ten przywrócił dzieło sztuki do pierwotnego stanu. Efektu można jednak się było spodziewać - przy drugim podejściu twarz Maryi straciła ludzkie rysy.

 

ZOBACZ: Nerwowo się zachowywał, więc policjanci otworzyli bagażnik. W środku: drogocenny obraz

 

Decyzja kolekcjonera i podjęcie się pracy przez niewykwalifikowaną do tego osobę wywołała oburzenie wśród znawców sztuki i renowatorów-profesjonalistów. - To kolejny z wielu przypadków, gdy dzieło sztuki zostaje zniekształcone przez osobę bez wcześniejszego przygotowania. Najczęściej prowadzi do nieodwracalnych zmian" - mówiła w rozmowie europapress Maria Borja - wiceprzewodnicząca Stowarzyszenia Profesjonalnych Konserwatorów w Hiszpanii.

 

Hiszpańskie karykatury

 

Sytuacja do złudzenia przypomina głośną próbę renowacji fresku "Ecce Homo" autorstwa Eliasa Garcii Martineza w sierpniu 2012 r. Obraz znajdujący się w kościele w północno-hiszpańskim miasteczku Borja próbowała odnowić ponad 80-letnia Cecilia Gimenez - artystka-amatorka, która całkowicie zamalowała oryginał.

 

 

Nieporadnie odmalowane oblicze Chrystusa stało się znane na całym świecie i przyciągnęło rzesze turystów. Lokalne władze otworzyły specjalne centrum, w którym turyści mogą zapoznać się z historiami, zdjęciami i filmami dokumentującymi oddźwięk, jaki wywołała nieumiejętna konserwacja zabytku.

 

 

W 2018 r. z kolei opisywaliśmy próbę odnowienia drewnianego XVI-wiecznego posągu św. Jerzego na koniu z kościoła Estelii, również Hiszpanii. Próbę podjęła wówczas grupa rzemieślników. W efekcie rzeźba zyskała jaskrawe kolory i groteskowy wyraz twarzy.

 

Operacja bez chirurga

 

- Nie uważam, że ci ludzie powinni być uznawani za "renowatorów". Ustalmy - to kretyni, którzy niszczą rzeczy - powiedział w rozmowie z "The Guardian" Fernando Carrera, profesor w Galicyjskiej Szkole Konserwacji i Renowacji Dziedzictwa Narodowego.

 

ZOBACZ: Hiszpania: powstało centrum poświęcone zniekształconemu freskowi

 

Według Carrery, podobne sytuacje zdarzają się regularnie, ponieważ "pozwala na to prawo". - Wyobrażacie sobie, że ktoś bez wiedzy i doświadczenia, mógłby przeprowadzać operacje chirurgiczne? Albo sprzedawać leki bez tytułu magistra farmacji? Albo stawiać budynki nie będąc architektem? - pytał profesor, który zaapelował do hiszpańskiego rządu o wprowadzenie dodatkowych ograniczeń i wymagań dla renowacji dzieł sztuki.

bas/ "The Guardian", europapress, polsatnews.pl

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!