Oświadczenia kurii we Wrocławiu i Kaliszu. Reakcja na "Zabawę w chowanego" braci Sekielskich

Polska
Oświadczenia kurii we Wrocławiu i Kaliszu. Reakcja na "Zabawę w chowanego" braci Sekielskich
Polsat News
Film braci Sekielskich opowiada o losach trzech chłopców, dziś dorosłych mężczyzn, ofiar księży pedofilów.

Kuria wrocławska przeprasza ofiarę pedofilii w Kościele. "Wyrażamy ból, przepraszamy i podtrzymujemy gotowość udzielenia pomocy" - pisze diecezja. Z kolei kuria w Kaliszu informuje o suspendowaniu ks. Arkadiusza H. i powiadomieniu prokuratury w jego sprawie. Biskup, który miał przenosić innego księdza pedofila zamiast jego odsunięcia "pełnił posługę biskupa pomocniczego" - napisano w oświadczeniu.

"Kuria Diecezjalna w Kaliszu została poinformowana o wszczęciu postępowania przez prokuraturę w sprawie ks. Arkadiusza H. w grudniu 2018 roku. Od samego początku - mając na uwadze dobro pokrzywdzonych, którzy nie zgłosili się do kurii oraz widząc konieczność wyjaśnienia sprawy - podjęta została współpraca z prokuraturą zgodnie z przepisami prawa karnego" - informuje w oświadczeniu archidiecezja kaliska.

 

Ksiądz pedofil suspendowany przez biskupa

 

Kuria poinformowała, że w grudniu 2018 roku "wszczęto wstępne postępowanie kanoniczne, powiadomiono Kongregację Nauki Wiary, do której przekazano dokumenty śledztwa, udostępnione przez prokuraturę zgodnie z art. 156 § 5 k.p.k.". "Ks. Arkadiusz H. został suspendowany przez Biskupa Kaliskiego, zawieszony w pełnieniu posługi kapłańskiej (zakaz sprawowania sakramentów i noszenia stroju duchownego) za postępowanie, które miało mieć miejsce w latach 1994-2000" - podała kuria.

 

ZOBACZ: Prymas Polski po filmie Sekielskich zawiadamia Watykan

 

"Odnosząc się do przedstawionych w filmie wydarzeń związanych z wizytą rodziców jednego z pokrzywdzonych, należy podkreślić, że miało to miejsce w 2016 roku, kiedy obowiązywały inne uregulowania prawne. Rodzice pokrzywdzonego w czasie wizyty w Kurii usłyszeli, że powinien zgłosić się sam pokrzywdzony. Ukazane w filmie nagranie nie wyczerpuje całej rozmowy, brak jest stwierdzenia, że rodzice powinni jak najszybciej zgłosić sprawę do prokuratury" - napisano na stronie kaliskiej diecezji.

 

Kuria broni biskupa mimo wszczęcia postępowania

 

Kaliska kuria występuje w obronie biskupa Edwarda Janiaka, który jest wymieniony w filmie. Z filmu dokumentalnego, którego premiera miała miejsce w sobotę wynika, że hierarcha miał tuszować przypadki pedofilii wśród księży.

 

"Nawiązując do wątku sprawy ks. Pawła Kani, bp Edward Janiak pełnił w archidiecezji wrocławskiej posługę biskupa pomocniczego w zależności od biskupa diecezjalnego i jego decyzji" - głosi oświadczenie opublikowane na stronie diecezji. Wynika z niego, że dwóch pokrzywdzonych przez księdza, którzy są bohaterami dokumentu Sekielskich "zgłosiło się do Kurii w lutym 2020 roku i zgodnie z procedurami zostali skierowani do delegata ds. ochrony dzieci i młodzieży". Kuria twierdzi jednak, że na spotkanie z delegatem przybył tylko jeden z pokrzywdzonych, który "został przyjęty i zaproponowana mu została pomoc psychologiczna i duszpasterska".

 

Kuria podała także, że może potwierdzić zgłoszenie każdego przypadku pedofilii osób duchownych w latach 2012-2020 odpowiednimi dokumentami.

 

"Przepraszamy i podtrzymujemy gotowość pomocy"

 

Zareagowała także Kuria Wrocławska. "Wyrażamy ból, przepraszamy i podtrzymujemy gotowość udzielenia pomocy" - pisze w oświadczeniu rzecznik tamtejszej archidiecezji, ks. Rafał Kowalski.

 

ZOBACZ: Nowy film o pedofilii w Kościele. Bracia Sekielscy w "Skandalistach". [OGLĄDAJ] od 19:30

 

"Patrząc z perspektywy czasu, należy z pokorą uznać, że w tej sprawie popełniono wiele błędów. Również nie ustrzegli się ich ludzie Kościoła" - pisze rzecznik archidiecezji wrocławskiej w związku z przestępczą działalnością byłego księdza Pawła K. "Wyrażamy ból, przepraszamy i podtrzymujemy gotowość udzielenia pomocy tym, którzy o nią wystąpią" - zapewnia ks. Rafał Kowalski w oświadczeniu przesłanym do Katolickiej Agencji Informacyjnej.

 

Wątek ks. Pawła K. z archidiecezji wrocławskiej pojawia się w wyemitowanym w portalu YuTube filmie "Zabawa w chowanego, autorstwa braci Tomasza i Marka Sekielskich.

 

Oświadczenie Kurii Wrocławskiej:

 

Paweł K., po przeprowadzonym dochodzeniu kanonicznym został wydalony ze stanu duchownego. Odwołał się jednak od tego wyroku, a sprawa trafiła do Stolicy Apostolskiej.

Po raz pierwszy ówczesny ksiądz Paweł K. został zatrzymany w 2005 r. pod zarzutem posiadania pornografii dziecięcej, jednak prawomocny wyrok w jego sprawie zapadł w kwietniu 2009 r. Uniewinniał on K. od zarzucanych mu czynów. Do zapadnięcia tego wyroku przebywał on najpierw w Ośrodku Czasowego Pobytu Kapłanów, a następnie w diecezji bydgoskiej. Wyrok z 2009 r. został poddany kasacji i w jej wyniku w 2010 r. uznano duchownego za winnego posiadania materiałów zakazanych prawem. Wówczas został on wycofany z pracy duszpasterskiej i odsunięty od wszelkiej posługi wobec dzieci i młodzieży. Po aresztowaniu K. w grudniu 2012 r. o jego sprawie została poinformowana właściwa kongregacja Stolicy Apostolskiej, nałożona kara suspensy, a następnie przed sądem duchownym rozpoczął się proces kanoniczny, zakończony wspomnianym wydaleniem ze stanu duchownego.

Patrząc z perspektywy czasu, należy z pokorą uznać, że w tej sprawie popełniono wiele błędów. Również nie ustrzegli się ich ludzie Kościoła. Podejmując decyzje bazowali oni bowiem na wiedzy dostarczanej przez organy państwowe (sąd i prokuraturę). Mam jednak świadomość, że nic nie może wymazać zła, jakiego doznały osoby pokrzywdzone i z szacunku do nich nie będę po raz kolejny wracał do kwestii proceduralnych.

Powtórzę jedynie, że wyrażamy ból, przepraszamy i podtrzymujemy gotowość udzielenia pomocy tym, którzy o nią wystąpią. Mogę także zapewnić, że biorąc pod uwagę aktualnie obowiązujące w Kościele wrocławskim normy oraz stosowane procedury, dziś taka sytuacja nie mogłaby się zdarzyć.

Ks. dr Rafał Kowalski, rzecznik archidiecezji wrocławskiej

hlk/ polsatnews.pl, KAI

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze