Przy ulicy i w maseczkach. Tak wygląda pogrzeb we Włoszech

Świat
Przy ulicy i w maseczkach. Tak wygląda pogrzeb we Włoszech
PAP/EPA/FILIPPO VENEZIA

Z powodu panedmii koronawirusa w wielu krajach na świecie wprowadzono ograniczenia związane z obrzędami religijnymi, w tym również z pogrzebami. W miejscowości Brescia w północnych Włoszech jeden z pogrzebów odbył się w obecności 8 najbliższych. Wszyscy mieli na sobie maseczki oraz zachowali bezpieczny odstęp.

7 kwietnia podczas jednego z włoskich pogrzebów w Brescii widać, jak uczestnicy ceremonii stosują się do zaleceń władz.

 

Przy trumnie zgromadziło się wyłącznie 8 osób oraz ksiądz. Wszyscy mieli maseczki. Stali również w odległości co najmniej 1.5 metra od siebie. Jeden z obecnych transmitował uroczystość za pośrednictwem telefonu. Ceremonia odbyła się na świeżym powietrzu, przed domem pogrzebowym. 

 

Pogrzeb w Brescii na północy Włoch

 

Pogrzeb w Brescii na północy Włoch

 

Wcześniej, kapłan pobłogosławił trumny stojące wewnątrz sali. W pomieszczeniu był sam.

 

Kapłan samotnie błogosławi trumny w jednym z domów pogrzebowych w Brescii na północy Włoch

 

Pogrzeby w Polsce


- Ograniczamy liczbę osób uczestniczących w obrzędach liturgicznych, w mszach świętych do pięciu osób, nie licząc oczywiście osób sprawujących te obrzędy - kapłanów, albo osób, które uczestniczą np. w pogrzebie, czyli osób zatrudnionych w zakładach pogrzebowych - mówił 24 marca minister zdrowia Łukasz Szumowski.

 

ZOBACZ: Ile osób może przyjść na mszę świętą lub pogrzeb? Nowe wytyczne rządu


- To jest bardzo duże ograniczenie, ale myślę, że niezbędne, abyśmy mogli funkcjonować i chronić siebie wzajemnie - dodał Szumowski podczas konferencji prasowej.


Nowe obostrzenia mają obowiązywać do 11 kwietnia. W całej Polsce biskupi udzielają dyspensy od uczestnictwa we mszy św.

ac/ PAP, polsatnews.pl
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze

Przeczytaj koniecznie