Inflacja poniżej 3 procent. Jednak i tak drenuje portfele

Biznes
Inflacja poniżej 3 procent. Jednak i tak drenuje portfele
piqsels
GUS potwierdził swój wstępny szacunek, według którego w maju wskaźnik wzrostu cen towarów i usług konsumpcyjnych wyniósł 2,9 proc.

W maju ceny były wyższe o 2,9 proc. niż rok temu. Inflacja spada, ale niektóre ceny w zeszłym miesiącu wystrzeliły. Wywóz śmieci podrożał o ponad 50 proc., usługi bankowe o prawie 40 proc., a stomatologiczne o kilkanaście procent. Z drugiej strony, o ponad 20 proc. tańsze były paliwa.

GUS podał, że mieliśmy najniższą inflację od listopada 2019 roku, a tendencja spadkowa jest kontynuowana już czwarty miesiąc z rzędu. Jednak w porównaniu z innymi krajami europejskimi nadal mamy wyjątkowo wysoką dynamikę wzrostu cen. W dodatku realna wartość naszych płac i oszczędności wyraźnie maleje, gdyż w Polsce wyhamował wzrost wynagrodzeń i obniżono stopy procentowe.

 

Inflacja trochę mniejsza

 

GUS potwierdził swój wstępny szacunek, według którego w maju wskaźnik wzrostu cen towarów i usług konsumpcyjnych wyniósł 2,9 proc. Inflacja słabnie - w lutym i marcu jej poziom sięgał 4,6-4,7 proc., a w kwietniu obniżył się do 3,4 proc. Wszystko wskazuje więc na to, że rację mają ekonomiści, którzy prognozowali spadek inflacji w okolice celu przyjętego przez NBP, czyli 2,5 proc.

 

ZOBACZ: W co inwestować i jak odkładać pieniądze? O magii procentu składanego

 

Nie brakuje jednak także głosów, że wraz ze spodziewanym ożywianiem się gospodarki i w związku z luzowaniem polityki pieniężnej, pod koniec tego roku trendy inflacyjne mogą powrócić.

 

Droższa żywność, tańsze paliwa

 

Zmniejszenie presji inflacyjnej nie cieszy jednak wszystkich jednakowo. Ceny żywności wciąż mocno idą w górę. W maju były o 6,2 proc. wyższe niż rok wcześniej. Ich dynamika jest mniejsza niż w pierwszych miesiącach roku, ale nadal bije po kieszeni, biorąc pod uwagę wysoki, przekraczający 25 proc. udział żywności w budżetach polskich rodzin.

 

Ponownie uwagę zwraca drożejące aż o 8,9 proc. pieczywo. O 11,3 proc. w górę poszły ceny wędlin. Aż o 27,9 proc. wyższe niż przed rokiem są ceny owoców. Jednym z nielicznych taniejących produktów żywnościowych było mięso drobiowe, którego cena była niższa niż rok wcześniej o 3,7 proc.

 

ZOBACZ: Zara zamknie 1200 sklepów. Głównie w Azji i Europie

 

Tradycyjnie już tanieje odzież i obuwie, których ceny były w maju mniejsze niż rok temu o 4,2 proc. Zwiększona ostrożność w zakupach dóbr trwałego użytku widoczna była w sięgającym 1,6 proc. spadku cen mebli, artykułów dekoracyjnych i sprzętu oświetleniowego. O tyle samo potaniały urządzenia używane w gospodarstwach domowych. Duże promocje widać w przypadku sprzętu telekomunikacyjnego, którego ceny spadły w zeszłym miesiącu średnio o 9,3 proc.

 

Wciąż korzystaliśmy z tanich paliw. Cena benzyny była w maju mniejsza niż rok wcześniej aż o 24 proc., a oleju napędowego o 22 proc. W tym przypadku sielanka nie potrwaj jednak zbyt długo, bo od maja notowania ropy naftowej na giełdach wyraźnie poszły w górę.

 

Drogo w banku i u dentysty

 

Warto zwrócić uwagę na bardzo wysoki wzrost cen usług. Średnio podrożały one o 7,1 proc. W niektórych przypadkach zwyżki są wręcz szokujące. Za wywóz śmieci w maju trzeba było płacić aż o 53,2 proc. więcej niż przed rokiem. Usługi lekarskie podrożały o 8,8 proc., a stomatologiczne o 14,3 proc. O 11,4 proc w górę poszły usługi fryzjerskie, kosmetyczne i pielęgnacyjne. O 7,5 proc. wzrosły koszty użytkowania mieszkania lub domu. Znaczny wpływ na to miał sięgający 11,7 proc. wzrost cen energii elektrycznej.

 

Rekordy biją podwyżki cen usług finansowych. Banki za swoje usługi liczą sobie aż o 39,3 proc. więcej niż rok wcześniej. Te przykłady pokazują, że spora część usługodawców stara się przerzucać na klientów skutki epidemii koronawirusa, która uszczupliła ich przychody. W przypadku banków widać natomiast zdecydowaną reakcję na obniżki stóp procentowych, redukujących przychody odsetkowe.

 

Znaczące podwyżki cen części produktów żywnościowych oraz podstawowych usług bytowych i związanych z ochroną zdrowia, mocno uderzą w gospodarstwa domowe o najniższych dochodach oraz w osoby starsze.

 

Tekst powstał przy współpracy z portalem comparic.pl

 

Roman Przasnyski

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!