Pogrzeb Wiktora Batera. Podano datę i miejsce

Polska
Pogrzeb Wiktora Batera. Podano datę i miejsce
Bartosz Wojciechowski

Pogrzeb odbędzie się we wtorek o godzinie 12 w Izabelinie w parafii św. Franciszka z Asyżu. Pożegnanie będzie miało miejsce na cmentarzu przy ul. ks. Aleksandra Fedorowicza - poinformowała dziennikarka Polsat News Agnieszka Laskowska. Wiktor Bater, dziennikarz i korespondent wojenny zmarł 7 kwietnia w wieku 53 lat. 

Bater będąc reporterem Polsat News w Rosji, jako pierwszy podał informację o katastrofie prezydenckiego samolotu pod Smoleńskiem 10 kwietnia 2010 r.

 

"Ponad dwadzieścia lat temu los zetknął nas ze sobą w Moskwie, on był korespondentem Polskiego Radia, potem TVN, mój mąż Witold pracował dla TVP. Ja nadawałam dla "Zetki", a kiedy miała się urodzić moja pierwsza córka, Wiktor przejął tam moje obowiązki" - wspominała dziennikarza w dniu jego śmierci Agnieszka Laskowska, była korespondentka w Moskwie.

 

ZOBACZ: Nie żyje Wiktor Bater. Dziennikarz miał 53 lata

 

"Często spotykaliśmy się prywatnie. Kiedyś wybraliśmy się wspólnie na koncert bardzo popularnego w Rosji piosenkarza Walerego Meładze. Wiktor i jego piękna żona z Abchazji podzielili się z nami swoją największą radością - spodziewali się dziecka. Gratulowaliśmy im i patrzyliśmy z mężem na siebie porozumiewawczo - ja też byłam w ciąży, ale za wcześnie było, by o tym opowiadać" - wspominała.

 

Jak dodała, "kilka miesięcy później przyszedł na świat Leon, chyba największa miłość Wiktora".

 

Wiktora Batera wspominał także Grzegorz Kozak, dziennikarz i wydawca Telewizji Polsat.

 

"Nikt nie pomógł mi tak jak Wiktor"

 

"Przyjechałem do Moskwy jako korespondent konkurencyjnej stacji telewizyjnej, ale nikt nie pomógł mi tak jak Wiktor. Powiedział mi o tej pracy wszystko, co powinienem wiedzieć. A on wiedział dużo. I barwnie, dowcipnie, inteligentnie o tym opowiadał" - mówił były korespondent w Rosji.

 

Jak dodał, "był brawurowy - w pracy i w życiu. Tak jak w jeździe na motocyklu - czasem nie potrafił przyhamować. Strasznie trudno opowiadać o Nim syntetycznie - w kilku słowach".

 

ZOBACZ: Nie żyje dziennikarka Polsatu Ewa Żarska

 

Wiktor Bater urodził się 24 września 1966 w Warszawie. Pracę jako dziennikarz zaczął w 1992 r. Od 1994 r. był korespondentem polskich mediów w Rosji.

 

Był korespondentem "Wydarzeń" i Polsat News

 

Od września 2009 do października 2011 r. był korespondentem "Wydarzeń" i Polsat News w Moskwie. Jako pierwszy przekazał informację o katastrofie prezydenckiego samolotu w Smoleńsku 10 kwietnia 2010 r.

 

ZOBACZ: "Był brawurowy w pracy i w życiu" . Dziennikarze Polsatu wspominają Wiktora Batera

 

- Potworne zamieszanie. Z nieoficjalnych, absolutnie nieoficjalnych informacji uzyskanych przeze mnie od delegacji, która miała spotkać prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Smoleńsku wynika, że samolot prezydenta rozbił się przy podchodzeniu do lądowania. Informacja najnowsza jest taka: nie ma co zbierać - relacjonował 10 kwietnia 2010 r.

 

Za tę relację otrzymał nagrodę Grand Press w kategorii News. Był także nominowany do tytułu Dziennikarza Roku miesięcznika "Press".

 

ZOBACZ: "Blokada informacji. Karetki wywożą prawdopodobnie ciała". Relacja Polsat News tuż po katastrofie

 

Relacjonował też m.in. atak na szkołę w Biesłanie 1 września 2004 r. Podczas akcji został niegroźnie ranny.

 

Był autorem książki

 

Do września 2019 r. pełnił obowiązki szefa newsroomu Superstacji. Pracował również jako moskiewski korespondent Polskiego Radia, TVP i TVN.

 

Był autorem książki "Nikt nie spodziewa się rzezi: notatki korespondenta wojennego" z 2008 r.,  w której opisywał m.in. życie w oblężonym Sarajewie, Bagdad pod amerykańską okupacją oraz wstrząsające wydarzenia w Biesłanie. Był także ekspertem i komentatorem spraw wschodnich.

 

Relacjonował wydarzenia i konflikty zbrojne m.in. na Bałkanach, w Czeczenii, Afganistanie, Izraelu, Iraku i Bliskim Wschodzie.

 

msl/ml/ Polsat News
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze

Przeczytaj koniecznie