Restauracja przygotowywała darmowe posiłki dla lekarzy. Okradziono ją

Polska
Restauracja przygotowywała darmowe posiłki dla lekarzy. Okradziono ją
Polsat News
"Perfidny złodzieju, jeśli to czytasz, to wiedz, że okradłeś nie tylko nas, ale też ludzi, którzy ratują ludzkie życia!"

Jedni w czasie epidemii koronawirusa pomagają - inni nie mają żadnych skrupułów, by pomagających okraść. Ktoś włamał się do "Karczmy Polskiej Pod Kogutem" w Szczecinie przygotowującej ciepłe posiłki dla lekarzy i pielęgniarek i ukradł pieniądze przeznaczone na ten cel.

Złodziej wyłamał łomem drzwi do szczecińskiej restauracji we wtorek rano. Później sforsował kolejne drzwi, aż dotarł do pomieszczenia, w którym był sejf. Ukradł z niego 4 tys. zł.

 

Pieniądze przeznaczone były na zakupy do produkcji obiadów dla ratowników medycznych w ramach akcji charytatywnej #GastroPomaga w której ta restauracja uczestniczy, wydając codziennie 100 ciepłych posiłków. Zniknął również telefon komórkowy jednego z pracowników lokalu.

 

ZOBACZ: Oliwier ma autyzm. Skradziono auto, którym wożono go na rehabilitację

 

Wizerunek złodzieja zarejestrowała kamera monitoringu. Restauracja opublikowała go na swoim profilu facebookowym. Liczy teraz na pomoc ze strony wszystkich, którzy być może rozpoznają mężczyznę.

 

WIDEO: Mężczyzna ukradł z sejfu 4 tys. zł i zabrał telefon komórkowy jednego z pracowników

 

 

 

"Okradłeś też ludzi, którzy ratują ludzkie życia"

 

"Najbardziej smuci nas fakt, że w tej kryzysowej dla nas sytuacji, staramy się walczyć jak możemy, aby przetrwać i zachować miejsca pracy, a zarazem dalej działamy charytatywnie, fundując posiłki dla naszego zapracowanego sztabu medycznego. Perfidny złodzieju, jeśli to czytasz, to wiedz, że okradłeś nie tylko nas, ale też ludzi, którzy ratują ludzkie życia!" - napisali na Facebooku rozżaleni pracownicy karczmy.

 

ZOBACZ: Lekarze zamieszkają w internatach i hotelach. Chcą w ten sposób chronić bliskich

 

Przykra sytuacja nie zraziła ich jednak do dalszej pomocy. Restauracja nadal jest czynna i właściciel nie planują jej zamknięcia w kolejnych dniach.

 

Śledztwo w tej sprawie prowadzi policja pod nadzorem prokuratury.

emi/grz/ polsatnews.pl

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!