Ratownik zaatakowany nożem przez pacjenta z podejrzeniem koronawirusa

Polska
Ratownik zaatakowany nożem przez pacjenta z podejrzeniem koronawirusa
Zespól Ratownictwa Medycznego w Chojnowie

Przewożony karetką pacjent - mężczyzna, który kilkukrotnie ranił nożem ratownika medycznego, został zatrzymany. Ranny ratownik przeszedł operację i jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Do zdarzenia doszło nad ranem na autostradzie A4 na Dolnym Śląsku.

Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Legnicy prok. Lidia Tkaczyszyn poinformowała w środę, że napastnik - mężczyzna, który był przewożony przez załogę karetki do szpitala psychiatrycznego w Bolesławcu i w trakcie transportu zaatakował nożem ratownika medycznego, został zatrzymany przez policję.

 

Śledztwo w sprawie usiłowania zabójstwa

 

- Jest w tej chwili badany ze względu na jego stan psychotyczny, w jakim się znajdował gdy wezwano do niego tę karetkę. Po badaniu rozpoczniemy czynności. Śledztwo jest prowadzone w sprawie usiłowania zabójstwa ratownika medycznego, czyli funkcjonariusza na służbie - powiedziała prokurator.

 

Przekazała, że do zdarzenia doszło nad ranem na autostradzie A4 w karetce, która transportowała mężczyznę z okolic Nowej Rudy na oddział zakaźny szpitala psychiatrycznego w Bolesławcu.

 

Zespól Ratownictwa Medycznego w Chojnowie przekazał na Facebooku, że pacjent miał podejrzenie koronawirusa. 

 

 

- Pacjent znajdował się w stanie psychotycznym. Zaatakował ratownika kilkukrotnie nożem, wówczas został wypchnięty przez załogę z karetki i oddalił się. Powiadomiono policję i pogotowie. Ranny ratownik trafił do szpitala, gdzie przeszedł zabieg. Na szczęście jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo - powiedział Tkaczyszyn.

 

Dodała, że policji udało się zatrzymać sprawcę napaści, który jest teraz do dyspozycji prokuratury.

 

- Za usiłowanie zabójstwa funkcjonariusza na służbie grozi surowsza kara, minimum 12 lat więzienia lub 25 lat, albo kara dożywotniego pozbawienia wolności. Ratownicy medyczni są obecnie chronieni, tak jak inni funkcjonariusze- wyjaśniła.

dk/ polsatnews.pl, PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze