Chałupnicze łatanie wyborów przez Pocztę Polską to kabaret - Hołownia w "Wydarzeniach i Opiniach"

Polska
Chałupnicze łatanie wyborów przez Pocztę Polską to kabaret - Hołownia w "Wydarzeniach i Opiniach"
Polsat News

- Z przykrością słuchałem Łukasza Szumowskiego. Słuchałem nie lekarza, tylko polityka Zjednoczonej Prawicy - stwierdził Szymon Hołownia, kandydat na prezydenta, w programie "Wydarzenia i Opinie". Minister zdrowia rekomendował bezpieczne wybory najwcześniej za dwa lata i uznał, że jedyna bezpieczna forma ich przeprowadzenia w terminie, to metoda korespondencyjna.

Podczas piątkowej konferencji prasowej minister zdrowia Łukasz Szumowski poinformował o przekazaniu premierowi Mateuszowi Morawieckiemu rekomendacji w kwestii przeprowadzenia wyborów prezydenckich.

 

Oświadczył, że bezpieczne wybory w tradycyjnej formie będą możliwe najwcześniej za dwa lata; jeśli ugrupowania polityczne nie zgodzą się na taką formułę, to jedyną bezpieczną formą są wybory korespondencyjne. Tylko taką formę mogę rekomendować - dodał.

 

O przeprowadzenie wyborów Piotr Witwicki zapytał kandydata na prezydenta Szymona Hołownię.

 

- Pierwsza opcja jest taka, że robimy wybory w maju i są one korespondencyjne na podstawie tego prawa, które teraz leży w Senacie. Druga - korespondencyjne, ale odłożone w czasie, w sierpniu, we wrześniu. Trzecia, że robimy wybory za dwa lata, przedłużając kadencję obecnego prezydenta - powiedział w "Wydarzeniach i Opiniach".

 

"Gdzie jest ta kampania?"

 

Jak stwierdził, każda z tych opcji jest zła, ale najlepsza jest ta data, która przekłada termin ze względu na ogłoszenie klęski żywiołowej, "więc wybory odbywające się jesienią". Jak zaznaczył, wtedy można byłoby też stwierdzić, jaką procedurę wybrać.

 

- To chałupnicze łatanie przy pomocy Poczty Polskiej wyborów z ministrem Sasinem jako jednoosobową Państwową Komisją Wyborczą, to jest kabaret - mówił Hołownia.

 

- Skąd pan minister wie, że ten wirus zniknie za dwa lata na datę wyborów prezydenckich? - pytał. - Zawsze mogą pojawić się jakieś kataklizmy - zaznaczył. Przypomniał, że wirus ciągle mutuje i może wrócić do nas ponownie.

 

Jak powiedział, "jeżeli nie wiadomo jak się zachować, należy się zachować przyzwoicie, więc w oparciu o przepisy prawa'.


Gość programu stwierdził, że Jarosław Kaczyński chce zrobić wybory jak najszybciej, ponieważ wtedy Andrzej Duda ma szansę na wygraną w pierwszej turze. - Jako kandydatowi przysługuje mi 81 dni kampanii wyborczej. Gdzie jest ta kampania? - pytał.

 

WIDEO - Szymon Hołownia o "chałupniczym łataniu wyborów przez Pocztę Polską" w programie "Wydarzenia i Opinie"

 

 

"Projekt zaostrzający aborcję poddałbym pod referendum"

 

W czwartek Sejm zdecydował, że obywatelski projekt "Zatrzymaj aborcję" trafi do dalszych prac w komisji zdrowia. Zakłada on, że legalnego usunięcia ciąży nie będzie można wykonać, jeżeli płód jest nieodwracalnie uszkodzony. 

 

Piotr Witwicki zapytał Hołownię, co zrobiłby z tym projektem, gdyby został prezydentem i musiałby podjąć decyzję. 

 

- Obecna ustawa antyaborcyjna nie nakazuje aborcji, tylko dopuszcza ją w trzech przypadkach. Projekt zaostrzający czy liberalizujący aborcję poddałbym pod referendum lub odesłał do Sejmu, aby tam zdobył 3/5 głosów - odpowiedział.

 

Dodał, że gdyby Polacy w referendum zdecydowali, że zaostrzenie zakazu aborcji jest potrzebne, jako prezydent "nie miałby nic do powiedzenia", bo głowa państwa nie może narzucać swojego zdania obywatelom.

 

"Zastanowię się i zobaczę, czy wezmę udział w debacie kandydatów w TVP"

 

Telewizja publiczna zapowiedziała, że 6 maja na jej antenie odbędzie się debata kandydatów na prezydenta. Udziału w niej nie wykluczył Szymon Hołownia.

 

- To nie jest tak, że jak TVP nagle się obudziła, iż jest kampania wyborcza i Andrzej Duda nagle się obudził, że chciałby podyskutować z innymi kandydatami, to ja teraz będę leciał niczym lokaj jaśnie oświeconych państwa i dziękował, że byli łaskawi uwzględnić mnie w swojej wielkoduszności - mówił.

 

ZOBACZ: "Tarcza antykryzysowa 2.0.". Prezydent podpisał ustawę

 

Przekazał, że "zastanowi się i zobaczy", czy pojawi się na niej. - Generalnie bardzo lubię rozmawiać z ludźmi, tylko bardzo bym chciał by ta rozmowa miała jasne warunki, a z pisma, które dzisiaj otrzymaliśmy od TVP wynika wprost: "najpierw się zgodzicie, a później podamy wam warunki" - dodał.

 

W drugiej części programu gościem Piotra Witwickiego był prezes Black Red White Dariusz Formela.

 

Dotychczasowe odcinki programu "Wydarzenia i Opinie" można obejrzeć tutaj.

zdr/hlk/wka/ms/ Polsat News, polsatnews.pl

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze