Plama ropy na Bałtyku. Ma długość 34 kilometrów

Polska
Plama ropy na Bałtyku. Ma długość 34 kilometrów
Pexels/Kristof Szozda
Źródło zanieczyszczenia na Bałtyku ma ustalić Urząd Morski w Gdyni

Statek Morskiej Służby Poszukiwania i Ratownictwa odkrył we wtorek na powierzchni Bałtyku ok. 36 km od Jastarni pojedyncze, niegroźne dla środowiska, plamy ropopochodne. O zanieczyszczeniu powiadomiła Europejska Agencja Bezpieczeństwa Morskiego.

Na podstawie zdjęć satelitarnych Europejska Agencja Bezpieczeństwa Morskiego określiła, że plama na powierzchni Morza Bałtyckiego ma długość 34 kilometrów i rozpiętość 1,3 km. Zanieczyszczenie miało znajdować się ok. 36 kilometrów na północ od Jastarni (Pomorskie).

 

Na wskazane miejsce popłynął z 11-osobową załogą statek ratowniczy "Kapitan Poinc", który natrafił na pojedyncze plamy substancji ropopochodnej.

 

Nie da się ich mechanicznie neutralizować

 

- Znaleźliśmy drobne, ropopochodne plamy rozrzedzone już przez wodę. Nie da się ich już mechanicznie neutralizować, ponieważ są za małe i za rzadkie, ale na szczęście nie zagrażają tak środowisku morskiemu, czy też lokalnej ludności, gdyby doszło do zmiany kierunku wiatru, który przesunąłby rozlew w kierunku lądu - powiedział rzecznik prasowy Służby SAR w Gdyni Rafał Goeck.

 

ZOBACZ: Minus 40 dolarów za baryłkę ropy. Magazyny zalane po korek

 

Wyjaśnił, że poszukiwania dużej plamy, o której powiadomiła Europejska Agencja Bezpieczeństwa Morskiego, będą trwać we wtorek do późnych godzin nocnych. Następnie, mają być wznowione w środę rano i trwać do ok. południa.

 

Źródło zanieczyszczenia na Bałtyku ma ustalić Urząd Morski w Gdyni.

dk/ PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!