"Kampania prezydencka to sprawa dużo poważniejsza niż lista przebojów"

Polska
"Kampania prezydencka to sprawa dużo poważniejsza niż lista przebojów"
PAP/Mateusz Marek
We wtorek parlamentarzyści ponownie dyskutowali w ramach okrągłego stołu

- Piosenka Kazika to nie jest problem ogólnopaństwowy i problem polityków takiego szczebla jak wicemarszałek Senatu czy senatorowie. Opozycja bardzo by chciała, żeby ta sprawa urosła do takiej rangi i miała wpływ na kampanię wyborczą - mówił w programie "Gość Wydarzeń" wicemarszałek Senatu z PiS Marek Pęk.

Bogdan Rymanowski pytał swojego gościa co sądzi o sprawie zdjęcia z Listry Przebojów Programu Trzeciego Polskiego Radia piosenki Kazika "Twój bój jest większy niż mój".

 

- Bardzo lubiłem kiedyś Kult, stary, dobry, klasyczny Kult i ewentualnie płytę "Tata Kazika". Teraz tak uważnie kariery Kazika nie śledzę - powiedział wicemarszałek, który podkreślił, że według niego afera wokół piosenki nie jest sprawą, którą powinien się zajmować.

 

Pytany, czy ta sprawa może wpłynąć na notowania Andrzeja Dudy w wyścigu o fotel prezydenta, Pęk odpowiedział: "opozycja bardzo by chciała, żeby miało to wpływ".

 

ZOBACZ: Piosenka Kazika wróciła na listę przebojów Trójki. Muzyk żąda jej wycofania

 

- Zachowajmy w tym naszym życiu publicznym pewien umiar i proporcje. Rozdymanie tej sprawy do rangi sprawy państwowej jest wielkim nadużyciem i używaniem niepotrzebnych emocji, nieadekwatnych do rzeczywistości - podkreślił senator PiS. - Ta sprawa powinna być załatwiona na poziomie stacji i ewentualnie organów państwowych, które są zobligowane do monitoringu mediów w Polsce - dodał.

 

- Kampania prezydencka to sprawa dużo poważniejsza niż lista przebojów w radio. Mam nadzieję, że w kampanii pojawią się jeszcze jakieś resztki merytorycznej rozmowy o Polsce - zaznaczył.

 

WIDEO: zobacz rozmowę z Markiem Pękiem

  

 

O co chodzi z piosenką Kazika?

 

Podczas piątkowego notowania Listy Przebojów Programu Trzeciego Polskiego Radia ogłoszono, że pierwsze miejsce uzyskała piosenka Kazika "Twój ból jest lepszy niż mój". Kierownictwo programu zablokowało stronę, gdzie publikowane są wyniki. Głosowanie zostało unieważnione. W oświadczeniu dyrektor programu Tomasz Kowalczewski podał, że podczas głosowania został złamany regulamin i do głosowania wprowadzono piosenkę spoza listy.

 

ZOBACZ: "Winni nie będą mieli już wpływu na media publiczne". Emilewicz o usunięciu piosenki Kazika

 

Część obecnych i byłych dziennikarzy oraz pracowników radiowej Trójki w niedzielę po południu zebrała się na proteście przy siedzibie swojej stacji, udzielając wsparcia m.in. prowadzącemu listę Markowi Niedźwieckiemu. Ten poinformował, że odchodzi z Trójki w związku z "posądzeniem o nieuczciwość przy przygotowywaniu audycji, którą prowadzi od ponad 35 lat".

 

Od tego czasu ze stacji odeszli także inni kojarzeni z nią od lat dziennikarze, a współpracę z Trójką zerwała część artystów.

 

"Weszło za mocno"

 

Pytany o ostre wejście Rafała Trzaskowskiego do walki o Pałac Prezydencki, Pęk odpowiedział: "młodzież czasem mówi, że coś weszło za mocno, tak postrzegam wczorajsze wejście Trzaskowskiego". - Było to teatralne. Chce się pokazać, jaki jest niesłychanie wyrazisty, jaki z niego ostry fighter - stwierdził senator.

 

- Trzaskowski nigdy takim politykiem nie był. To raczej człowiek mało dynamiczny, pasywny. Wystarczy popatrzeć na dziesiątki jego niezrealizowanych obietnic - dodał.

 

ZOBACZ: "W miejsce obecnej telewizji powstanie nowa telewizja publiczna". Deklaracja Trzaskowskiego

 

Zdaniem wicemarszałka Senatu, "to jest kreacja na potrzeby kampanii". - Pokazuje to jedno. Ta ostatnia faza kampanii prezydenckiej będzie bardzo ostra. Będzie chodziło o to, żeby rozgrzać bardzo mocno emocje. Uważam jednak, że w przypadku wyborów prezydenckich tego typu styl się nie sprawdzi. Andrzej Duda na pewno nie będzie schodził do takiego poziomu - podkreślił Pęk.


Dotychczasowe odcinki programu można obejrzeć tutaj.

prz/ Polsat News

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze