Nie żyje Jerzy Gruza, reżyser m.in. "Czterdziestolatka"

Kultura
Nie żyje Jerzy Gruza, reżyser m.in. "Czterdziestolatka"
PAP/Adam Warżawa
Reżyser Jerzy Gruza zmarł w wieku 87 lat

W wieku 87 lat zmarł Jerzy Gruza - reżyser i scenarzysta filmowy, telewizyjny i teatralny, aktor, twórca seriali "Wojna domowa" i "Czterdziestolatek", zmarł dziś w nocy w Warszawie - poinformowało Stowarzyszenie Filmowców Polskich.

Gruza urodził się 4 kwietnia 1932 roku w Warszawie. Po ukończeniu Wydziału Reżyserii łódzkiej PWSFTViT związał się z Telewizją Polską, gdzie w latach 1955-83 tworzył programy muzyczne i rozrywkowe (m.in. we współpracy z Bogumiłem Kobielą i Jackiem Federowiczem – "Poznajmy się", "Małżeństwo doskonałe") oraz reżyserował spektakle Teatru TV. Od 1983 do 1991 był dyrektorem Teatru Muzycznego w Gdyni. Jest twórcą niezwykle popularnych filmów i seriali: "Dzięcioł", "Przeprowadzka", "Alicja", "Przyjęcie na dziesięć osób plus trzy", "Wojna domowa", "Czterdziestolatek", "Motylem jestem czyli romans czterdziestolatka", "Alicja", "Pierścień i róża", "Czterdziestolatek. 20 lat później", "Gosia i Małgosia".
 
W "Czterdziestolatku" sportretował przeciętnego Polaka lat 70

 

Od początku działalności artystycznej Gruza zainteresowany był komedią, szczególnie taką, która wytwarza napięcie pomiędzy widzami i daje do myślenia. Tworzył komedie dla publiczności, która potrafi czytać między wierszami. Zresztą żeby przemycić jakieś głębsze prawdy nie mógł postępować inaczej, ponieważ cały czas istniała cenzura. Tak było i z "Wojną domową", i z "Czterdziestolatkiem".
 
 
"Wojnę domową' pisał razem z Mirą Michałowską (pseud. Zientarowa), której fenomenalne felietony stały się podstawą scenariusza. - Chodziło nam, żeby pokazać życie w pigułce, ale trochę je podrasować – komentował Gruza. Zrealizowana przez Jerzego Gruzę w połowie lat 60. "Wojna domowa", pomimo upływu lat, pozostaje jednym z najpopularniejszych polskich seriali komediowych. Do jego sukcesu przyczyniły się wspaniałe kreacje aktorów starszego pokolenia, gwiazd polskiej sceny i estrady: Aliny Janowskiej, Irena Kwiatkowskiej, Kazimierza Rudzkiego, Andrzeja Szczepkowskiego, Jaremy Stępowskiego. 
 

W "Czterdziestolatku" sportretował przeciętnego Polaka lat 70. „Dla mnie Czterdziestolatek był Woody Allenem Polski lat 70. Idealista, pozbawiony sprytu, trochę fajtłapa, uczciwy i naiwny marzyciel. Śmieszność Czterdziestolatka polegała na tym, że wszystkie zalecenia "odgórne", nawet te absurdalne i propagandowe, traktował serio i próbował je realizować. Dlatego nieuchronnie wpadał na minę prawdziwego życia" - mówił o swoim bohaterze Gruza. Scenariusz "Czterdziestolatka" napisał z Krzysztofem Teodorem Toeplitzem, poczytnym w latach 70. felietonistą i pisarzem. Serial odniósł olbrzymi sukces, a Anna Seniuk i Andrzej Kopiczyński (Magda i Stefan Karwowscy) zyskali popularność. 
 
Nagrody za całokształt twórczości

Jerzy Gruza był nieocenionym komentatorem, a także kronikarzem życia artystycznego i towarzyskiego w Polsce. Portretował je w swoich felietonach, wspomnieniach i opowiadaniach. Opublikował je w następujących tomach: "40 lat minęło jak jeden dzień" (1998), "Telewizyjny alfabet wspomnień w porządku niealfabetycznym" (2000), "Człowiek z wieszakiem. Życie zawodowe i towarzyskie" (2003), "Pasaże warszawskie" (2004), "Stolik. Anegdoty, plotki, donosy” (2010), "Rok osła. Anegdoty, opowiadania, podsłuchy" (2011), "Najpiękniejsza. Opowiadania z nieoczekiwanym zakończeniem" (2011), "Głową o stolik. Kronika wypadków medialnych" (2013), "Pożegnanie z karnawałem" (2014). Dowcipne felietony z życia artystycznego publikował również w "Magazynie Filmowym Stowarzyszenia Filmowców Polskich". 

Jerzy Gruza otrzymał Nagrodę Honorową Jańcia Wodnika za całokształt twórczości podczas 22. Ogólnopolskiego Festiwalu Sztuki Filmowej "Prowincjonalia 2015". Dwa lata później podczas 42. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni reżyser otrzymał "Platynowe Lwy" za całokształt twórczości. 
luq/ polsatnews.pl, sfp.org.pl

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze