"Wybory na siłę. Po trupach". Hołownia o głosowaniu korespondencyjnym

Polska
"Wybory na siłę. Po trupach". Hołownia o głosowaniu korespondencyjnym
Polsat News
Szymon Hołownia gościem Piotra Witwickiego w "Graffiti"

- Jeżeli PiS przepchnie ten swój idiotyczny, niezgodny z prawem i głęboko niekonstytucyjny projekt ustawy, który będzie dzisiaj rozpatrywany w Sejmie, to nie będą to wybory powszechne - mówił kandydat na prezydenta Szymon Hołownia w programie "Graffiti" o projekcie ustawy posłów PiS ws. głosowania korespondencyjnego.

Posłowie PiS złożyli we wtorek w Sejmie projekt ustawy ws. szczególnych zasad przeprowadzania głosowania korespondencyjnego w wyborach prezydenckich zarządzonych w 2020 r. Zgodnie z projektem, w wyborach tych możliwość głosowania korespondencyjnego przysługiwałby wszystkim wyborcom. Sejm ma się zająć tym projektem w piątek.

Protestuje opozycja, obawy zgłaszają konstytucjonaliści, przeciwni też są listonosze Poczty Polskiej, którzy obawiają się o swoje zdrowie

 

ZOBACZ: PiS chce tylko głosowania korespondencyjnego. Lokale wyborcze mają być zamknięte

 

PiS jednak wydaje się zdeterminowany, by wybory odbyły się 10 maja. - Zgodnie z konstytucją wybory prezydenckie powinny odbyć się w tej chwili, chyba że zostałby wprowadzony stan nadzwyczajny, te warunki w tym momencie nie są spełniane - powiedział w piątek prezes PiS Jarosław Kaczyński.

 

"Wynurzyć się z odmętów szaleństwa"

 

- Chciałbym wynurzyć się z tych odmętów szaleństwa, które się na polskiej scenie politycznej odbywają w tej chwili - tak rozpoczął rozmowę z Piotrem Witwickim kandydat na prezydenta Szymon Hołownia. 

 

- Myśl o wprowadzeniu tak powszechnego rozwiązania - głosowania korespondencyjnego - już nawet nie mówię tutaj o aspektach prawnych, wyłączy funkcjonalnie z głosowania rzeszę Polaków, setki tysięcy Polaków - argumentował Hołownia.

 

Przypominał o tysiącach Polaków, którzy chcieliby głosować za granicą oraz tych, którzy chcieliby dopisać się do spisów wyborców. - W 2015 r. takich wyborców było ćwierć miliona - mówił. 

 

"Przepchnąć Andrzeja Dudę przez próg kadencji"

 

- Domyślam się, że chodzi o to, żeby przeprowadzić te wybory na siłę, przepchnąć Andrzeja Dudę przez próg kadencji - powiedział Hołownia. - Po trupach, po trupach również demokracji i wolnego, powszechnego głosowania - dodał. 

 

Szymon Hołownia odniósł się również do słów prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, który w piątek w Polskim Radiu powiedział, że nie potrafi zrozumieć postawy opozycji w tej sprawie (wyborów korespondencyjnych)- Ludzie, którzy do niedawna, a właściwie do dziś dnia, nieustannie powołują się na konstytucję, noszą napisy "konstytucja", często posługują się konstytucją jako taką książeczką, którą się pokazuje innym, jednocześnie tej konstytucji całkowicie nie szanują. Zgodnie z konstytucją wybory powinny się w tej chwili odbyć, chyba że zostałby wprowadzony stan nadzwyczajny - podkreślał szef PiS. 

 

ZOBACZ: "Kopertowe" wybory prezydenckie. Jest decyzja Porozumienia

 

- I mówi to człowiek, który przez prezydenta, któremu patronuje, wielokrotnie patronował łamaniu polskiej konstytucji. Teraz też będą ją łamać - przekonywał Hołownia.

 

"Gwałt na demokracji, czyste polityczne oszustwo" 

 

Zdaniem kandydata na prezydenta rząd łamie konstytucję już tym, że nie wprowadza stanu nadzwyczajnego, "który, wbrew temu, co mówi poseł Kaczyński, powinien być wprowadzony, bo zostały wyczerpane wszystkie przesłanki". 

 

- Te wybory, które chcą przeprowadzić, to jest gwałt na demokracji, czyste polityczne oszustwo - ocenił Hołownia i przypomniał orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego, które jasno określiły, że nie można zmieniać Kodeksu wyborczego na pół roku przed wyborami. 

 

WIDEO: cała rozmowa z Szymonem Hołownią 
Kampanię wyborczą określił jako "mecz, w którym grać może tylko jeden zawodnik, biegać, strzelać bramki", ma dostęp do wszystkich narzędzi, do których nie mają dostępu inni kandydaci.  - Można powiedzieć, że te wybory już na tym etapie są sfałszowane - przekonywał. 

 

- To będzie plebiscyt za władzą, w którym nie będzie drugiej opcji - mówił Hołownia. 

 

"Polaków nie obchodzą dzisiaj sny o władzy Jarosława Kaczyńskiego" 

 

Pytany o swój udział w wyborach Hołownia zauważył, że tu chodzi o to, czym dzisiaj żyje Polska. - Jak bardzo nie obchodzą Polaków sny o władzy Jarosława Kaczyńskiego - stwierdził. 

 

ZOBACZ: Listonosze mówią "nie" wyborom korespondencyjnym

 

Hołownia przyznał w rozmowie z Piotrem Witwickim, że zaskoczyła go decyzja wicepremiera Jarosława Gowina, który wyraził stanowczy sprzeciw pomysłowi zorganizowania wyborów korespondencyjnych. Hołownia wyjaśniał, że już nie wierzył, że Gowin "wydobędzie się z tego mentalu Zjednoczonej Prawicy i tego sposobu myślenia o państwie, jaki tam panuje". - Tej chęci prywatyzacji państwa i zrobienia z niego monokultury monopartyjnej, czyli po prostu sprywatyzowania państwa przez jedną partię polityczną - mówił. 

 

- To jest otwarcie nowych drzwi - ocenił Hołownia postawę Jarosława Gowina w ostatnich dniach. - Mam nadzieję, że dzisiaj postawi kropkę nad i - jeżeli jego słowo rzeczywiście coś znaczy - mówił Hołownia. 

 

"Trzeba się teraz zadłużyć, »pod korek«"


Pytano o pomysł na walkę z kryzysem, o to co by zrobił, gdyby wygrał wybory, Hołownia odparł: - Trzeba się teraz zadłużyć, Polska ma relatywnie niski dług publiczny. Teraz wszyscy się zadłużają, zadłużają się "pod korek", dlatego, że koszt obsługi zadłużenia dzisiaj będzie dużo niższy niż koszt obsługi katastrofy gospodarczej i humanitarnej, którą bez tego będziemy mieli za rok, dwa - powiedział


Przypomniał swój plan minimum antykryzysowego: podnieść zasiłki dla bezrobotnych do 2080 zł na pół roku, pół roku nie pobierać danin i podatków publicznych, realnie dopłacać do pensji, rzeczywiście realnie dać kredyty przedsiębiorcom i wesprzeć finansowo samorządy.


Zapewniał, że wszystko zostało policzone. - To będzie koszt znaczny, tylko w dwóch pierwszych punktach będzie to koszt 70 mld zł. Natomiast trzeba to zrobić, nie ma co do tego żadnych wątpliwości, dlatego że sytuacja jest krytyczna - mówił w programie "Graffiti". 


Dotychczasowe odcinki programu można obejrzeć tutaj.

grz/luq/ polsatnews.pl

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze