"Mona Lisa" pod młotek? "Kilkadziesiąt miliardów euro na walkę z kryzysem"

Kultura
"Mona Lisa" pod młotek? "Kilkadziesiąt miliardów euro na walkę z kryzysem"
commons.wikimedia/Larry from Charlottetown, PEI, Canada/CC BY 2.0
"Trzeba sprzedać klejnoty rodowe" - przekonuje przedsiębiorca

- Jako przedsiębiorca i podatnik wiem, że miliardy nie biorą się znikąd. Oczywistym odruchem jest więc sprzedaż cennego zasobu po najwyższej możliwej cenie, który nie jest kluczowy dla naszej przyszłości - powiedział Stephane Distinguin założyciel firmy technologicznej Fabernovel. Biznesmen zaproponował, by rozpocząć poszukiwania kupca na najsłynniejszy obraz Leonarda da Vinci - "Mona Lisa".

Distinguin w wywiadzie dla francuskiego "Usbek & Rica Magazine" przekonywał, że w trudnych dla gospodarki czasach należy sprzedać "rodowe klejnoty".

 

"Kryzys wydaje się bez dna"

 

- Dzień po dniu kryzys pochłania miliardy. Jesteśmy jak dzieci, które wrzucają kamyki do studni sprawdzając jak jest głęboka. Cały czas wrzucamy kamyki, a kryzys wydaje się bez dna - mówił przedsiębiorca.

 

ZOBACZ: Skradziono obraz van Gogha. Z muzeum zamkniętego z powodu epidemii

 

Dlatego też biznesmen proponuje usprawnienie gospodarki przez... sprzedaż "Mona Lisy". - Obraz jest łatwy do przeniesienia i przekazania. W 2020 r. musimy szukać pieniędzy, gdzie to tylko możliwe. Sednem sprawy jest cena - musi być szalona, tak by cała operacja miała sens. Szacuję, że na kupno "Mona Lisę" trzeba byłoby przeznaczyć nie mniej niż 50 miliardów euro. Eksperci mówią mi, że moje szacunki są przewartościowane, ale nigdy nie podawali konkretnych argumentów - dodawał Distinguin.

 

Biznesmen nie wyklucza, że transakcja mogłaby zostać "bezpiecznie" sfinalizowana przy pomocy kryptowalut.

 

Obraz "Mona Lisa" powstał w latach 1503-1507. Od 1797 roku znajduje się w paryskim Luwrze, jest własnością francuskiego. W 1962 r. podczas przenosin na wystawę tymczasową w Waszyngotnie został ubezpieczony na kwotę 100 milionów dolarów.

bas/sgo/ Independent, "Usbek & Rica Magazine"

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze