Tragiczna śmierć małżonków z Karwodrzy. Prokuratura ujawnia szczegóły

Polska
Tragiczna śmierć małżonków z Karwodrzy. Prokuratura ujawnia szczegóły
Polsat News
Ciało Leszka S. wyłowiono ze studni

Utonięcie to najbardziej prawdopodobna przyczyna zgonu 63-letniego mężczyzny, którego ciało - wraz z ciałem jego 57-letniej żony - w niedzielę znalazła policja w Karwodrzy (Małopolskie) - podała prokuratura. Kobieta z kolei zmarła prawdopodobnie z powodu wykrwawienia.

Jak przekazał we wtorek prok. Marcin Stępień z tarnowskiej Prokuratury Rejonowej, utonięcie to najbardziej prawdopodobna przyczyna zgonu Leszka S., którego ciało wyłowiono ze studni. Jego żona z kolei miała rany cięte karku - jak stwierdził lekarz, kobieta się wykrwawiła. Prawdopodobnie była także kilkukrotnie uderzana twardym narzędziem w głowę.

 

ZOBACZ: Zakrwawiona kobieta, mężczyzna w studni. Makabryczne odkrycie w Małopolsce

 

Prokurator poinformował, że rozszerzone samobójstwo jest "najbardziej prawdopodobną hipotezą (śmierci), ale nie można skupić się tylko na niej". - Analizujemy tę sprawę szeroko - jak najbardziej bierzemy pod uwagę udział osób trzecich - podkreślił.

 

Na miejscu zdarzenia cały czas prowadzone są czynności, m.in. przesłuchania świadków. - Musimy zebrać dużą partię dowodów, żeby można było pewne hipotezy potwierdzić, lub je wykluczyć - dodał Stępień.

 

ZOBACZ: Udusiła troje swoich dzieci. Ich ciała ułożyła na kanapie "jakby spały"

 

Ciało matki z ranami ciętymi ujawnił w domu rodzinnym syn, który w niedzielę wezwał policję. Funkcjonariusze w studni odnaleźli także zwłoki mężczyzny – męża kobiety. Na miejscu zabezpieczono narzędzia, które prawdopodobnie posłużyły do pozbawienia życia 57-latki.

pgo/ PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze