Belgijski sąd: to ojciec będzie opiekował się 10-letnim Ibrahimem

Świat
Belgijski sąd: to ojciec będzie opiekował się 10-letnim Ibrahimem
Polsat News
Po tym, jak matka zgłosiła porwanie Ibrahima, polska policja uruchomiła Child Alert. Dzień później strona belgijska poinformowała, że ojciec ma prawo zajmować się synem

We wtorek belgijski sąd zdecydował, że 10-letni Ibrahim ma mieszkać w tym kraju pod adresem ojca - dowiedziała się korespondentka Polsat News Dorota Bawołek. Matka dziecka będzie mogła zobaczyć się z nim w najbliższą sobotę. Kolejne spotkania będą mogły odbywać się co tydzień w wyznaczonych godzinach. Ostateczny wyrok zapadnie 4 maja.

Rozprawa, po której wydano wstępną decyzję, trwała trzy godziny. Sąd przesłuchał na niej matkę i ojca 10-letniego Ibrahima.

 

Kobieta będzie mogła widzieć się z synem w każdą sobotę od godz. 12 do 18. Pierwsze takie spotkanie nastąpi w tym tygodniu (7 marca). 

 

Kobieta zgłosiła, że chłopca porwał ojciec

 

17 lutego polscy policjanci ogłosili Child Alert po tym, jak dzień wcześniej matka 10-letniego Ibrahima zgłosiła jego porwanie, do którego miało dość w Gdyni.

 

ZOBACZ: Gdy zabrał syna, uruchomiono Child Alert. Teraz tłumaczy: matka nie zostawiła mi innego wyjścia

 

Kobieta zaalarmowała, że dziecko porwał ojciec. Dzień później poszukiwania odwołano po tym, jak belgijskie służby zapewniły, że 10-latkowi nic nie zagraża i zgodnie z prawem pozostaje on pod pieczą ojca.

 

Matka Ibrahima zapewniała, że nie wiedziała o drugiej decyzji sądu

 

Rodzice Ibrahima walczyli ze sobą przed belgijskimi sądami o prawo do opieki nad chłopcem, które w połowie października 2018 roku przyznano ojcu. Ibrahim miał jednak pozostać na terytorium Belgii. Prawa rodzicielskie zachowali oboje rodzice.

 

Matka chłopca tłumaczyła w lutym tego roku, że gdy wyjeżdżała z synem do Polski w lipcu 2018 r. wiedziała tylko o wyroku, który przyznawał jej pełnię władzy rodzicielskiej. Zapewniała, że o kolejnej decyzji sądu nie została poinformowana. 

 

Gdy Prokuratura Okręgowa w Gdańsku dowiedziała się o istnieniu drugiego orzeczenia, skierowała wniosek do prokuratury w Antwerpii o wszczęcie postępowania na terytorium Belgii celem niezwłocznego zabezpieczenia dobra dziecka.

 

To było czwarte użycie Child Alertu w Polsce

 

Jednocześnie polscy śledczy zwrócili się o zweryfikowanie stanu prawnego, celem wyjaśnienia, któremu z rodziców faktycznie przysługuje władza rodzicielska nad dzieckiem.

 

ZOBACZ: Areszt dla Litwina. Próbował porwać dziecko w Łodzi

 

Child Alert, system wsparcia poszukiwań zaginionych dzieci, w sprawie Ibrahima uruchomiono w Polsce po raz czwarty. Dwukrotnie zastosowano go w 2015 roku i raz w roku ubiegłym.

 

WIDEO: Reporterka Polsat News Dorota Bawołek rozmawiała z matką i ojcem Ibrahima

 

  

wka/bas/ Polsat News, polsatnews.pl

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze