Weiss: zaproszone do Jerozolimy państwa nie popierają prezydenta Dudy. Wiem, dlaczego

Polska
Weiss: zaproszone do Jerozolimy państwa nie popierają prezydenta Dudy. Wiem, dlaczego
PAP/Tomasz Gzell

- Trochę mnie martwi, dlaczego wszystkie państwa zaproszone na tę Konferencję, nie popierają podejścia prezydenta Dudy. Wiem, czuję dlaczego. To jest bardzo cyniczne. Łatwo zrzucić na Polskę całą winę. Prawie wszystkie te państwa współpracowały z Niemcami - powiedział były ambasador Izraela w Polsce Szewach Weiss w "Gościu Wydarzeń".

Prezydent Andrzej Duda nie poleci do Jerozolimy na V Światowe Forum Holokaustu. - Nie widzę powodu, dlaczego podczas uroczystości miałby wystąpić prezydent Rosji, Niemiec, Francji, przedstawiciele Wielkiej Brytanii i USA, a nie mógłby się wypowiedzieć prezydent RP - poinformował we wtorek Duda. 

 

Zrozumienie części izraelskiej prasy

 

- Wydaje mi się, że nie mogła się ujawnić inna decyzja - stwierdził Weiss odnosząc się do decyzji prezydenta Dudy. - Sytuacja się tak skomplikowała, że nie ma innego wyjścia - dodał. 

 

Pytany przez Bogdana Rymanowskiego, czy decyzję polskiego prezydenta zrozumie przeciętny Izraelczyk odparł: "nie wiem, czy w tej sprawie jest przeciętny Izraelczyk". - Zależy skąd on jest, jaką ma tradycję, skąd pochodzi jego rodzina, kogo stracił w tych okropnych czasach, jak tęskni do nich, ile zdjęć jego rodziny, którzy zginęli w Auschwitz i całej Europie wisi w jego sypialni. A takich jest bardzo dużo - dodał. 

 

Dodał, że część najważniejszej prasy w Izraelu podchodzi z głębokim zrozumieniem do decyzji prezydenta Dudy. - To ciekawa nowość. To ma ogromne znaczenie, że jednak taka antypolska propaganda, która istnieje ostatnio ze strony Rosji i nie tylko, nie bardzo się udała w Izraelu - stwierdził. 

 

WIDEO: Szewach Weiss W "Gościu Wydarzeń"

  

 

- Tę konferencję zorganizował Mosze Kantor i on to zorganizował, jak kantor: to handel historią. Tego się nie robi - mówił Weiss w środę podczas świąteczno-noworocznego spotkania pary prezydenckiej z przedstawicielami społeczności żydowskiej w Polsce.

 

Zapytany o te słowa w Polsat News odparł: "Może powinienem to powiedzieć inaczej. Ale powiem jedno: to zdanie wypłynęło spontanicznie z mojego serca, sumienia. Nie wycofuję się z tego. Co wybucha z serca, trafia do serca". 


- Jestem pewien, że błędem było, że organizacja takiej ważnej konferencji jest w rękach prywatnego człowieka. To powinno być zorganizowane przez państwo, przez instytut Yad Vashem - stwierdził.

 

Pamięć o ofiarach Holokaustu

 

- Trochę mnie martwi, dlaczego wszystkie państwa zaproszone na tę konferencję, nie popierają podejścia prezydenta Dudy. Wiem, czuję dlaczego. To jest bardzo cyniczne. Łatwo zrzucić na Polskę całą winę. Prawie wszystkie te państwa współpracowały z Niemcami, z hitlerowcami. Wiadomo, jak to było - powiedział były ambasador Izraela w Polsce. 

 

- To jest bardzo ważna konferencja o bardzo ważnych sprawach - dodał. Zwrócił uwagę, że trzeba pamiętać o ofiarach Holokaustu. - Zginęło 6 milionów Żydów, zamordowano miliony Polaków, zamordowano Romów. Jak zamordowano? Męczono ich, palono ich. To było zjawisko brutalne, dzikie - dodał. 

 

Dotychczasowe odcinki programu można obejrzeć tutaj.

pgo/ml/ Polsat News

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze