Feministki oburzone nominacjami dla filmu Polańskiego. "Uciszanie ofiar gwałtów"

Świat
Feministki oburzone nominacjami dla filmu Polańskiego. "Uciszanie ofiar gwałtów"
Commons.wikimedia/Georges Biard/CC BY-SA 3.0
"Oficer i szpieg

Film Romana Polańskiego "Oficer i szpieg” został nominowany do Cezara m.in. w kategorii najlepszy film, najlepszy aktor i najlepsza reżyseria oraz za montaż, muzykę, kostiumy i scenografię. Decyzja Akademii przyznającej nagrody wywołała protest środowisk feministycznych.

Nominacje ogłoszono w środę, a "Oficer i szpieg" wyprzedził, jeśli chodzi o ich liczbę, konkurentów: "Poznajmy się jeszcze raz" oraz "Nędzników". Oba obrazy uzyskały po 11 nominacji. Na kolejnych miejscach znalazły się "Portret młodej kobiety w ogniu" – 10 nominacji oraz "Dzięki Bogu" z 8 nominacjami.

 

ZOBACZ: "Robi się ze mnie potwora", "powracająca klątwa". Polański o kolejnych oskarżeniach o gwałt

 

Nominacje dla filmu Polańskiego skrytykowało środowiska feministyczne. Organizacja Osez le Feminisme napisała w mediach społecznościowych, że "gdyby gwałt był sztuką, to Polańskiemu należałyby się wszystkie Cezary". Założycielka organizacji Caroline De Haas stwierdziła, że przyznane nominacje "pokazują, że świat kina nie zmierzył się przemocą seksualną, jakiej doświadczają dzieci we Francji".

 

"Kino nie zakończyło rewolucji"

 

"Zapewniając rozgłos artyście oskarżonemu o gwałt na nieletniej, #cesars2020 uczestniczy w uciszaniu ofiar" – komentowały z kolei #NousTous.

 

Sekretarz stanu ds. równości płci Marlene Schiappa na falach radia RTL komentując nominacje do Cezarów stwierdziła, że "uważa, że nie szanuje się kobiet", a "kino nie zakończyło rewolucji w zakresie przemocy na tle płciowym i seksualnym".

 

Feministki blokowały paryskie pokazy premierowe filmu Polańskiego już w listopadzie. Zapowiadają kolejne demonstracje 28 lutego podczas ceremonii wręczania nagród.

 

Konkurencyjne filmy - jeden potępia pedofilię

 

Dla prezesa Akademii Sztuki i Techniki Filmowej, która przyznaje Cezary, Alaina Terziana, nie ma powodów do komentarzy w kwestii oskarżeń Polańskiego o gwałt, ponieważ "nie powinno się zajmować moralnego stawiska w kwestii przyznawania nagród". Terzian odesłał krytyków decyzji Akademii do grona półtora miliona Francuzów, którzy już obejrzeli film "Oficer i szpieg".

 

ZOBACZ: Wizyta Polańskiego w łódzkiej filmówce. Reżyser zabrał głos

 

Krytycy wskazują, że konkurencyjne filmy: "Dzięki Bogu" potępia pedofilię, a aktorka Adele Haenel, która oskarżyła reżysera Christophe’a Ruggię o molestowanie seksualne, została wyróżniona w kategorii "najlepsza aktorka" za rolę Heloizy w "Portrecie młodej dziewczyny w ogniu".

 

Film "Oficer i szpieg", opowiada opartą na faktach historię francuskiego oficera żydowskiego pochodzenia, Alfreda Dreyfusa, skazanego na dożywocie za zdradę ojczyzny na podstawie sfingowanych oskarżeń osób z kręgu armii i polityki. Za Dreyfusem wstawiał się m.in. pisarz Emil Zola, który w dzienniku "L’Aurore" opublikował słynny manifest w obronie praw oskarżonego "J’accuse".

bas/ PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze