Śmigłowiec i drony na ulicach Rzymu. Pomagają patrolować miasto

Świat
Śmigłowiec i drony na ulicach Rzymu. Pomagają patrolować miasto
PAP/EPA/LUCA ZENNARO
Dronów używa również policja w Genui

Śmigłowiec i drony są wykorzystywane w Rzymie w dniach epidemii koronawirusa w operacji sił porządkowych, której celem jest sprawdzenie, czy mieszkańcy przestrzegają rygorystycznych przepisów, w tym zakazu wychodzenia z domu bez ważnej uzasadnionej potrzeby.

Policyjny śmigłowiec i drony karabinierów wspierają siły porządkowe w poszukiwaniu ewentualnych miejsc zgromadzeń. Używane są one między innymi w miejscach tradycyjnego wypoczynku rzymian , by skontrolować, czy dalej się tam gromadzą.

 

Na użycie dronów w operacjach monitorowania przemieszczania się ludzi zgodził się Urząd Lotnictwa Cywilnego.

 

Włosi wciąż łamią zakaz opuszczania domu

 

Przychylił się w ten sposób między innymi do próśb komend straży miejskiej, w związku z licznymi przypadkami łamania zakazu opuszczania domów bez ważnych powodów.

 

ZOBACZ: Włochy: w ciągu ostatniej doby zmarło 683 zakażonych

 

Zgodnie z decyzją Urzędu takie operacje przy wykorzystaniu dronów mogą być prowadzone do 3 kwietnia, do którego na razie obowiązują zaostrzone kroki w celu ograniczenia szerzenia się wirusa.

 

Rzymianie, podobnie, jak mieszkańcy całych Włoch mają ograniczoną możliwość wychodzenia z domu od ponad dwóch tygodni.

 

"Pandemiczny dron"

 

Również naukowcy z Uniwersytetu Południowej Australii (UniSA) przy współpracy z kanadyjską firmą Draganfly, specjalizującą się w technologii dronów, pracują nad "pandemicznym dronem", który będzie mógł zdalnie wykrywać osoby z zainfekowanym układem oddechowym.

 

Jak poinformował internetowy portal "The Lead South Australia", dron będzie wyposażony w specjalny sensor i komputerowy system wideo.

 

ZOBACZ: "Wyślemy karabinierów z miotaczami ognia". Wściekli burmistrzowie wyganiają Włochów do domów [WIDEO]

 

Będą one mogły rejestrować temperaturę, akcję serca i funkcjonowanie układu oddechowego a także ludzi kaszlących lub kichających w tłumie przechodniów na ulicy, w biurach, na lotniskach, na statkach wycieczkowych, domach dla seniorów i w innych miejscach, w których gromadzą się ludzie.

 

Będzie gotowy za pół roku

 

Zespół naukowców z UNiSA pod kierownictwem prof. Avaana Chahla będzie współpracować z firmą Draganfly w marketingu nowego drona. Oczekuje się, że będą nim zainteresowani zarówno klienci komercyjni jak i lekarze i agendy rządowe.

 

Algorytmy służące do pomiaru temperatury i wykrywania osób kaszlących lub kichających, są wciąż udoskonalane w laboratoriach uniwersytetu w Adelajdzie, w południowej Australii.

 

Zdaniem prof. Chahla prototyp drona powinien być gotowy do testowania w ciągu najbliższych 6 miesięcy. Podkreślił on jednak, że "opracowanie prototypu do eksperymentów naukowych to jedno, ale praktyczne zastosowanie go to prawdziwe wyzwanie". 

ac/ PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze