"Nie było konstruktywnych ustaleń". Opozycja po spotkaniu w Pałacu Prezydenckim

Polska
"Nie było konstruktywnych ustaleń". Opozycja po spotkaniu w Pałacu Prezydenckim
PAP/Andrzej Grygiel
"Argumenty, którymi się posługiwał się prezydent były powtórzeniem narracji ministra Ziobro" - stwierdził Borys Budka

- Pan prezydent nie powiedział, czy podpisze tzw. ustawę kagańcową, ale po jego wypowiedziach możemy wnioskować, że to zrobi i pogłębi chaos - mówił po spotkaniu z prezydentem lider PSL Władysław Kosiniak-Kamysz. "Spotkanie bez jakichkolwiek konstruktywnych ustaleń. Według mnie prezydent już podjął decyzję" - napisał z kolei lider PO Borys Budka.

W środę po godz. 18:30 zakończyło się spotkanie prezydenta Andrzeja Dudy z przedstawicielami klubów PiS, KO, Lewicy, PSL-Kukiz15 oraz koła Konfederacji w Pałacu Prezydenckim. Spotkanie dotyczyło reformy wymiaru sprawiedliwości. 

 

ZOBACZ: Okrągły stół ws. sądów. Większość zaproszonych przyjęło zaproszenie

 

Prezes PSL poinformował dziennikarzy, że podczas spotkania politycy opozycji wnioskowali o zawetowanie noweli ustaw sądowych, ponieważ podpisanie jej - jak ocenił - będzie pogłębiać chaos prawny, który już dzisiaj jest w Polsce. - Jest daleko idący rozgardiasz, który nie służy nikomu, a najbardziej nie służy obywatelom, którzy nie będą pewni orzeczeń sądowych, te orzeczenia będą mogły być podważane - dodał.

 

- Przyszliśmy do pana prezydenta z wnioskiem, żeby zawetował tę ustawę i przygotować prawdziwą reformę wymiaru sprawiedliwości. My chcemy prawdziwego kompromisu, prawdziwego porozumienia - oświadczył Kosiniak-Kamysz.

 

Lider Ludowców powiedział, że jego zdaniem prezydent "jest bardzo przekonany do tych zmian". - Nie powiedział, czy podpisze, ale po jego wypowiedziach, jego obronie tej ustawy i stuprocentowym przekonaniu, że te zmiany są konieczne, możemy podejrzewać - to są nasze odczucia, podkreślę - że podpisze raczej tę ustawę i pogłębi tym samym chaos - powiedział prezes PSL.

 

"Spotkanie w Kancelarii Prezydenta bez jakichkolwiek konstruktywnych ustaleń. Wg mnie PAD już podjął decyzję. Argumenty, którymi się posługiwał prezydent były powtórzeniem narracji ministra Ziobro. Szkoda gdy ponad Konstytucją stawia się interes polityczny" - napisał na Twitterze lider PO Borys Buda.

WIDEO: Borys Budka po spotkaniu w Pałacu Prezydenckim.

  

 

"Nie udało się przekonać żadnej ze stron"

 

- Każda strona ma swoje oceny. Ja mam taką: prezydent ustawę podpisze - ocenił podczas briefingu po spotkaniu lider SLD Włodzimierz Czarzasty. - Różnica w ocenie sytuacji w polskim sądownictwie oraz w podejściu do tego, co jest zgodne z prawem, bądź niezgodne z prawem, jest olbrzymia między stroną prezydencką, jego obozem politycznym a stroną demokratyczną. Różnimy się w ocenie tego, co znaczy łamać konstytucję, co znaczy upolityczniać sądownictwo, co znaczy niezależność sądownicza" - dodał polityk.

 

Czarzasty podkreślił, że podczas spotkania "nie udało się przekonać żadnej ze stron". - Jedna rzecz chyba się udała. Mianowicie pan prezydent myślę, że może pozytywnie odpowiedzieć na inicjatywę Lewicy zgłoszoną dzisiaj o powstrzymanie się od powołania nowych sędziów wyznaczonych przez KRS, do momentu odbycia jeszcze kilkunastu spotkań, które może spróbują załagodzić konflikt wokół polskiego sądownictwa - dodał wicemarszałek Sejmu.

 

Szef klubu Lewicy Krzysztof Gawkowski powiedział, że złożył na ręce prezydenta opinie organizacji społecznych, Naczelnego Sądu Administracyjnego, Rzecznika Praw Obywatelskich i Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka, które - jak mówił - jednoznacznie stwierdzają, że ustawa powinna zostać zawetowana.

 

"Podpisanie noweli ustaw sądowych nie kończy reformy"

 

Szef klubu PiS Ryszard Terlecki przyznał, że przedstawiciele klubu PiS wzięli udział w spotkaniu z prezydentem "po to, by jeszcze raz potwierdzić opinię na temat sytuacji w wymiarze sprawiedliwości". - Bardzo mocno i stanowczo (chcieliśmy na spotkaniu z prezydentem) zaakcentować nasz zdanie, że prawo musi być przestrzegane, Konstytucja musi być przestrzegana, a środowisko, które jest do tego najbardziej zobowiązane, to środowisko sędziów - podkreślił Terlecki.

 

Poseł Przemysław Czarnek poinformował, że przedstawiciele klubu PiS podczas spotkania z prezydentem poprosili go, by podpisał nowelę ustaw sądowych.

 

- O różnych kompromisach wokół rozwiązań na temat wymiaru sprawiedliwości, sędziów pokoju, czy powszechnych wyborów do KRS możemy rozmawiać, ale jedna rzecz jest fundamentalna - brak przestrzegania prawa przez niektórych sędziów, zwłaszcza sędziów SN z prezes Małgorzatę Gersdorf na czele. Wokół tego kompromisu nie ma - oświadczył poseł.

 

Czarnek odniósł się też do zasady praworządności. - Polega ona na tym, że rządzi prawo uchwalane przez kompetentny do tego organ, wybrany w demokratycznych wyborach, sędziowie mają konstytucyjny obowiązek przestrzegać Konstytucji i ustaw. To jest absolutny fundament dyskusji o jakichkolwiek kompromisach, czy jakichkolwiek rozwiązaniach w wymiarze sprawiedliwości - podkreślił

 

Poseł ocenił również, że podpisanie przez prezydenta noweli ustaw sądowych nie kończy reformy wymiaru sprawiedliwości. Trzeba będzie ją kontynuować, tak by "doprowadzić do sytuacji, w której wymiar sprawiedliwości będzie działał lepiej niż do tej pory" - zadeklarował.

 

WIDEO: Politycy po spotkaniu w Pałacu Prezydenckim.

  

 

"Prezydent powinien wystąpić w roli mediatora"

 

Kandydat Konfederacji na prezydenta Krzysztof Bosak ocenił, że dyskusja na spotkaniu u prezydenta była "momentami gorąca, emocjonalna", ale jak dodał wybrzmiały także argumenty. - Wskazywaliśmy na to, że prezydent powinien wystąpić w roli mediatora, że bez mediacji tego konfliktu się nie da zażegnać - powiedział.

 

- Zarówno z naszych ust, jak i z ust pana prezydenta wybrzmiały słowa o niebezpieczeństwie anarchii w państwie - mówił Bosak. - Pan prezydent w swoich wypowiedziach zgodził się częściowo z diagnozą Konfederacji, a mianowicie, że dotychczas przygotowywane projekty przez Ministerstwo Sprawiedliwości nie reformują tak naprawdę sądów, a jedynie regulują władztwo na najwyższych szczeblach sądowych hierarchii - dodał.

 

Przyznał, że ze słów prezydenta wnioskuje, że skłania się on do podpisania noweli ustaw sądowych. Dodał, że on, jak i obecny na spotkaniu przewodniczący koła Konfederacji Jakub Kulesza apelowali do Dudy, aby wstrzymał się on od podpisu i skierował ustawę do Trybunału Konstytucyjnego. - Uważamy, że eskalacja tego konfliktu nie służy obywatelom - podkreślił

 

Senat chciał odrzucenia, Sejm mimo to przyjął

 

23 stycznia Sejm zagłosował przeciwko uchwale Senatu o odrzuceniu noweli ustaw sądowych. Nowelizacja, która trafi teraz do podpisu prezydenta, rozszerza odpowiedzialność dyscyplinarną sędziów i wprowadza zmiany w wyborze I prezesa SN.

 

W czwartek na posiedzeniu plenarnym Sejmu za odrzuceniem uchwały Senatu zagłosowało 234 posłów PiS. Przeciwko odrzuceniu było 211 posłów z: KO, Lewicy oraz PSL-Kukiz15. Dziewięciu posłów Konfederacji wstrzymało się od głosu.

zdr/ polsatnews.pl, PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze