Katastrofa samolotu gaśniczego w Australii. Są ofiary

Świat
Katastrofa samolotu gaśniczego w Australii. Są ofiary
PAP/EPA/DAN HIMBRECHTS

Trzy osoby zginęły w czwartek w katastrofie samolotu gaśniczego uczestniczącego w walce z pożarami lasów w australijskim stanie Nowa Południowa Walia - poinformował Shane Fitzsimmons, szef straży pożarnej na wiejskich terenach tego stanu.

- (Samolot) rozbił się o ziemię, a pierwsze doniesienia mówią, że towarzyszyła temu duża kula ognia - powiedział Fitzsimmons dziennikarzom w Sydney. Dodał, że żadna z trzech osób na pokładzie maszyny nie przeżyła.

 

Według lokalnej straży pożarnej kontakt z samolotem C-130 Hercules utracono ok. godziny 14 czasu lokalnego, kiedy znajdował się w górskim rejonie Snowy Monaro.

 

Jak podaje portal news.com.au, w katastrofie zginęło trzech amerykanów lecących kanadyjską maszyną.

 

Pożary lasów

 

Silne wiatry i ponownie wzrastająca temperatura podsycają tam pożary lasów i zarośli, z których jeden szaleje w bezpośrednim sąsiedztwie stolicy Australii, Canberry.

 

ZOBACZ: "Megapożar" w Australii opanowany. Ale to nie koniec walki z żywiołem

 

Władze stolicy ostrzegły mieszkańców wschodniej części miasta, aby pozostali w domach, bowiem jest już za późno na ewakuację. W szczególności odradzono ewakuację samochodem, gdyż jazda przez płonący obszar może być śmiertelnie niebezpieczna.

 

Lotnisko w Canberze zostało w czwartek zamknięte i oddane do wyłącznej dyspozycji samolotów gaśniczych.

 

Pożary szalejące w Australii od września 2019 roku spowodowały już śmierć 29 osób i zniszczenie 2500 domów. W płomieniach, które strawiły obszar wielkości 1/3 obszaru Niemiec, mogło zginać nawet miliard zwierząt. 

pgo/ PAP, news.com.au

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze