Podrzucone "niemowlę" w prezencie dla Gdyni. Trójmiejski Banksy znów zachwycił

Kultura
Podrzucone "niemowlę" w prezencie dla Gdyni. Trójmiejski Banksy znów zachwycił
Polsat News
Rzeźba niemowlęcia pojawiła się przy Muzeum Miasta Gdyni

Tajemniczy artysta od kilku lat podrzuca w Gdyni swoje betonowe rzeźby. Nikt nie wie, kim jest, ale niemal każdy podziwia jego dzieła. Tym razem w urodzinowym prezencie dla miasta, które wczoraj skończyło 94. lata, podrzucił "niemowlę". 

Kolejna rzeźba artysty nazywanego Tewu, ale również trójmiejskim Banksym, pojawiła się poniedziałek w nocy przy Muzeum Miasta Gdyni. Przedstawia nowo narodzonego chłopca, śpiącego na boku. 

 

Prezent dla miasta

 

- To bardzo miła niespodzianka w tym wyjątkowym czasie, na urodziny miasta - skomentowała w rozmowie z Polsat News Wiktoria Wysocka z wydziału kultury Urzędu Miasta Gdyni. 

 

WIDEO: Trójmiejski Banksy i jego dzieła

  

 

- Rzeźby się pojawiają i po miesiącu, półtora znikają. Nie wiemy, czy ktoś je zabiera, prywatnie kolekcjonuje, czy też Tewu sam dokonuje deinstalacji - dodała Wysocka.  

 

Ktoś, kto uważnie śledzi profil artysty mógł zobaczyć już, jak powstaje najnowsza praca, ale nie było pewności, dla kogo jest rzeźbiona.

 

Tajemniczy artysta

 

Sam Tewu jest równie tajemniczy jak jego prace. Polsat News udało się uzyskać krótki, pisemny komentarz artysty.

 

"Z założenia nie narzucam symboliki rzeźb. Ludzie różnie je interpretują i to jest ciekawe. Proszę sobie odpowiedzieć na to pytanie. To, co chciałem wyrazić przez moje prace, wyraziłem. Kolejne będą, ale kiedy i w jakiej formie, życie pokaże" - napisał. 

 

ZOBACZ: Pierwszy na świecie pomnik Melanii Trump. "Bardziej przypomina Smerfetkę"

 

Rzeźba dziecka z dziurą w brzuchu, pojawiła się w momencie, gdy głośno było o ginących małych uchodźcach. "Newborn", bo tak nazywa się nowa praca, też skłania do myślenia. 


- To symbol kogoś, kto potrzebuje pomocy... dzieci, osób starszych - oceniła gdynianka Oktawia Lewicka.  

 

Rzeźbę Tewu warto obejrzeć jak najszybciej. Póki nie zniknie równie nagle, jak się pojawiła.

emi/grz/ Polsat News

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze