Te reportaże Ewy Żarskiej zapamiętamy na zawsze

Polska
Te reportaże Ewy Żarskiej zapamiętamy na zawsze
Instagram
Ewa Żarska (1975-2020)

Reporterka Polsat News Ewa Żarska była wielokrotnie nagradzana za swoje materiały. Pomagała policji i prokuraturze w rozwiązaniu zagadek kryminalnych, niejednokrotnie będąc o krok przed służbami. W reportażach poruszała tematy morderstw, gwałtów, porwań czy nielegalnych składowisk odpadów. Za jeden z nich otrzymała nagrodę ReformaTor w konkursie MediaTory 2017. Zmarła w nocy z czwartku na piątek.

Reportaż "Mała prosiła, żeby jej nie zabijać" był podsumowaniem półrocznej pracy Ewy Żarskiej nad zdemaskowaniem podejrzanego o pedofilię Krzysztofa P. "Piotra". Ewa Żarska znalazła "Piotra".

 

Dziennikarka przez pół roku prowadziła własne śledztwo w tej sprawie i dotarła do nowych informacji. Okazało się, że już w 2009 roku funkcjonariusze wiedzieli o tym, gdzie jest Krzysztof P., ale akta utknęły w policyjnych szufladach. Po jej ustaleniach odwieszono śledztwo w sprawie "Piotra" na wniosek Prokuratora Generalnego. Krzysztof P. został zatrzymany w Rosji.

 

- Pedofil opisujący porwania, gwałty, w końcu morderstwa  dzieci, nigdy nie został sprawdzony przez śledczych. Tak to mną wstrząsnęło, że nie wyobrażałam sobie, iż miałabym się tym nie zająć - mówiła autorka reportażu.

 

WIDEO: "Mała prosiła, żeby jej nie zabijać"
 

 

ZOBACZ: "Mała prosiła, żeby jej nie zabijać". Chore fantazje czy prawdziwe zbrodnie. Zobacz reportaż

 

"Nie mogłam złamać dziennikarskiej tajemnicy"

 

Za ten materiał Żarska otrzymała nagrodę ReformaTor w konkursie MediaTory. Była także nominowana do nagrody Grand Press w kategorii dziennikarstwo śledcze oraz 13. edycji konkursu Radia ZET im. Andrzeja Woyciechowskiego 2017.

 

W październiku 2017 roku sąd w Łodzi podtrzymał karę 6 tys. zł dla Ewy Żarskiej za nieujawnienie danych informatora, który pomógł jej w przygotowaniu reportażu. Wcześniej karę nałożyła prokuratura, ale dziennikarka odwołała się.

 

- Po prostu nie mogłam złamać dziennikarskiej tajemnicy i ujawnić danych informatora - podkreśliła Żarska w rozmowie z portalem Wirtualnemedia.pl. 

 

"Czekałem na was"

 

Żarska ujawniła także szokujące szczegóły zbrodni oraz śledztwa, w tym m.in. nieprawidłowości przy poszukiwaniach 20-letniej Kai, której zaginięcie i śmierć wstrząsnęły Polską.

 

Jej ciało zostało ukryte w wersalce. Zanim je odkryto, minęło 11 dni. Rodzina Kai tuż po jej zaginięciu wskazywała lokal, w którym miała ona przebywać. - Policja zapewniała wówczas, że mieszkanie sprawdziła, co nie było prawdą - informowała wówczas Żarska.

 

"Czekałem na was" to reportaż, który powstał o tej sprawie.

 

ZOBACZ: "Czekałem na was". Reportaż Ewy Żarskiej o zabójstwie Kai, której ciało było ukryte w wersalce

 

"Kolekcjonerski przekręt"

 

Ewa Żarska otrzymała też nagrodę im. Władysława Grabskiego w kategorii "Finanse osobiste i edukacja ekonomiczna", za zrealizowany w programie "Państwo w Państwie" materiał "Kolekcjonerski przekręt". Nagrodzony materiał ukazał mechanizm kradzieży danych osobowych oraz wykorzystywanie ich w tak zwanych dowodach kolekcjonerskich.

 

WIDEO: reportaż "Kolekcjonerski przekręt"
 

 

 
Żarska stworzyła także reportaż o tykającej bombie zakopanej w okolicach Zgierza. Wraz z ekipą "Państwa w Państwie" jako pierwsza pobrała próbki ziemi z nielegalnego składowiska odpadów. Okazało się, że do gleby i powietrza przedostaje się ponad dwieście zabójczych substancji.
 
WIDEO: tykająca bomba w okolicach Zgierza 

 

Oprócz reportaży, o których słyszała cała Polska, Żarska była też autorką setek relacji i materiałów krajowych. Ewa Żarska jest także autorką książki "Łowca. Sprawa Trynkiewicza".

 

Nasza redakcyjna koleżanka zmarła w nocy z czwartku na piątek. Miała 45 lat.

zdr/ml/luq/ polsatnews.pl

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!