Tłumy na koncercie Kasi Kowalskiej w Ciechanowie. Mimo epidemii

Kultura
Tłumy na koncercie Kasi Kowalskiej w Ciechanowie. Mimo epidemii
PAP/Leszek Szymański
Tłumy podczas występu Kasi Kowalskiej w Ciechanowie, w ramach akcji "Koncertowanie pod blokiem"

W Ciechanowie odbył się w sobotę koncert w ramach akcji "Koncertowanie pod blokiem", której celem jest umilić czas mieszkańcom w okresie epidemii koronawirusa. Zgromadził tłum ludzi. W niedzielę władze miasta poinformowały o odwołaniu całego cyklu, a wiceszef MSWiA Maciej Wąsik przekazał, że prokuratura i policja prowadzą czynności w sprawie koncertu.

W Ciechanowie (Mazowieckie) na otwartych przestrzeniach miejskich między budynkami wielorodzinnymi, w sumie w 9 miejscach, zaplanowano do 6 maja koncerty muzyczne. W sobotę wystąpiła Kasia Kowalska.   

 

ZOBACZ: Dramatyczny apel Kasi Kowalskiej ws. koronawirusa. "Wypłakałam wiele godzin"

 

Nie przestrzegali zasad bezpieczeństwa

 

Urząd miasta informował o koncertach już przed dwoma tygodniami.  Wzięto pod uwagę obostrzenia związane z zagrożeniem epidemicznym i apelowano  "o wysłuchanie koncertów z okien lub balkonów mieszkań". W komunikacie proszono również o zachowanie bezpiecznej odległości 1,5 metra, zakrywanie ust i nosów oraz przestrzegać zasad sanitarnych. 

 

ZOBACZ: Nowe informacje w sprawie córki polskiej piosenkarki. Kasia Kowalska: "dziękuję z całego serca"

 

Na sobotnim koncercie publiczność nie ograniczyła się jednak do słuchania z balkonów, a przed sceną zebrał się tłum mieszkańców, choć mogło nie więcej niż 50 osób. Wielu z nich nie zastosowało się do wymogów bezpieczeństwa. 

 

Kasia Kowalska na sobotnim koncercie w CiechanowiePAP/Leszek Szymański
Kasia Kowalska na sobotnim koncercie w Ciechanowie

 

"Wyborów nie przeprowadzę, bo to stwarza niebezpieczeństwo dla mieszkańców Ciechanowa, ale koncert Kasi Kowalskiej z tłumem ludzi już tak" - skomentował radny Sejmiku-Mazowsze Rafał Romanowski, były wiceminister rolnictwa. Pytał prezydenta miasta, "co z jego odpowiedzialnością". 

Sprawę bada prokuratura i policja

 

- Policja wraz z prokuraturą prowadzi czynności w kierunku narażenia na niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia. Skierowała też stosowne wnioski o nałożenie kar w trybie administracyjnym do sanepidu - poinformował w niedzielę wiceszef MSWiA Maciej Wąsik.  

W niedzielę Ciechanowski Ośrodek Edukacji Kulturalnej (COEK) STUDIO przekazał, że odwołał odbywający się w tym mieście cykl "Koncertowanie pod blokami". Powodem było właśnie nieprzestrzeganie bezpiecznej odległości wśród publiczności w trakcie ostatniej edycji wydarzenia, która odbyła się w sobotę.

 

W oświadczeniu, opublikowanym również w niedzielę na jednym z portali społecznościowych, dyrektor COEK Jolanta Grudzińska, oznajmiła, że pozostałe wydarzenia planowane do 6 maja w ramach cyklu "Koncertowanie pod blokami" nie odbędą się.

 

"Sprzeczne z pierwotnym zamysłem inicjatywy" 

 

"W związku z tym, że w czasie wczorajszego wydarzenia, tj. występu Kasi Kowalskiej na zielonej przestrzeni pomiędzy blokami przebywało ok. 100-150 osób, nie możemy kontynuować dalej następnych występów, gdyż jest to sprzeczne z pierwotnym zamysłem inicjatywy" - podkreśliła szefowa COEK. Zaznaczyła, iż równocześnie należy zauważyć, że na targowiskach czy w otwieranych od poniedziałku galeriach handlowych "przebywać będzie więcej osób na często mniejszej przestrzeni".

 

Dyrektor COEK wyjaśniła, że formuła "Koncertowania pod blokami" od początku była jasna - "publiczność mieli stanowić mieszkańcy słuchający muzyki z okien, balkonów oraz internauci dzięki transmisji online". "Artyści występowali na przestrzeniach między budynkami wielorodzinnymi. Apelowaliśmy wielokrotnie o taki sposób obcowania z kulturą. Wielokrotnie wyraźnie wskazywano, że organizatorzy i artyści proszą o nie gromadzenie się" - oświadczyła Grudzińska.

 

ZOBACZ: Nowe informacje w sprawie córki polskiej piosenkarki. Kasia Kowalska: "dziękuję z całego serca"

 

Jak podkreśliła, "ponadto w trakcie trwania wydarzeń przypominano, że w przestrzeni miejskiej nadal obowiązuje konieczność zachowania bezpiecznej odległości 2 metrów czy obowiązek zakrywania ust i nosa". Zwróciła przy tym uwagę, że w czasie pięciu wydarzeń, które odbyły się do soboty zastosowano się do oczekiwań, zaleceń oraz zasad sanitarnych.

 

"Kultura została niestety wciągnięta w politykę"

 

"Jako organizator nie możemy odpowiadać za gromadzenie się osób na określonym obszarze, gdyż nigdy nie było to naszym celem. Faktem jest ponadto, iż nie obowiązuje zakaz wychodzenia z domu czy przemieszczania się. Jednak w związku z troską o nasze wspólne bezpieczeństwo oraz uniknięcie dodatkowych kontrowersji, nie będziemy kontynuować kolejnych muzycznych wydarzeń w tej formule" - oznajmiła dyrektor COEK.

 

Zaznaczyła, odnosząc się do pomysłu koncertów między blokami w czasie epidemii koronawirusa, że "priorytetem w tym ciężkim czasie było wsparcie mieszkańców z zachowaniem maksimum bezpieczeństwa". "Z ostatnich komentarzy i wrzawy medialnej wynika, że kultura została niestety wciągnięta w politykę" - dodała Grudzińska. Podziękowała przy tym wszystkim osobom, które wsparły i wspierają inicjatywę "Koncertowania pod blokami".

grz/luq/ PAP, polsatnews.pl

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze