Minister zdrowia: chciałbym nie 2 mld, a 4 mld albo 6 mld zł

Polska
Minister zdrowia: chciałbym nie 2 mld, a 4 mld albo 6 mld zł
Polsat News

- W służbie zdrowia każde pieniądze można zaabsorbować. W ubiegłym roku wydaliśmy ponad 10 mld zł na onkologię, a Narodowa Strategia Onkologiczna, którą niedawno przyjęliśmy, zakłada finansowanie na poziomie ok. 12 mld zł, jeśli wliczymy do tego działania NFZ i Agencji Badań Medycznych - powiedział w programie "Gość Wydarzeń" minister zdrowia Łukasz Szumowski.

Sejm opowiedział się w czwartek przeciwko uchwale Senatu o odrzucenie nowelizacji ustawy o radiofonii i telewizji oraz ustawy abonamentowej, która zakłada rekompensatę w wysokości 1,95 mld zł w 2020 r. dla TVP i Polskiego Radia. 

 

Opozycja domagała się przekazania tych pieniędzy na onkologię.

 

Pytany przez Dorotę Gawryluk, czy chciałby dostać 2 mld zł na walkę z nowotworami Szumowski odpowiedział: "chciałbym nie 2 mld, a 4 mld albo 6 mld zł". - Wydajemy na onkologię znacznie więcej niż kiedyś - podkreślił.

 

Po głosowaniu media społecznościowe obiegło zdjęcie Lichockiej, na którym widać, jak posłanka trzyma wyciągnięty w górę środkowy palec.

 

Na pytanie czy zdenerwował go ten gest, minister odpowiedział: "taki gest nie powinien się pojawić, szczególnie w Sejmie". - Ta sala powinna być pozbawiona tego typu zachowań - zaznaczył Szumowski.

 

"Worek bez dna"

 

Minister zdrowia przyznał, że "im więcej pieniędzy (w służbie zdrowia - red.), tym więcej możliwości". - Ale mamy dużo więcej pieniędzy w tej chwili, niż mieliśmy cztery lata temu. Z 70-kilku miliardów nakłady wzrosły do 100-kilku, ale to nie powoduje zmniejszenia umieralności na nowotwory - zwrócił uwagę.

 

Pytany, czy służba zdrowia to "worek bez dna", Szumowski odpowiedział: "tak, ale nie taki worek bez dna, na który nie warto przeznaczać pieniędzy. Warto". 

 

WIDEO: zobacz całą rozmowę z ministrem zdrowia

  

 

Minister poinformował, że trwają prace nad pomysłem o opłatach za nieodwołanie wizyty u lekarza. - 25 proc. to tzw. puste wizyty. Wyobraźmy sobie, jak krótsze byłyby kolejki, gdyby choć połowa z tych osób zgłosiła, że nie przyjdzie. Walczę o to. Robimy analizy tego pomysłu, ale diabeł tkwi w szczegółach - podkreślił.

 

- Trudno narzucić karę pacjentowi, jeśli on nie mógł odwołać wizyty, a wiemy, że czasem dostępność telefoniczna przychodni pozostawia wiele do życzenia. Musimy zagwarantować, żeby odwołanie wizyty było łatwe, np. SMS-em - tłumaczył Szumowski.

 

"Odetchniemy, jak będzie szczepionka"

 

Pytany o epidemię koronawirusa, minister odpowiedział, że "odetchniemy, jak będzie szczepionka i będziemy mieć pełną wiedzę na jego temat". - Na razie nie ma żadnego potwierdzonego przypadku w Polsce. 13 osób, które wróciły z Chin jest w szpitalu, a 17 w reżimie domowym. U nikogo nie stwierdzono wirusa - poinformował Szumowski.

 

- Albo wirus sam wygaśnie i będziemy się cieszyli, ale i tak będziemy szukali szczepionki, albo przejdzie w taki stan jak każdy inny koronawirus, których mamy w Polsce chyba sześć - dodał.


Dotychczasowe odcinki programu można obejrzeć tutaj.

prz/wka/ml/ Polsat News

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze