"Incydent" w elektrowni jądrowej. Mieszkańcom wysłano alert bezpieczeństwa

Świat
"Incydent" w elektrowni jądrowej. Mieszkańcom wysłano alert bezpieczeństwa
Wikimedia Commons
W 2011 roku z elektrowni Pickering do jeziora Ontario wyciekły 73 tys. litrów wody

W elektrowni jądrowej Pickering, ok. 40 km od centrum Toronto, doszło w niedzielę do "incydentu" - poinformowały władze kanadyjskiej prowincji Ontario. Dodały, że nie zarejestrowano żadnych anomalii w poziomie promieniowania. Po krótkim czasie przekazano, że alert do mieszkańców został wysłany przez pomyłkę.

Władze Ontario o "incydencie" poinformowały w alercie wysłanym do użytkowników telefonów komórkowych przebywających na terenie prowincji, w promieniu 10 km od stacji generacyjnej.

 

W wiadomości podano, że osoby mieszkające w pobliżu elektrowni nie muszą w związku z "incydentem" podejmować żadnych działań. Komunikat nie informował, co wydarzyło się w Pickering.

 

"Alert wysłany przez pomyłkę"

 

Około godz. 8 czasu lokalnego, czyli blisko pół godziny od przesłania alertu, informacja została jednak zdementowana. "Alert został wysłany przez pomyłkę. Nie ma zagrożenia dla społeczeństwa ani środowiska" - poinformowano na Twitterze elektrowni.

 

 

Informację o pomyłce przekazało też miasto Pickering oraz biuro prasowe premiera Ontario.

 

Ponadto, według informacji przekazywanych przez media, powiadomienie otrzymali także mieszkańcy stolicy kraju Ottawy, znajdującej się ponad 400 km od Pickering.

 

Burmistrz: będę domagał się pełnego dochodzenia

 

Burmistrz miasta Pickering na swoim Twitterze wyraził zaniepokojenie faktem, że tak niepokojąca informacja została przekazana mieszkańcom omyłkowo. Zapewnił, że będzie domagał się przeprowadzenia pełnego dochodzenia, aby wyjaśnić sprawę.

 

 

ZOBACZ: Koreańczycy zainteresowani polskim programem jądrowym

 

Elektrownia w Pickering, położona 40 km na wschód od Toronto, działa od 1971 roku i ma zakończyć działalność w 2024. Media od lat alarmują, że Pickering nie jest bezpieczne.

 

W 2011 roku z elektrowni do jeziora Ontario wyciekło 73 tys. litrów wody. Canadian Nuclear Safety Commission, kanadyjski urząd ds. bezpieczeństwa nuklearnego, podawał wówczas, że zagrożenie radiologiczne dla środowiska i zdrowia ludzkiego jest "pomijalne".

bia/luq/ PAP, polsatnews.pl

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze