Będzie więcej fotoradarów i sprzętu kontrolującego kierowców

Polska
Będzie więcej fotoradarów i sprzętu kontrolującego kierowców
Autor: Wikimedia/fot. Cybularny
Fotoradary mają pracować przez 24 godziny na dobę oraz muszą wyłapywać wykroczenia, na co najmniej czterech pasach ruchu.

Niebawem na ulicach pojawią się następne fotoradary oraz kolejne kamery, które wyłapują kierowców przejeżdżających na czerwonym świetle. Ma być też więcej nieoznakowanych pojazdów z rejestratorami. Ponadto planowane są nowe lokalizacje odcinkowego pomiaru prędkości – informuje dziennik.pl.

Główny Inspektorat Transportu Drogowego ogłosił przetarg na ponad 330 urządzeń do śledzenia stanu na polskich drogach. Nowy sprzęt to wydatek niemal 70 mln zł.

 

Celem GITD jest radykalne wzmocnienie sieci automatycznego nadzoru polskich drogach. Jest to następny etap projektu rozbudowy Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym.

 

Ponad 200 nowych fotoradarów

 

– Poprawa bezpieczeństwa na polskich drogach to kwestia, która wymaga nieustannych działań, ale także ostrożności ze strony kierowców - podkreślił w rozmowie z dziennik.pl Joanna Susło reprezentująca operatora systemu Yanosik.

 

Susło w rozmowie z portalem zaznaczyła, że często dzieje się tak, że kierowca, który widzi "fotoradar gwałtownie hamuje, nawet jeśli porusza się z dopuszczalną prędkością. Potwierdzają to dane pochodzące z systemu Yanosik, z których wynika, że ponad 80 proc. kierowców jeździ znaczniej wolniej przy miernikach prędkości, niż wskazują ograniczenia".

 

ZOBACZ: Uciekał z prędkością 230 km/h przed policją. Wypadł z drogi z pasażerką [WIDEO]

 

Zakup 247 nowych fotoradarów wyniesie GITD ponad 54,3 mln zł. Instalacja nowego sprzętu jest zaplanowana od trzeci kwartału 2021 roku. Ostatni fotoradar z tego przetargu zostanie zainstalowany w 2023 roku (trzeci kwartał) - wynika z przedstawionej dokumentacji.

 

Wymagania GITD ws. nowych fotoradarów są m.in. następujące: mają pracować przez 24 godziny na dobę oraz muszą wyłapywać wykroczenia, na co najmniej czterech pasach ruchu (niezależne od tego, po którym pasie będzie poruszał się kontrolowany pojazd; w grę nie wchodzi w tym przypadku zmiana ustawień oraz konfiguracji sprzętu). Co więcej, maszyna ma rejestrować dwa wykroczenia na sekundę.

 

Sposób na zdyscyplinowanie kierowców

 

Zdaniem Ekspertów Instytutu Transportu Samochodowego, odcinkowy pomiar przynosi skuteczne zdyscyplinowanie kierowców - informuje dziennik.pl.

 

Metoda jest dobrym sposób na to, by utrzymać stałą prędkość, która nie przekracza ograniczeń. Do tego celu zostanie zakupionych 39 nowych zestawów. Ich koszt wyniesie nie mniej niż 13,4 mln zł. Montaż rozpocznie się w pierwszym kwartale 2021 roku. Zakończenie instalacji nastąpi przed końcem przyszłego roku.

 

ZOBACZ: Wyjechał na drogę, choć dostał zakaz. Ciężarówka ze 168-tonowym ładunkiem

 

Dodatkowo będzie też 30 nowych rejestratorów przejazdu na czerwonym świetle na skrzyżowaniach. Ich wartość będzie wynosiła 21,7 mln zł. Zostaną zainstalowane w czasie od II kwartału 2021 do I kwartału 2022 roku. Planowane jest również wzmocnienie nadzoru na przejazdach kolejowych. GITD chce także nabyć 5 nowych stacjonarnych sprzętów, które rejestrują naruszenia przepisów ruchu drogowego, jeśli chodzi o nieprzestrzeganie sygnałów świetlnych. Ich montaż zaplanowano od IV kwartału 2021, zakończenie ma nastąpić w III kwartale 2022 roku.

 

Tam, gdzie nie będzie można zamieścić nowych nabytków z przyczyn technicznych, poczynania kierowców będą śledziły nieoznakowane pojazdy rejestrujące. Zakupionych ma zostać 11 nowych samochodów - będą wyposażone w sprzęt do pomiaru prędkości i monitorowania. Auta będą mogły pracować również jako stacjonarne wideorejestratory, które z dowolnego miejsca będą śledziły to, czy przestrzegamy zasad bezpieczeństwa na drodze.

ms/msl/ dziennik.pl, polsatnews.pl

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!