Świnie i krowy w zoo? Propozycja krakowskiego radnego

Polska
Świnie i krowy w zoo? Propozycja krakowskiego radnego
Polsat News
"Dobrze, żeby dziecko zobaczyło, że ta krowa może być miła w dotyku" - mówił psycholog społeczny

Krakowski radny Łukasz Wantuch twierdzi, że niektóre dzieci z miasta nigdy nie widziały na żywo krowy. Dlatego postuluje, by w lokalnym zoo zamieszkały zwierzęta gospodarskie - takie jak krowy, świnie czy konie. - Świnia i krowa dla młodego pokolenia jest zwierzęciem egzotycznym i nieznanym - stwierdził Wantuch w rozmowie z Polsat News.

- Jak ja jadę z dzieciakami przez wieś i widzę chłopa z koniem, to mówię: "synu, to jest koń, a to jest wóz" - powiedział krakowski radny. Dodał, że na wsi czasy się zmieniły i coraz rzadziej można tam zobaczyć krowy czy świnie. Jak dowodzi, w efekcie niektóre dzieci z miasta nigdy na żywo ich nie widziały. Dlatego postuluje, by w krakowskim ogrodzie zoologicznym powstało agro-zoo, w którym znalazłyby się zwierzęta gospodarskie.

 

- Dużo Polaków jeździ do Egiptu na wakacje all inclusive i tam widzi wielbłądy, widzi tego typu różne zwierzęta, które moje pokolenie widziało w telewizorze. A świnia i krowa dla tego pokolenia jest zwierzęciem egzotycznym i nieznanym - przekonywał Wantuch w rozmowie z reporterką Polsat News.

 

Zwierzęta gospodarskie są już w Łodzi

 

Różne gatunki zwierząt - także tych gospodarskich - można już zobaczyć w łódzkim ogrodzie zoologicznym.

 

- Prowadzimy warsztaty z obsługi zwierząt gospodarskich, z takim pokazaniem, jak wyglądała kiedyś praca w gospodarstwie przydomowym - powiedział Polsat News Tomasz Jóźwik, wiceprezes łódzkiego zoo.

 

Wideo: Zobacz materiał "Wydarzeń" na temat propozycji krakowskiego radnego

  

 

Krakowski ogród zoologiczny także jednak idzie z duchem czasu. Są tu już kury i kogut, osiołek, kozy, owce i kucyki. I choć nie ma tam świni domowej, to mali odwiedzający przepytywani przez reporterkę Polsat News, nie mieli problemu z odpowiedzią na pytanie, jak to zwierzę wygląda.

 

ZOBACZ: Zmusili świnię do "skoku" na bungee. "Obrzydliwa akcja PR-owa" w Chinach

 

Radny mimo to zostaje przy swoim, a jego pomysł znajduje poparcie w opinii psychologa społecznego.

 

- Dobrze, żeby dziecko zobaczyło, że ta krowa może być miła w dotyku, że ma sierść, że fajnie robi "muuuuuu", ale też że robi też mniej ładny placek - powiedział dr Mariusz Makowski z Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie.

bia/prz/ Polsat News

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze