Ukraina zmienia oświadczenie ws. katastrofy samolotu. Wcześniej informowano o awarii silnika

Świat
Ukraina zmienia oświadczenie ws. katastrofy samolotu. Wcześniej informowano o awarii silnika
PAP/EPA/OLEG PETRASYUK
"Nie chcemy rozpowszechniać żadnych manipulacji"

"Powody katastrofy samolotu ukraińskich linii lotniczych UIA, w której zginęło 176 osób nie zostały jeszcze ujawnione. Wcześniejsze komentarze nie były oficjalne" - brzmi treść cytowanego rzez Reuters oświadczenia ukraińskiej ambasady w Iranie. - Nie chcemy rozpowszechniać żadnych manipulacji. Jestem przekonany, że oficjalne przyczyny poznamy dostatecznie szybko - mówił premier Ołeksij Honczaruk.

W pierwszych godzinach po zdarzeniu ambasada Ukrainy w Iranie podała, że katastrofa nie była aktem terroru; jako przyczynę wskazano awarię silnika. Później jednak placówka wycofała się z tego oświadczenia.

 

ZOBACZ: Katastrofa ukraińskiego samolotu. Wśród ofiar są obywatele siedmiu państw

 

Wśród ofiar nie ma Polaków

 

Wcześniej minister spraw zagranicznych Ukrainy Wadym Prystajko poinformował, że w katastrofie zginęło 176 osób. W samolocie znajdowało się 82 Irańczyków, 63 Kanadyjczyków, 11 obywateli Ukrainy, w tym dwóch pasażerów i dziewięcioro członków załogi, a także dziesięciu obywateli Szwecji, czterech obywateli Afganistanu, trzech Niemców oraz trzech Brytyjczyków.

 

Samolot Boeing 737-800 należący do linii lotniczych Ukraine International Airlines rozbił się w środę rano po starcie z międzynarodowego portu lotniczego Tehran-Imam Khomeini. Maszyna miała wylądować w Kijowie o godzinie 8 czasu lokalnego (godz. 7 w Polsce).

 

ZOBACZ: Iran nie przekaże czarnych skrzynek Amerykanom. 176 osób zginęło w katastrofie ukraińskiego samolotu

 

"Maszyna była sprawna"

 

Przedstawiciele linii Ukraine International Airlines oświadczyli, że należąca do nich, wyprodukowana w 2016 roku maszyna była sprawna i wykluczyli wstępnie, że przyczyną katastrofy mógł być błąd załogi.

 

Francusko-amerykański producent silników odrzutowych CFM International oświadczył w środę, że wszelkie spekulacje na temat przyczyny katastrofy są przedwczesne. "Na razie nie mamy żadnych dalszych informacji" - podkreślono w komunikacie.

msl/luq/ Reuters, PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze