Nadchodzi fala niszczycielskich przymrozków. Ceny żywności pójdą w górę

Polska
Nadchodzi fala niszczycielskich przymrozków. Ceny żywności pójdą w górę
Pixabay/manfredrichter
Tak późne spadki temperatury poniżej zera mogą powodować poważne szkody w uprawach na polach, w sadach i ogrodach

Jeżeli dalsza część miesiąca nie przyniesie większego ocieplenia, to czeka nas najzimniejszy maj od prawie 30 lat. Spadki temperatury poniżej zera mogą powodować poważne szkody w uprawach na polach, w sadach i ogrodach. Przy gruncie może być nawet do minus 5 stopni.

Jeżeli dalsza część miesiąca nie przyniesie jakiegoś radykalnego ocieplenia, to tegoroczny maj zapisze się jako najzimniejszy od 29 lat, a więc od pamiętnego maja 1991 roku, jednego z najzimniejszych w okresie powojennym. 

 

Maj tak zimny, że doczekał się piosenki

 

Z poniższego wykresu porównawczego temperatury dowiedzieć się możemy, że bieżący maj rozpoczął się w Warszawie zimniej od tego z 1991 roku. Jednak 29 lat temu przymrozki pojawiły się nie tylko w czasie tzw. "zimnych ogrodników", lecz również dużo później, około 25 maja. W najzimniejsze dni temperatura nie przekraczała 10 stopni, a tylko przez 2 dni było powyżej 20 stopni. Jednak to nie początek czy połowa maja była zimna, lecz jego koniec.

 

ZOBACZ: Ile zapłacimy w tym roku za truskawki?

 

Maj 1991 r. był tak zimny, że doczekał się własnej piosenki. W lipcu 1991 r. Maanam, jedna z najpopularniejszych grup rockowych w historii polskiej muzyki rozrywkowej, nagrała album studyjny "Derwisz i anioł". Nikt jeszcze wtedy nie przypuszczał, że nie pierwszy, lecz ostatni, utwór z tej płyty zapisze się jako ten najpopularniejszy. 

 

 

 

Temperatura nie przekraczająca w nocy i o poranku 5 stopni, a popołudniami ledwie powyżej 15 stopni to stanowczo zbyt zimno, jak na ten miesiąc. Jeśli dodać do tego jeszcze bardzo częste deszcze, o których Kora śpiewa: "Dzień za dniem pada deszcz", rysuje nam się obraz drugiego najzimniejszego maja w powojennej historii Polski. Tylko maj 1980 roku okazał się zimniejszy. 

 

 

Najpierw przymrozki, później ocieplenie

 

Przed nami kolejna fala przymrozków. Ujemne temperatury w godzinach nocnych i porannych wrócą już w nocy z wtorku na środę, najpierw do regionów północno-wschodnich, a kolejnych dób także do północnych wschodnich, centralnych, a nawet zachodnich województw.

 

ZOBACZ: Śnieg w maju. Zasypane Warmia i Mazury, ale nie tylko [WASZE ZDJĘCIA]

 

Tak późne spadki temperatury poniżej zera mogą powodować poważne szkody w uprawach na polach, w sadach i ogrodach. Przy gruncie może być nawet do minus 5 stopni. Oznacza to wymrożenie warzyw i owoców, a także upraw rzepaku i kukurydzy. Ceny żywności znów pójdą w górę. 

 

 

2,5 stopnia poniżej normy wieloletniej 

 

Końcówka miesiąca ma szansę zapisać się cieplej, przynajmniej tak wynika z ostatnich prognoz. Jeśli jednak się one nie sprawdzą, to najzimniejszy maj od prawie 30 lat mamy jak w banku. Pierwsza połowa bieżącego miesiąca przyniosła średnią temperaturę na poziomie 2,5 stopnia poniżej normy wieloletniej.

 

Największą anomalię temperatury odnotowaliśmy w centralnych i południowych regionach Polski, gdzie sięgnęła ona 3 stopni poniżej normy. Nieco łagodniejsze temperatury panowały dotychczas na wybrzeżu, za sprawą wpływu Bałtyku, który ograniczał nocne i poranne przymrozki. 

 

WIDEO: Szczegółowa prognoza pogodny na najbliższy wieczór
  

grz/ twojapogoda.pl, polsatnews.pl

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!