Prezydent Francji ogłosił: "zwycięstwo nad koronawirusem"

Świat
Prezydent Francji ogłosił: "zwycięstwo nad koronawirusem"
PAP/EPA/CHRISTOPHE PETIT TESSON
Macron oświadczył, że całe terytorium kraju od poniedziałku zostanie zakwalifikowane jako bezpieczne, z wyjątkiem Majotty i Gujany, gdzie wirus nadal aktywnie krąży

Prezydent Francji Emmanuel Macron w orędziu do narodu w niedzielę wieczorem ogłosił zwycięstwo nad koronawirusem, otwarcie restauracji i barów od poniedziałku w całym kraju, a szkół - od 22 czerwca. Wezwał też do jedności w obliczu wyzwań czekających kraj i Europę w najbliższych latach.

W czwartym już orędziu do narodu wygłoszonym podczas pandemii koronawirusa Macron oświadczył, że całe terytorium kraju od poniedziałku zostanie zakwalifikowane jako bezpieczne, z wyjątkiem Majotty i Gujany, gdzie wirus nadal aktywnie krąży.

 

- Odnieśliśmy zwycięstwo nad koronawirusem - stwierdził Macron. Zastrzegł jednak, że "pandemia wciąż nie jest za nami".

 

 

"Ten test ujawnił także nasze wady i słabości"

 

- Możemy być dumni z tego, co zostało zrobione, i z naszego kraju. Oczywiście ten test ujawnił także wady i słabości: naszą zależność od innych krajów w zakresie pozyskiwania niektórych produktów, nasze uciążliwe procedury, nasze nierówności społeczne i terytorialne. Chcę, abyśmy wyciągnęli wnioski z tego, czego doświadczyliśmy - powiedział prezydent.

 

Poinformował, że od poniedziałku otwarte zostaną bez ograniczeń restauracje i bary na całym terytorium Francji. Do tej pory w regionie Ile-de-France restauracje mogły przyjmować klientów jedynie w ogródkach i na tarasach.

 

ZOBACZ: Nocleg poza domem. Wielka Brytania zmienia przepisy i proponuje "bańkę wsparcia"

 

Macron oświadczył, że wszystkie szkoły, żłobki i przedszkola zostaną otwarte 22 czerwca. Tym samym wszyscy uczniowie i nauczyciele zobowiązani są do fizycznego uczestniczenia w zajęciach lekcyjnych. Po 11 maja, tzn. po wyjściu z kwarantanny, we Francji jedynie część szkół została otwarta, a uczniowie uczyli się w nich rotacyjnie.

 

Prezydent powtórzył, że 28 czerwca odbędzie się we Francji druga tura wyborów samorządowych.

 

"Izolacja kosztowała państwo 500 mld euro"

 

Od poniedziałku Francuzi będą mogli swobodnie podróżować po Europie, a od 1 lipca poza granice kontynentu - zapowiedział Macron.

 

Wykluczył podnoszenie podatków na finansowanie kosztów związanych z kryzysem. - Izolacja kosztowała państwo 500 mld euro - oszacował prezydent, dodając, że "wydatki te są uzasadnione ze względu na wyjątkowe okoliczności, których właśnie doświadczyliśmy".

 

ZOBACZ: 500 mld euro wsparcia dla Europy. Inicjatywa Merkel i Macrona

 

Na czas kryzysu prezydent zaanonsował "zbudowanie silnego i zrównoważonego modelu ekonomicznego". Macron zapowiedział konsultacje w tej sprawie i kolejne wystąpienie w lipcu, po konsultacjach z partnerami politycznymi i społecznymi w tej kwestii.

 

Prezydent stwierdził, że kryzys jest szansą na rekonstrukcję gospodarki i transformację ekologiczną oraz budowanie niezależności gospodarczej i suwerenności Francji i Europy w relacjach z USA czy Chinami. Przypomniał, że Francja wraz z Niemcami zaproponowała plan pomocy dla Europy, który został przedstawiony pozostałym krajom UE.

 

"Będziemy nieugięci wobec rasizmu i dyskryminacji"

 

Prezydent nawiązał również do ostatnich demonstracji we francuskich miastach. - Będziemy nieugięci wobec rasizmu, antysemityzmu i dyskryminacji - zapewnił. Wezwał przy tym rodaków do jedności oraz do poszanowania historii kraju.

 

- Bez porządku nie ma ani wolności, ani bezpieczeństwa - podkreślił Macron, nawiązując do niedawnych demonstracji antyrasistowskich oraz do protestów policjantów sprzeciwiających się oskarżeniom o rasizm.

 

ZOBACZ: "Dumni, biali chrześcijanie". Francuskie media oskarżają cywilizację europejską o rasizm

 

- Nie będzie burzenia pomników - zapewnił prezydent. Policja i żandarmi "zasługują na wsparcie władz publicznych i uznanie narodu" - oświadczył.

 

Obiecał też nowe otwarcie w relacjach z samorządami - więcej "wolności i obowiązków dla tych, którzy działają najbliżej naszego życia", takich jak merowie, szpitale czy uniwersytety. - Nie wszystko można ustalić w Paryżu, terytoria pokazały swoją pomysłowość - ocenił Macron.

bia/hlk/ PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze