Koronawirus - raport dnia. Piątek, 27 marca

Polska
Koronawirus - raport dnia. Piątek, 27 marca
Poronin (woj. Małopolskie): patrole policji kontrolują samochody na "zakopiance" przed wjazdem do Zakopanego i sprawdzają, czy respektowane są przepisy o ograniczeniach w poruszaniu się.

Tej doby nie odnotowano żadnej ofiary koronawirusa w Polsce - wynika z danych Ministerstwa Zdrowia. W sumie zachorowało już 1389 osób, z czego 16 nie żyje. Piątek przyniósł za to tragiczne wiadomości w Włoch, gdzie zanotowano rekordową liczbę 969 zgonów zgonów. Oto nasz "Raport o Koronawirusie" - 27 marca 2020.

Podsumowujemy najważniejsze informacje dnia związane z rozwojem pandemii.

 

Rośnie liczba chorych w Polsce

 

W Polsce rośnie liczba osób zakażonych koronawirusem, jednak w piątek nie odnotowano nowych zgonów na Covid-19. W piątek Ministerstwo Zdrowia poinformowało cztery razy o nowych przypadkach koronawirusa. W sumie stwierdzono chorobę u 168 osób. - 168 osób otrzymało potwierdzenie zachorowania na koronawirusa, - 1696 osób jest obecnie hospitalizowanych, - 94 297 osób objętych jest kwarantanną, - 161 859 osób zgłoszono do kwarantanny po powrocie do kraju, - 58 306 osób objęto nadzorem epidemiologicznym.

Zobacz mapę koronawirusa:

 

 

Modlitwa papieża o zakończenie pandemii

 

Papież Franciszek modlił się w piątek o zmierzchu przed bazyliką Świętego Piotra o ustanie pandemii, za chorych i za całą ludzkość. W wygłoszonej homilii mówił o mrokach i strachu, jakie ogarnęły cały świat.

 

- Jesteśmy przestraszeni i zagubieni - podkreślił. Zawierzył świat Bogu mówiąc: "Z tej kolumnady, która obejmuje Rzym i świat, niech zstąpi na was, jak pocieszający uścisk, błogosławieństwo Boże. Panie, pobłogosław świat, daj zdrowie ciałom i pocieszenie sercom". - Wzywasz nas, byśmy się nie lękali. Ale nasza wiara jest słaba i boimy się. Ale Ty, Panie, nie zostawiaj nas na łasce burzy - prosił papież.

 

Franciszek przy biciu dzwonów bazyliki Świętego Piotra udzielił monstrancją błogosławieństwa Urbi et Orbi.

 

Modlitwa papieża na opustoszały placu Świętego Piotra to nasze wideo dnia:

  

 

ZOBACZ: Wyjątkowa modlitwa papieża. Pusty plac Świętego Piotra

 

Hiszpania: nie można zwolnić z powodu epidemii

 

Rząd premiera Pedra Sancheza zatwierdził w piątek na swym posiedzeniu nowe przepisy, które zakazują zwalniania pracowników z powodu epidemii koronawirusa. Jak poinformowała hiszpańska minister pracy i gospodarki społecznej Yolanda Diaz, zakaz zwalniania pracowników w związku z koronawirusem będzie tymczasowy i zakończy się wraz z ustaniem epidemii.

 

Przepisy, o które w czwartek apelowały do rządu największe centrale związkowe Hiszpanii, wejdą w życie w sobotę. Nowe prawo nie obejmie osób, szacowanych przez syndykaty na 750 tys., które do 27 marca zostały zwolnione z powodu epidemii.

 

ZOBACZ: Hiszpański rząd zablokował możliwość zwolnienia pracowników z powodu epidemii

 

Prawie tysiąc zmarłych we Włoszech w dobę

 

O rekordowej liczbie 969 zgonów osób zakażonych koronawirusem poinformowała w piątek włoska Obrona Cywilna. Łączny bilans zmarłych od początku epidemii wzrósł do 9134 osób. Obecnie zakażonych w całym kraju jest ponad 66 tysięcy osób.

 

Od czwartku zanotowany został wzrost o 4400. Łącznie w Italii powteierdzono dotąd oficjalnie 86,5 tysiąca przypadków infekcji. Przepełnione są kostnice, z Bergamo na północy kraju zwłoki wywożone sa do innych miast ciężarówkami wojska.

 

"Tchnieniem nadziei" lokalna prasa nazywa przypadki ponad 100-letnich zakażonych, którym udało się pokonać wirusa. Wydawany w Genui dziennik "Il Secolo XIX" opisał przypadek kobiety o imieniu Lina, urodzonej w 1917 roku, która mieszka w domu spokojnej starości. Dwa tygodnie temu zaczęła źle się czuć, a test na obecność koronawirusa okazał się pozytywny. Tuż przed swoimi 103. urodzinami pacjentka wróciła do zdrowia. W czwartek poinformowano, że w Rimini z Covid-19 wyleczony został 101-letni mężczyzna. Wcześniej wyzdrowiała 95-latka z Modeny.

 

ZOBACZ: Prawie tysiąc ofiar w ciągu dobry. Najtragiczniejszy dotąd bilans we Włoszech

 

Dramatyczny apel Kasi Kowalskiej

 

Katarzyna Kowalska przekazała na Instagramie, że jej córka musi być intubowana w zw. z zakażeniem koronawirusem. Piosenkarka zwróciła się z gorącym apelem do młodych osób, by nie wychodziły z domu, bo "nie zdają sobie sprawy, co się dzieje".

 

- Dostałam dziś telefon z jednego ze szpitali w Anglii, w którym leży moja córka, z pytaniem, czy zgadzam się na jej intubację - powiedziała Kowalska. Brytyjski lekarz poprosił artystkę, aby zaapelowała do młodzieży o pozostanie w domach. - Nie potrafię teraz płakać, choć dziś wiele godzin wypłakałam. Kochani, jeśli nie musicie, nie wychodźcie z domu - zaapelowała.

 

ZOBACZ: Dramatyczny apel Kasi Kowalskiej ws. koronawirusa. "Wypłakałam wiele godzin"

 

Sejm ma w zgodzie przyjąć tarczę antykryzysową

 

W Sejmie późnym wieczorem nadal trwały prace nad przyjęciem poprawek opozycji do rządowej ustawy o tarczy antykryzysowej. - Musimy zjednoczyć się, by walczyć z koronawirusem, ale nie podejmować tego na zasadzie fałszywego wyboru: czy walczymy o zdrowie publiczne, czy o gospodarkę - mówił premier Mateusz Morawiecki w swoim wystąpieniu w piątek w Sejmie.

 

Szef rządu przedstawił założenia ustawy i apelował o zgodę i jedność, aby jak najszybciej przyjąć nowe przepisy. - Wszyscy na świecie muszą zjednoczyć się, żeby walczyć z koronawirusem, ale nie podejmować tego na zasadzie fałszywego wyboru, czy walczymy o zdrowie publiczne czy o gospodarkę - powiedział. Jak mówił, jego rząd robi wszystko, by spowolnić krzywą wzrostu zachorowań. Podkreślił, że analizy obecnej sytuacji dają "iskierkę nadziei". - To spowolnienie spowoduje, że nasza służba zdrowia będzie w stanie lepiej świadczyć usługi medyczne, lepiej opiekować się osobami chorymi, tak, żeby nie dochodziło do sytuacji strasznych, jakie widzimy w Hiszpanii i we Włoszech, do segregacji - oświadczył premier.

 

ZOBACZ: Morawiecki: będziemy używać pieniędzy budżetowych do takiego stopnia, jak to będzie konieczne

 

Liderzy opozycji zarzucali premierowi, że rząd chce pomagać jedynie wybranym. Potrzebne jest zwolnienie z PIT i CIT, wydłużenie okresu spłaty kredytu, jak najszybszy zwrot VAT, minimalne wynagrodzenie dla każdego pracownika, którego firma ucierpiała - powiedział prezes PSL Władysław Kosiniak-Kamysz w piątek w sejmowej debacie nad projektami ws. tarczy antykryzysowej.
- Dzielicie polskich pracowników na lepszych i gorszych - mówił z kolei do rządzących lider PO Borys Budka.

 

ZOBACZ: "Chcecie pomagać tylko wybranym". Liderzy opozycji do rządzących

 

W Chinach "zniknęły" miliony telefonów. Dlaczego?

 

Czy Chińczycy kłamią w sprawie liczby ofiar? "Zniknęły" 22 mln użytkowników telefonów - poinformowały amerykańskie media. Liczba użytkowników telefonów komórkowych w Chinach spadła od listopada 2019 r. do marca 2020 r. o 21,03 mln. Liczba użytkowników telefonii stacjonarnej zmalała o 840 tys. - wynika z danych Ministerstwa Przemysłu i Technologii Informacyjnych Chin.

 

Spadek liczby użytkowników telefonii stacjonarnej w 2020 r. może wynikać z ogólnokrajowej kwarantanną w lutym. W tym czasie małe firmy zostały zamknięte. Jednak zmniejszenia liczby użytkowników telefonów komórkowych w ten sposób wyjaśnić się nie da - zauważają media. Eksperci nie są pewni, czy gwałtowny spadek liczby kont telefonów komórkowych odzwierciedla zamknięcie kont tych osób, które zmarły z powodu wirusa.

 

ZOBACZ: "Czy Chińczycy kłamią w sprawie liczby ofiar? "Zniknęły" 22 mln użytkowników telefonów

 

hlk/ml/zdr/ polsatnews.pl

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze