Do zbiorów Muzeum Auschwitz trafił album fotograficzny oprawiony w okładkę z ludzkiej skóry

Polska
Do zbiorów Muzeum Auschwitz trafił album fotograficzny oprawiony w okładkę z ludzkiej skóry
twitter.com/AuschwitzMuseum
Dzięki badaniom ustalono skład okładki.

Album fotograficzny oprawiony w okładkę wykonaną z ludzkiej skóry, trafił do zbiorów Muzeum Auschwitz. Badania ekspertów placówki wskazują, iż mogła ona zostać wykonana w niemieckim obozie koncentracyjnym Buchenwald - podało we wtorek Muzeum Auschwitz.

Placówka w komunikacie poinformowała, że w jej zbiorach znajduje się już inny, bardzo podobny - ze względu na technikę wykonania - obiekt.

 

"Dzięki temu można było wykonać badania porównawcze. Dzięki spektrofotometrowi, którym dysponują pracownie konserwatorskie muzeum, udało się ustalić skład obu okładek" - podało muzeum.

 

Można określić czas powstania okładki

 

- Analiza porównawcza wykazała zawartość ludzkiej skóry oraz bardzo zbliżone ilości Poliamidu 6 i Poliamidu 6,6. Zawartość polimerów wykorzystywanych do produkcji włókien syntetycznych jest o tyle istotna, że zostały one wynalezione dopiero w 1935 r. Informacja ta pozwala nam określić czas powstania okładki. Poliamidy w okresie II wojny światowej były nowością techniczną i dostęp do nich był ograniczony. Na terenie Rzeszy sztuczne włókna wykorzystywano do produkcji spadochronów - powiedziała Elżbieta Cajzer, kierownik Zbiorów Muzeum Auschwitz.

 

ZOBACZ: Przewodnicząca Izby Reprezentantów USA w Polsce. Odwiedziła Auschwitz

 

"Okładki wykonane były z ludzkich skór"

 

Skóra ludzka, według relacji więźniów niemieckiego obozu koncentracyjnego w Buchenwaldzie, była tam traktowana jako materiał do produkcji przedmiotów użytkowych: oprawy książek, portfeli.

 

Muzeum w komunikacie zacytowało relację byłego więźnia KL Buchenwald Karola Koniecznego.

 

- Całość oprawiłem w okładki otrzymane od kolegów z obozowej introligatorni. Oczywiście, jak łatwo się domyślić, okładki wykonane były z ludzkich skór, które pochodziły z esesmańskich »zasobów«. Chodziło o zabezpieczenie dokumentów hitlerowskiego bestialstwa i ludobójstwa - mówił. 

 

Elżbieta Cajzer powiedziała, że badania wskazały, iż z bardzo dużym prawdopodobieństwem można stwierdzić, iż obie obwoluty - z uwagi na technologię i skład - pochodziły z tej samej pracowni introligatorskiej. - Wykorzystywanie skóry ludzkiej jako materiału produkcyjnego, wiąże się bezpośrednio z osobą Ilse Koch, która wraz z mężem zapisała się niechlubnie w historii jako oprawcy z obozu w Buchenwaldzie  -powiedziała Cajzer.

 

Jest w nim 100 fotografii oraz kartek pocztowych 

 

Album, który trafił do zbiorów muzeum, został umieszczony wtórnie w obwolucie. Znajduje się w nim ponad 100 fotografii oraz kartek pocztowych. Zdjęcia przedstawiają głównie widoki i panoramy.

 

Z informacji uzyskanych przez pracowników Muzeum Auschwitz wynika, że album oraz okładka należały do rodziny z Bawarii, która w okresie II wojny prowadziła pensjonat w miejscowości uzdrowiskowej. Przypuszczalnie okładka trafiła w ręce posiadaczy jako prezent od członka załogi obozu w Buchenwaldzie.

 

ZOBACZ: Polskie ambasady rozpowszechnią broszury ws. Holokaustu. "By odkłamać prawdę historyczną"

 

W Auschwitz Niemcy zgładzili co najmniej 1,1 mln ludzi

 

Muzeum podało, że przedmiot, będący niewątpliwie dowodem zbrodni przeciwko ludzkości, znalazł się jego w posiadaniu dzięki uprzejmości darczyńcy - Pawła Krzaczkowskiego.

 

Niemcy założyli obóz Auschwitz w 1940 r., aby więzić w nim Polaków. Auschwitz II-Birkenau powstał dwa lata później. Stał się miejscem zagłady Żydów. W kompleksie obozowym funkcjonowała także sieć podobozów. W Auschwitz Niemcy zgładzili co najmniej 1,1 mln ludzi, głównie Żydów, a także Polaków, Romów, jeńców sowieckich i osób innej narodowości.

 

W 1947 r. na terenie byłych obozów Auschwitz I i Auschwitz II-Birkenau powstało muzeum. W ub.r. zwiedziło je ponad 2,32 mln osób. Były obóz w 1979 r. został wpisany, jako jedyny tego typu obiekt, na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO

ms/prz/ PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze