Pojechali po szczeniaka, wrócili z lisem. Zaskakujący finał akcji Straży Miejskiej

Polska
Pojechali po szczeniaka, wrócili z lisem. Zaskakujący finał akcji Straży Miejskiej
strazmiejska.waw.pl
W schronisku okazało się, że znalezisko to wcale nie "mały piesek"

Strażnicy miejscy z Warszawy zostali poinformowani o znalezionym szczeniaku. Gdy zabrali zwierzę do schroniska okazało się, że nie jest to mały piesek, tylko szczenię dzikiego zwierzęcia, konkretnie lisa.

Strażnicy z warszawskiego Ekopatrolu otrzymali zgłoszenie o porzuconym szczeniaku. Zwierzę znalazł ochroniarz jednego z budynków przy ulicy Wóycickiego i poprosił o pomoc. 

 

Z pozoru wydało się, że jest to kolejne rutynowe wezwanie i do pewnego momentu takie było. 

 

Po przybyciu na miejsce patrol odebrał od pracowników ochrony pudełko z "małym pieskiem". Zgodnie z procedurą małe, puchate stworzenie zostało zawiezione do schroniska Na Paluchu.

 

strazmiejska.waw.pl

 

 

Wtedy nastąpił nieoczekiwany zwrot akcji. Specjaliści ze schroniska stwierdzili, że nie jest to piesek, ale raczej szczenię dzikiego zwierzęcia - konkretnie lisa.

 

Mały lisek trafił pod opiekę specjalistów. Po wyleczeniu zranionego ogonka wróci do swojego naturalnego środowiska. 

dk/ polsatnews.pl

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze