Trafił do szpitala psychiatrycznego bez swojej zgody. Sąd umorzył sprawę, RPO złożył kasację

Polska
Trafił do szpitala psychiatrycznego bez swojej zgody. Sąd umorzył sprawę, RPO złożył kasację
pixabay/ zdjęcie ilustracyjne
RPO złożył kasację w sprawie obywatela, który trafił do szpitala psychiatrycznego bez swojej zgody

Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar złożył do Sądu Najwyższego kasację w sprawie obywatela, który trafił do szpitala psychiatrycznego bez swojej zgody. Sąd umorzył postępowanie dotyczące poświadczenia nieprawdy przez ordynatora, który w dokumentach napisał, że pacjent chciał się zabić.

Obywatel zwrócił się o pomoc do RPO po prawomocnym rozstrzygnięciu sądu, który choć stwierdził, że zapis lekarza o próbie samobójczej pacjenta poświadcza nieprawdę, podtrzymał decyzję o umorzeniu postępowania z uwagi na to, że - w ocenie sądu - zapis ten nie wywołał skutków prawnych.

 

- Jednoznacznie stwierdzony przez sąd okręgowy nieprawdziwy wpis o próbie samobójczej miał ogromne znaczenie prawne - uważa jednak RPO.

 

"Bezprawne pozbawienie obywatela wolności"

 

- Pozwolił bowiem na faktyczne bezprawne pozbawienie obywatela wolności i przetrzymywanie - wbrew jego woli - w szpitalu psychiatrycznym, przy ewidentnym braku przesłanek z ustawy o ochronie zdrowia psychicznego - podkreślił.

 

ZOBACZ: Zajęcia w szkole na temat klimatu? RPO napisał do ministra edukacji

 

Obywatel, w sprawie którego interweniuje RPO, został umieszczony bez swej zgody w szpitalu psychiatrycznym w 2013 roku. Zgodnie z prawem może tak się stać tylko wtedy, gdy zachowanie danej osoby stanowi bezpośrednie zagrożenie dla jej życia albo zdrowia lub życia innych. Taką decyzję w ciągu 48 godzin musi zatwierdzić i odnotować w dokumentacji medycznej ordynator. Musi on także powiadomić o tym sąd opiekuńczy, który wszczyna postępowanie kontrolne.

 

W tym przypadku - czytamy w informacji biura RPO - sąd opiekuńczy I instancji uznał tygodniowy pobyt tego obywatela za legalny, a sąd II instancji - za bezprawny.

 

Próba samobójcza pozwala na szpitalną izolację

 

Obywatel zorientował się, że w jego dokumentacji medycznej i zawiadomieniu do sądu napisano, że usiłował on się zabić, co, jak podkreśla, nie jest prawdą. Próba samobójcza - przypomina RPO - pozwala na szpitalną izolację.

 

Jak poinformowało biuro rzecznika, obywatel powiadomił prokuraturę o przestępstwie poświadczenia nieprawdy w dokumencie co do "okoliczności mającej znaczenie prawne". Zgodnie z art. 271 Kodeksu karnego grozi za to kara od trzech miesięcy do pięciu lat więzienia. Prokuratura odmówiła jednak ścigania lekarza i umorzyła postępowanie.

 

ZOBACZ: Uczniowie są pytani m.in. o to, czy chodzą do kościoła. RPO interweniuje

 

W tej sytuacji obywatel zdecydował się skierować do sądu tzw. subsydiarny akt oskarżenia. Sąd rejonowy w 2018 roku umorzył postępowanie bez procesu.

 

- Wskazując na "brak zamiaru i świadomości" lekarza, uznał, że jego czyn w ogóle nie był przestępstwem - podało biuro RPO. Obywatel na taką decyzję złożył zażalenie.

 

"Ocena sądu razi dowolnością"

 

Decyzję o umorzeniu w 2019 roku podtrzymał sąd okręgowy. Stwierdził przy tym w sposób jednoznaczny, że zapis o próbie samobójczej jest nieprawdziwy. Uznał jednak, że ta nieprawda nie wywołała skutków prawnych, co jest z kolei warunkiem odpowiedzialności za przestępstwo z art. 271 Kk.

 

- Ocena sądu o braku znaczenia prawnego obu dokumentów nie wytrzymuje krytyki i razi dowolnością. Skoro przyjęcie do szpitala psychiatrycznego bez zgody pacjenta wymaga zatwierdzenia przez ordynatora, to brak takiego zatwierdzenia powinien spowodować wypisanie pacjenta - podkreśla RPO. Wskazuje ponadto, że doniosłość prawną zawiadomienia do sądu opiekuńczego dostrzega także sam oskarżony.

 

ZOBACZ: RPO złożył zażalenie na umorzenie sprawy spotu wyborczego PiS z 2018 r. o uchodźcach

 

Kasacja RPO

 

W ocenie Bodnara sąd rażąco naruszył prawo procesowe, co jest wymaganą prawem podstawą złożenia kasacji do SN.

 

- Rzecznik wniósł o uchylenie postanowienia sądu okręgowego i o zwrot sprawy sądowi rejonowemu do ponownego rozpoznania całej sprawy - tym razem merytorycznie i na rozprawie - poinformowało biuro RPO.

 

RPO przypomina, że zgodnie z poglądem SN umorzenie postępowania przed rozprawą musi się opierać na materiałach nie budzących wątpliwości, w innym wypadku nie jest dopuszczalne.

 

"Nie można wykluczyć, że prawidłowa, wieloaspektowa i uwzględniająca całokształt materiału dowodowego analiza mogłaby prowadzić do odmiennego rozstrzygnięcia" - brzmi konkluzja kasacji RPO.

ac/ PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze