4000 migrantów na granicy turecko-greckiej. Policja użyła gazu łzawiącego

Świat
4000 migrantów na granicy turecko-greckiej. Policja użyła gazu łzawiącego
PAP/EPA/DIMITRIS TOSIDIS
W ostatnich 24 godzinach granicę próbowało nielegalnie przekroczyć ok. 4000 migrantów z Turcji

Grecka policja użyła w sobotę gazu łzawiącego przeciwko migrantom, którzy chcieli przedostać się z Turcji na terytorium Grecji. Rząd w Atenach powtórzył swoje zapewnienie o wzmożonej ochronie granic.

Grecka telewizja przekazała zdjęcia z przygranicznej miejscowości Kastana, gdzie w ostatnich 24 godzinach granicę próbowało nielegalnie przekroczyć ok. 4000 migrantów z Turcji. To głównie Syryjczycy, którzy uciekają przed wojną domową w swoim kraju.

 

Rzucali kamieniami, policja odpowiedziała gazem

 

Migranci w stronę służb granicznych rzucali kamieniami i innymi przedmiotami. W odpowiedzi grecka policja użyła gazu łzawiącego, natomiast rzecznik greckiego rządu Stelios Pecas zapewnił, że "Rząd zrobi wszystko, co w jego mocy, aby chronić nasze granice".

 

ZOBACZ: Turcja miała ostrzelać samoloty w Syrii. Erdogan: mamy męczenników

 

- Grecja stanęła przed zorganizowaną, masową i nielegalną próbą naruszenia naszych granic. Zapobiegliśmy ponad 4000 prób nielegalnego wjazdu przez nasze granice - dodał Pecas.

 

Turcja zadecydowała o przepuszczaniu migrantów

 

W nocy z czwartku na piątek Turcja ogłosiła, że nie będzie zatrzymywać na swym terytorium uchodźców z Syrii, którzy podejmą próbę, by drogą morską lub lądową dostać się do Europy. Ankara oświadczyła też, że oczekuje od społeczności międzynarodowej wzięcia pełnej odpowiedzialności za sytuację w Idlibie, gdzie trwa zmasowana ofensywa armii syryjskiej przeciwko rebeliantom.

 

Turcja podjęła decyzję o przepuszczaniu migrantów do Europy przez swoje terytorium po tym, jak w w syryjskiej prowincji Idlib zabitych zostało 33 tureckich żołnierzy; zginęli oni w czwartkowych nalotach syryjskich sił rządowych, prowadzących tam od grudnia ub.r. zbrojną ofensywę przeciwko rebeliantom.

bia/ PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze