Nietrzeźwy lekarz w szpitalu w Lublinie. Nieoficjalnie: to ordynator

Polska
Nietrzeźwy lekarz w szpitalu w Lublinie. Nieoficjalnie: to ordynator
pixabay/valelopardo
Policja wyjaśni czy pijany lekarz podejmował jakieś czynności zawodowe z pacjentami i czy mógł im zagrozić

- Niemal promil alkoholu miał w organizmie lekarz w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym w Lublinie - powiedział polsatnews.pl kom. Kamil Gołębiowski z KMP w Lublinie. - 60-latek nie wydawał pacjentom zaleceń, przebywał w swoim gabinecie - dodał. Pracownicy placówki zostaną w tej sprawie przesłuchani.

- Mężczyzna nie został zatrzymany, bo nie było ku temu przesłanek procesowych. Po zebraniu materiału dowodowego, będą przesłuchiwani pracownicy szpitala. 60-letni lekarz miał niespełna 1 promil alkoholu w organizmie. Ze wstępnych ustaleń wynika, że nie wydawał zaleceń pacjentom, przebywał w gabinecie - mówił kom. Gołębiowski.

 

- Będzie odpowiadał za wykonywanie obowiązków służbowych pod wpływem alkoholu - wyjaśnił. 

 

Wideo: Nietrzeźwy lekarz w lubelskim szpitalu

 

  

 

Policja w środę około godz. 8:30 otrzymała anonimową informację o tym, że jeden z lekarzy w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym przy al. Kraśnickiej prawdopodobnie jest pod wpływem alkoholu. - Skierowany tam patrol skontrolował stan trzeźwości 60-letniego medyka - poinformowała podkomisarz Anna Kamola z zespołu prasowego KWP w Lublinie.

 

ZOBACZ: Szczecin: lekarze odmówili pomocy ośmiolatce, która miała zostać zgwałcona

 

"Został odsunięty od pracy"

 

- Lekarz został odsunięty od pracy. Będziemy wyjaśniać, czy podejmował on jakieś czynności zawodowe z pacjentami, czy mógł im zagrozić – powiedziała Kamola. - Lekarz po wytrzeźwieniu zostanie przesłuchany. Przesłuchani będą też pracownicy szpitala i świadkowie. Sprawę będą prowadzić policjanci z VII komisariatu w Lublinie – dodała.

 

Według nieoficjalnych informacji "Kuriera Lubelskiego" pijany miał być ordynator jednego z oddziałów chirurgii na oddziale chirurgii naczyniowej. Podobno tłumaczył się, że przyszedł do pracy tylko po to, żeby uzupełnić dokumentację i nie wychodził ze swojego gabinetu do pacjentów.

 

ZOBACZ: Wyciął pacjentowi zdrową nerkę zamiast chorej. Jest akt oskarżenia przeciwko lekarzowi

 

"Pracownicy szpitala twierdzą w rozmowie z nami, że to nie pierwsza sytuacja, gdy ordynator przychodzi do pracy pod wpływem alkoholu. W środę rano mówił, że ma zamiar dziś operować. Dlatego w trosce o pacjentów zgłosiliśmy sprawę na policję. Nie będziemy tego dalej tolerować" - mówią "Kurierowi Lubelskiemu" anonimowo pracownicy szpitala.

 

Rzecznik szpitala poinformował, że lekarz przebywał na urlopie, nie wiadomo jednak od kiedy. 

msl/ polsatnews.pl, kurierlubelski.pl, PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze