Kaczyński: zgodnie z konstytucją nie ma możliwości odłożenia wyborów, szczególnie na rok

Polska
Kaczyński: zgodnie z konstytucją nie ma możliwości odłożenia wyborów, szczególnie na rok
PAP/Leszek Szymański
"Zgodnie z konstytucją wybory powinny się w tej chwili odbyć" - mówił Kaczyński

Zgodnie z konstytucją wybory prezydenckie powinny odbyć się w tej chwili, chyba że zostałby wprowadzony stan nadzwyczajny, te warunki w tym momencie nie są spełniane - oświadczył w piątek prezes PiS Jarosław Kaczyński.

Lider PiS w Programie Pierwszym Polskiego Radia był pytany o projekt ustawy dotyczący głosowania korespondencyjnego w majowych wyborach prezydenckich, którym w piątek miałby zająć się Sejm oraz o sprzeciw m.in. opozycji jaki wywołała ta propozycja.

 

Kaczyński mówił, że "zupełnie nie może tego zrozumieć". - Ludzie, którzy do niedawna, a właściwie do dziś dnia, nieustannie powołują się na konstytucję, noszą napisy "konstytucja", często posługują się konstytucją jako taką książeczką, którą się pokazuje innym, jednocześnie tej konstytucji całkowicie nie szanują. Zgodnie z konstytucją wybory powinny się w tej chwili odbyć, chyba że zostałby wprowadzony stan nadzwyczajny - podkreślił szef PiS.

 

ZOBACZ: Trzaskowski: żadne miasto nie jest przygotowane do wyborów w maju

 

Zaznaczył, że aby taki stan wprowadzić, to zgodnie z konstytucją muszą być spełnione pewne warunki. - Te warunki w tym momencie nie są spełniane, w związku z tym konstytucyjnie rzecz biorąc nie ma możliwości odłożenia wyborów prezydenckich w ogóle, a już w szczególności na rok - podkreślił Kaczyński.         

 

"Za rok będziemy boleśnie walczyć z kryzysem"

 

Prezes PiS był pytany w Programie 1 Polskiego Radia, jaki opozycja miałaby interes, żeby przełożyć termin wyborów prezydenckich. - Wydaje się, że to zostało dosyć jasno sformułowane przez pana (b. szefa PO, Grzegorza) Schetynę. Pan Schetyna wyraźnie powiedział, że to oznacza, że wszystko od początku, a więc kandydaci od początku. Mam oczywiście pełen szacunek dla wszystkich kandydatów, ale ci, którzy w tej chwili są, nie wydają się, mówię o opozycyjnych, szczególnie udani z punktu widzenia opozycji - przekonywał Kaczyński.

 

- Wiadomo, że w tej chwili zaczyna się w świecie, a co za tym idzie także i w Polsce, ciężki kryzys ekonomiczny i to takiego typu, jaki dotąd nie występował. I za rok będziemy pewnie w fazie takiej bardzo być może bolesnej walki z tym kryzysem, i to też pewnie jest wzgląd, który jest brany pod uwagę przez opozycję. Chodzi o to, że wtedy ludzie zawsze mają jakieś pretensje do władzy, a dzisiaj ta władza robi wszystko, żeby kryzysowi i jego skutkom, także skutkom społecznym zapobiegać - podkreślił lider PiS.

 

WIDEO: fragment rozmowy z Jarosławem Kaczyńskim 

 

- Dzisiaj prawdopodobnie nasi przeciwnicy oceniają swoje szanse jako bardzo niewielkie, a uważają, że za rok będzie inaczej. Czy uważają słusznie? To jest inna kwestia. Być może niesłusznie, ale tak uważają i dlatego chcą za wszelką cenę odłożyć wybory, nawet w takiej sytuacji, kiedy jest wymóg konstytucyjny i jednocześnie pełne zabezpieczenie wobec skutków trwającej w tej chwili w Polsce epidemii - oznajmił Kaczyński.

 

Nieporozumienie wewnątrz rządu

 

Kaczyński pytany, jak w piątek w Sejmie będzie głosowało Porozumienie i Jarosław Gowin ws. wyborów korespondencyjnych, powiedział, że "trudno mu powiedzieć, jaką podejmie decyzję". - Mam nadzieję, że to będzie decyzja racjonalna i zgodna z konstytucją, a w tej chwili jedyna decyzja zgodna z konstytucją to decyzja o przeprowadzeniu wyborów - podkreślił.

 

- Mam nadzieję, że Gowin pójdzie razem z obozem, do którego należy i dzięki któremu pełni wysoką funkcję państwową - zaznaczył Kaczyński.

 

Kaczyński powiedział, że Jarosław Gowin "jest przeciwnikiem wyborów w tej chwili". - Uzasadniał to zagrożeniami medycznymi, ale wybory korespondencyjne nie stwarzają takiego zagrożenia - dodał prezes PiS.

 

Jak podkreślił, "trzeba pamiętać, że czeka nas walka z koronawirusem, ale czeka nas także walka z niezwykle ciężkim kryzysem ekonomicznym". - Konsolidacja, stabilizacja władzy jest niesłychanie ważna - powiedział lider PiS.

 

ZOBACZ: Dworczyk: zapadła decyzja o przełożeniu wizyty delegacji rządowej w Smoleńsku

 

Posłowie PiS złożyli we wtorek w Sejmie projekt ustawy ws. szczególnych zasad przeprowadzania głosowania korespondencyjnego w wyborach prezydenckich zarządzonych w 2020 r. Zgodnie z projektem w wyborach tych możliwość głosowania korespondencyjnego przysługiwałby wszystkim wyborcom. Sejm ma się zająć tym projektem w piątek.

 

- Mam nadzieję, że Jarosław Gowin pójdzie razem z obozem, do którego należy i dzięki któremu pełni wysoką funkcję państwową - mówił w piątek Kaczyński.

 

- Jeśli prezes PiS nie wycofa się z wyborów kopertowych, to Jarosław Gowin odejdzie z rządu i PiS nie będzie miał większości. Jak ustaliłem, Gowin liczy się z wyrzuceniem z rady ministrów, ale jak zapowiedział zdania nie zmieni. Swoim ministrom powiedział, że to wybór między "życiem a śmiercią" - mówił Michalski.

bia/ PAP, polsatnews.pl

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze