Transpłciowa żołnierka pozywa armię. Po zmianie płci zwolniono ją ze służby

Świat
Transpłciowa żołnierka pozywa armię. Po zmianie płci zwolniono ją ze służby
Reuters
Jako mężczyzna, Byun Hui-su służyła w prowincji Gyeonggi na północ od Seulu. Operacja zmiany płci miała miejsce w 2019 roku w Tajlandii.

Pierwsza transpłciowa żołnierka w Korei Południowej zapowiedziała w środę, że pozwie armię po tym, jak została zwolniona ze służby. Podoficer Byun Hui-su, która służyła w męskiej armii, przeszła operację zmiany płci w Tajlandii. Miała nadzieję nadal służyć w wojsku, ale już w żeńskim korpusie.

Decyzja koreańskiej armii została podjęta na posiedzeniu specjalnej komisji, która zajmowała się sprawą będącego w służbie czynnej sierżanta armii, który w 2019 roku przeszedł operację zmiany płci i chciał nadal - już jako kobieta - służyć w wojsku.

 

Komisja uznała jednak, że żołnierz Byun Hui-su jest "niezdolny do dalszego pełnienia służby", w wyniku czego został z niej zwolniony.

 

Południowokoreańska armia zapewniła, że będzie "nadal działać na rzecz ochrony praw człowieka personelu wojskowego i przeciwdziałania wszelkim formom bezprawnej dyskryminacji", jednak żołnierz nie może służyć w wojsku jako żołnierka.

 

ZOBACZ: Została wychowana przez parę LGBT. Będzie najmłodszą premier na świecie

 

"Mogę być jedną z najlepszych żołnierek"

 

Jako mężczyzna, Byun Hui-su służyła w prowincji Gyeonggi na północ od Seulu. Operacja zmiany płci miała miejsce w 2019 roku w Tajlandii.

 

Po decyzji koreańskiej armii Byun zapowiedziała, że pozwie wojsko. - Będę walczyła do dnia, w którym ponownie będę mogła służyć w wojsku - mówiła. Jak dodała, jest gotowa do wykorzystania wszystkich możliwych instancji.

 

- Chcę pokazać każdemu, że mogę być jedną z najlepszych żołnierek, które chronią nasz kraj - powiedziała.

 

W sprawę Byun zaangażowała się m.in. Koreańska Komisja ds. Praw Człowieka, która zaapelowała wcześniej do armii, by ta wstrzymała się przed podejmowaniem decyzji ws. podoficera. Wojskowi jednak nie uwzględnili tego apelu.

zdr/msl/ Reuters

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze