Koronawirus w Polsce. Na konferencji pytanie o... palenie jointów [WIDEO]

Polska
Koronawirus w Polsce. Na konferencji pytanie o... palenie jointów [WIDEO]
wikipedia.org/Chmee2
Podczas konferencji jeden z dziennikarzy zapytał lekarza o... grupowe palenie marihuany

W nocy z wtorku na środę potwierdzono pierwszy przypadek koronawirusa w Polsce. Podczas konferencji prasowej w szpitalu w Zielonej Górze, gdzie przebywa zarażony pacjent, padło pytanie o... grupowe palenie marihuany.

- Potwierdzono pierwszy przypadek koronawirusa w Polsce - poinformował w środę minister zdrowia Łukasz Szumowski. Pacjent "zero" pochodzi z woj. lubuskiego, jest hospitalizowany w Zielonej Górze. Mężczyzna przyjechał do Polski z Niemiec. 

 

ZOBACZ: "Pacjent z koronawirusem przyjechał autobusem, będą kolejne zakażenia"

 

- Przebieg zachorowania pacjenta jest łagodny. Pokasłuje, nie gorączkuje, czuje się dobrze. Gdy wynik kolejnych badań będzie negatywny, wypuścimy go do domu - powiedział podczas środowej konferencji prasowej Jacek Smykał, kierownik Klinicznego Oddziału Zakaźnego szpitala w Zielonej Górze. 

 

"Bardzo niebezpieczne"

 

Podczas konferencji jedna z osób zapytała lekarza o... grupowe palenie marihuany.

 

- Co by pan powiedział młodym osobom, niektóre młode osoby na przykład palą jointy (slangowe określenie skręta z marihuaną - red.) w kółku i się wymieniają śliną przy paleniu? Czy to jest higieniczne? Czy w czasie epidemii powinny zaniechać takich czynności - zapytał obecny na konferencji mężczyzna.

 

- Bardzo niebezpieczne, bardzo niebezpieczne - odpowiedział kierownik oddziału zakaźnego zielonogórskiego szpitala, dr Jacka Smykała.

 

  

 

Ponieważ koronawirus przenosi się pomiędzy ludźmi drogą kropelkową, każdy kontakt ze śliną osoby zarażonej może być niebezpieczny. 

 

ZOBACZ: Koronawirus w Japonii. W sklepach zaczyna brakować... polskiego spirytusu

 

Dotyczy to zatem nie tylko palenia marihuany, ale również palenia po kimś papierosów oraz picia lub jedzenia z tych samych naczyń.    

 

Przestrzeganie podstawowych zasad higieny

 

W związku z epidemią koronawirusa ministerstwo zdrowia apeluje o spokój i rozwagę oraz przestrzeganie podstawowych zasad higieny. 

 

Należy pamiętać o przestrzeganiu podstawowych zasad zapobiegawczych, które istotnie wpłyną na ograniczenie ryzyka zakażenia.

 

1. Często myć ręce

 

Należy pamiętać o częstym myciu rąk wodą z mydłem a jeśli nie ma takiej możliwości dezynfekować je płynami/żelami na bazie alkoholu (min. 60 proc.). Wirus osłonięty jest cienką warstwą tłuszczową, którą niszczą detergenty, mydło, środki dezynfekcyjne, promienie UV.

Mycie rąk z użyciem wodą z mydłem zabija wirusa, jeśli znajduje się on na rękach.

 

2. Stosować zasady ochrony podczas kichania i kaszlu

 

Podczas kaszlu i kichania należy zakryć usta i nos zgiętym łokciem lub chusteczką. Następnie jak najszybciej wyrzucić chusteczkę do zamkniętego kosza i umyć ręce używając mydła i wody lub zdezynfekować je środkami na bazie alkoholu (min. 60 proc.). Zakrycie ust i nosa podczas kaszlu i kichania zapobiega rozprzestrzenianiu się zarazków, w tym wirusów. Jeśli nie przestrzega się tej zasady można łatwo zanieczyścić przedmioty, powierzchnie lub dotykane, np. przy powitaniu, osoby.

 

3. Zachować bezpieczną odległość 

 

Należy zachować co najmniej 1-1,5 metra odległości od osoby, która kaszle, kicha i ma gorączkę. Gdy ktoś z chorobą układu oddechowego, taką jak zakażenie koronawirusem, kaszle lub kicha, wydala pod ciśnieniem małe kropelki zawierające wirusa. Jeśli jest się zbyt blisko, można wdychać wirusa.

 

4. Unikać dotykania oczu, nosa i ust

 

Dłonie dotykają wielu powierzchni, które mogą być zanieczyszczone wirusem. Dotknięcie oczu, nosa lub ust zanieczyszczonymi rękami, może spowodować przeniesienie się wirusa z powierzchni na siebie.

 

GIS nie zaleca podróżowania do Chin, Hongkongu, Włoch

 

Choroba zakaźna COVID-19, wywołana przez koronawirusa SARS-CoV-2, pojawiła się w grudniu w Wuhanie w środkowych Chinach. W Europie to Włochy i Francja są krajami najbardziej dotkniętymi koronawirusem. 

 

Główny Inspektorat Sanitarny poinformował, że od 31 grudnia 2019 r. do 3 marca br. na całym świecie zanotowano 90 tys. 663 potwierdzone przypadki COVID-19. Na chorobę wywoływaną nowym koronawirusem zmarły 3 tys. 124 osoby.

 

Zgony zanotowano w Chinach kontynentalnych (2 946), Iranie (66), Korei Południowej (34), we Włoszech (52), na pokładzie międzynarodowego przewoźnika (Japonia – 6), Tajwanie (1), Filipinach (1), Japonii (3), Francji (2), Australii (3), Tajlandii (1) i USA (6).

 

Z powodu zagrożenia epidemiologicznego GIS nie zaleca podróżowania do Chin, Hongkongu, Korei Południowej, do Włoch, Iranu, Japonii, Tajlandii, Wietnamu, Singapuru i Tajwanu.

dk/prz/ polsatnews.pl

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze