Morderca z Hanau miał należeć do skrajnej prawicy. Zostawił list i nagranie wideo

Świat
Morderca z Hanau miał należeć do skrajnej prawicy. Zostawił list i nagranie wideo
PAP/EPA/HEIKO HAHNENSTEIN
Z ustaleń "Bilda" wynika, że Tobias R. był obywatelem Niemiec i miał pozwolenie na broń myśliwską. W samochodzie mężczyzny znaleziono amunicję.

Morderca, który w środę wieczorem zabił dziewięć osób w mieście Hanau, działał z pobudek radykalnie prawicowych - wynika z ustaleń dziennika "Bild". Według gazety, zostawił on list i nagranie wideo, w których przyznaje się do winy.

Policja nie upubliczniła treści listu i nagrania, ale z informacji, do których dotarł tabloid, wynika, że morderca, Tobias R., prezentuje w nich "poglądy, z których wiele ma charakter skrajnie prawicowy".

 

- To pasuje do ostatnich doniesień, że takie ugrupowania szykują się do zamachu na mniejszości etniczne - relacjonował Tomasz Lejman, korespondent Polsat News w Niemczech.

 

Przypomniał, że w ubiegłym tygodniu niemiecka policja przeprowadziła szeroką akcję w 6 krajach związkowych, podczas której zatrzymała 12 członków jednego ze skrajnie prawicowych ugrupowań.

 

WIDEO: Relacja Tomasza Lejmana

 

  

 

Tobias R. został znaleziony w czwartek rano martwy w swoim mieszkaniu. Policja wychodzi z założenia, że morderca działał sam, a następnie popełnił samobójstwo.

 

ZOBACZ: To rosyjski agent miał zabić w centrum Berlina. Co robił w Warszawie?

 

"Prawdopodobny sprawca został znaleziony martwy w swoim domu w Hanau. Specjalne oddziały interwencyjne policji odkryły tam też inne ciało. Dochodzenie jest w toku. Obecnie nic nie wskazuje na to, że są inni sprawcy" - poinformowała niemiecka policja. 

 

Sprawca miał pozwolenie na broń

 

Służby nie skomentowały doniesień "Bilda", że policja zatrzymała podejrzanego o udział w zamachu, który był skierowany przeciwko Kurdom.

 

Z ustaleń "Bilda" wynika, że Tobias R. był obywatelem Niemiec i miał pozwolenie na broń myśliwską. W samochodzie mężczyzny znaleziono amunicję.

 

ZOBACZ: Obława na islamistów w Niemczech

 

Według policji do pierwszego ataku na bar z fajkami wodnymi w śródmieściu Hanau doszło w środę ok. godz. 22. Drugi atak miał miejsce kilkanaście minut później, w podobnym barze oddalonym o 2,5 km, w dzielnicy Kesselstadt. Zginęło w nich co najmniej 11 osób.

 

Hanau położone jest ok. 20 kilometrów na wschód od Frankfurtu nad Menem i ma prawie 100 tys. mieszkańców.

wka/luq/ PAP, polsatnews.pl

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze