Zmusili świnię do "skoku" na bungee. "Obrzydliwa akcja PR-owa" w Chinach

Świat
Zmusili świnię do "skoku" na bungee. "Obrzydliwa akcja PR-owa" w Chinach
pixabay/papaya45; Twitter/@yuzhouyu123
"Krzyk zwierzęcia jest przerażający. Co oni mieli w głowach?" - komentują internauci.

Park rozrywki w chińskim Chongqing postanowił wypromować swoją nową atrakcję - skok na bungee - w szokujący sposób. Na nagraniu opublikowanym w sieci widać jak dwóch mężczyzn wnosi świnię na 68-metrową wieżę, przyczepia ją do liny, a następnie spycha z dużej wysokości. Po zakończeniu całej akcji, zwierzę trafiło do rzeźni. Promocję potępili obrońcy praw zwierząt i większość internautów.

Nagranie pojawiło się w mediach społecznościowych. Gdy 75-kilogramowa świnia zostaje zepchnięta z wieży, słychać jej głośny pisk. W tym czasie osoby zgromadzone bezpośrednio pod wieżą klaszczą i wiwatują.

 

 

"Zmusili świnię do skoku na bungee, tylko po to, by przyciągnąć uwagę ludzi. Krzyk zwierzęcia jest przerażający. Co oni mieli w głowach?" - komentuje jeden z internautów na Twitterze.

 

ZOBACZ: Prabuty: skatował kota metalową pałką. Sąd nie zgodził się na tymczasowy areszt

 

Większość użytkowników uważa zachowanie władz parku za "nieludzkie". Inni dodają, że można było użyć manekina.

 

"Świnie doświadczają strachu i bólu"

 

"Wyobraźcie sobie przerażenie, jakie byście czuli, gdyby ktoś zawiązał wam pętle na nogach i zrzucił z dużej wysokości. Świnie doświadczają strachu i bólu tak samo jak my. Tak obrzydliwa akcja PR-owa powinna być nielegalna" - oświadczyła brytyjska PETA, oddział największej organizacji zajmującej się prawami zwierząt na świecie.

 

 

Park rozrywki w Chongqing wydał oświadczenie, w którym poinformował, że "akceptuje otrzymane krytyczne komentarze". - Przyjmujemy zarówno krytykę, jak i porady i przepraszamy opinię publiczną. Zapewniamy, że ulepszymy nasze usługi marketingowe" - napisały władze parku.

 

ZOBACZ: Prawie całe swoje życie spędził w schronisku. Billy od 10 lat czeka na swój dom

 

BBC zwraca uwagę, że znęcanie się nad zwierzętami nie jest karane w Chinach. W przypadku Polski zagrożone jest karą do 3 lat pozbawienia wolności. Jeżeli sprawca działa ze szczególnym okrucieństwem, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.

bas/ml/ polsatnews.pl, BBC

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!