Były szef PKW: nie wezmę udziału w takich wyborach korespondencyjnych

Polska
Były szef PKW: nie wezmę udziału w takich wyborach korespondencyjnych
Polsat News
Były szef PKW: nie wezmę udziału w takich wyborach korespondencyjnych

Gdy byłem przewodniczącym Państwowej Komisji Wyborczej zawsze zachęcałem, aby jak największe rzesze uczestniczyły w wyborach. Przy tego rodzaju głosowaniu korespondencyjnym, dotkniętym wadą konstytucyjną i takim ryzyku, nie będę mógł wziąć w nim udziału – tak Wojciech Hermeliński, skomentował plany PiS dt. elekcji prezydenckiej. Wymienił też niebezpieczeństwa "listownego głosowania".

Zdaniem Wojciecha Hermelińskiego, "wszystko byłoby w porządku", gdyby głosowanie korespondencyjne wprowadzono jako alternatywną formę głosowania. - Po uznaniu go jako jedyny sposób oddania głosu i tylko na jedne wybory obawiam się, że odbędzie się to z naruszeniem konstytucji i regulaminu Sejmu - mówił na antenie Polsat News.

 

Przypomniał m.in. o regulaminie Sejmu, który określił dokładny sposób procedowania Kodeksu wyborczego w Sejmie (m.in. 14 dni na rozpatrzenie wniosku od daty jego złożenia) oraz orzeczeniu Trybunału Konstytucyjnego, które nie pozwala na istotne zmiany prawa wyborczego na później niż 6 miesięcy przed wyborami.

 

 

- Głosowanie korespondencyjne niesie ze sobą wiele problemów i niebezpieczeństw. Tajność głosowania jest spełniona, gdy wyborca przyjdzie do lokalu, schowa się np. w kabinie i wtedy jest gwarancja, że nikt nie podejrzy. Natomiast wypełniania karty w domu, mimo że do pakietu ma być dołączanie oświadczenie o osobistym oddaniu głosu, nikt nie sprawdzi, gdyby rodzina wymogła postawienie krzyżyka w tym miejscu, a nie innym - mówił Hermeliński.

 

Hermeliński: karty ma stemplować Poczta. To niedopuszczalne

 

Jego zdaniem, jeszcze bardziej niebezpieczne jest to, że w wyborach korespondencyjnych trzeba włożyć kartę do koperty i "pobiec do skrzynki pocztowej". - Tam są przecież dane osobowe tej osoby, m.in. imię i nazwisko i PESEL. Gdyby to było nadawane listem poleconym, byłaby gwarancja, że przesyłka nie wpadnie w niepowołane ręce - powiedział.

 

Dodał, że dotychczas m.in. za stemplowanie kart wyborczych odpowiedzialne były obwodowe komisje wyborcze. - Teraz ma to robić Poczta. To niedopuszczalne, to wypuszczenie z rąk Państwowej Komisji Wyborczej wszystkich gwarancji (bezpieczeństwa - red.) i przekazanie ich w ręce jednego ministra (aktywów państwowych), który te wybory będzie organizował - mówił były szef PKW.

 

ZOBACZ: Niemcy wprowadzą ograniczenia na granicy z Polską. Sprawdź, jakie

 

Hermeliński nawiązał do argumentu PiS, które powołuje się na niedawną II turę wyborów samorządowych w Bawarii. Głosy w niej również oddano korespondencyjnie.

 

- Rządzący w różnych kwestiach powołują się na przykłady zagraniczne, które w danej chwili im pasują. W Bawarii rzeczywiście głosowano listownie, ale w bardzo niewielkim zakresie: w tych wyborach niewiele ponad 1 mln osób. Ponadto w Niemczech i innych krajach głosowania korespondencyjne są dosyć popularne i od lat prowadzone. Trzeba mieć wiedzę wykształconą na przestrzeni lat. Problem może mieć przede wszystkim Poczta Polska - stwierdził.

 

"Prezes Jarosław ma ideę fix, aby zmienić cały kraj"

 

Według Hermelińskiego, nie ma takiej możliwości, że marszałek Sejmu powie: "przekładam wybory na inny termin". - Była propozycja zmiany konstytucji. Jestem przeciwny jej zmianom z powodu, że jest pandemia. Jest prostsze rozwiązane: de facto istnieje już w Polsce stan klęski żywiołowej – zasugerował.

 

ZOBACZ: Kolejnych 9 ofiar koronawirusa. W sumie ponad 100 zmarłych

 

Mówił, że jako szef PKW zawsze zachęcał, aby "jak największe rzesze uczestniczyły w wyborach". - Przy tego rodzaju głosowaniu (korespondencyjnym - red.), dotkniętym wadą konstytucyjną i takim ryzyku, nie będę mógł wziąć w nim udziału - zapewnił.

 

- Prezes Jarosław (Kaczyński – red.) ma ideę fix, aby zmienić cały kraj w ramach "inżynierii dusz". Zmiany w sądownictwie są potrzebne, jak mówi wielu sędziów i konstytucjonalistów, ale nie mogą być wykonywane przez czystkę w sądach i wymagania od sędziów, by mieli "mentalność służebną wobec państwa", jak powiedział Stanisław Piotrowicz - uznał Hermeliński.

wka/ polsatnews.pl, Polsat News

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze