Licznik "przekręcony" o 300 tys. km. Właściciel volkswagena "nie ma pojęcia" jak do tego doszło

Moto
Licznik "przekręcony" o 300 tys. km. Właściciel volkswagena "nie ma pojęcia" jak do tego doszło
KMP Suwałki
Padł nowy niechlubny rekord.

Mężczyzna niepotrzebnie używał świateł przeciwmgielnych, dlatego - by nie oślepiał innych kierowców - zatrzymała go policja. Funkcjonariusze korzystając ze swoich nowych uprawnień ustawowych sprawdzili rzeczywisty stan licznika pojazdu. Ku zaskoczeniu właściciela volkswagena kontrola wykazała, że licznik wskazywał wartość zaniżoną o o ponad 300 000 kilometrów. Mężczyzna nie potrafił tego wyjaśnić.

Kontrola miała miejsce w nocy na drodze krajowej nr 8 w Szypliszkach (woj. podlaskie). Uwagę policjantów z suwalskiej drogówki zwrócił samochód, którego kierowca bezzasadnie używał świateł przeciwmgielnych.

 

ZOBACZ: Licznik cofnięty o 275 tys. kilometrów. Niechlubne rekordy tegorocznych pomiarów

 

Sprawcą wykroczenia okazał się 52-letni mieszkaniec powiatu płockiego. Funkcjonariusze korzystając z przysługujących im od tego roku uprawnień, sprawdzili także aktualny stan drogomierza.

 

"Przekręcenie" licznika to przestępstwo 

 

Po weryfikacji w Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców okazało się, że stan licznika jest zaniżony o ponad 300 000 kilometrów. Wcześniejszy wpis ze stacji diagnostycznej wykazywał, że auto przejechało 548 tys. 915 kilometrów. Jednak w chwili policyjnej kontroli było to już zaledwie 230 tys. 37 km.

 

Właściciel volkswagena nie potrafił wyjaśnić, dlaczego stan licznika jest niższy niż ten odnotowany i zarejestrowany w bazie CEPiK w 2019 roku.

 

Policjanci wyjaśniają teraz, jak doszło do zmiany wskazań drogomierza i kto jest za to odpowiedzialny. Zgodnie z prawem taka zmiana jest przestępstwem i grozi za nią 5 lat więzienia.

 

Dochodzenie ws. kierowcy z Koszalina

 

Do podobnej sytuacji doszło w Koszalinie przy ul. Monte Cassino, gdzie policjanci zatrzymali bmw.

 

- Realizując czynności w ramach nowych uprawnień, sprawdzili także aktualny stan drogomierza, który wynosił ponad 224 tys. km. Następnie zweryfikowali pojazd w systemie informatycznym, uzyskując informację, że stan jego licznika podczas ostatniego badania technicznego z 16 kwietnia 2019 roku wynosił 288 tys. km - poinformowała oficer prasowa koszalińskiej policji Monika Kosiec.

 

Dodała, że kierowca nie potrafił wyjaśnić, dlaczego obecny stan licznika jest niższy o ponad 60 tys. km od tego wpisanego podczas badań na stacji kontroli.

 

ZOBACZ: Na liczniku 206 km/h, z tyłu radiowóz na sygnale, a ona dalej uciekała

 

Poinformowała, że w związku z podejrzeniem popełnienia przestępstwa polegającego na zmianie wskazania drogomierza lub ingerencji w prawidłowość jego pomiaru, wszczęte zostało dochodzenie.

 

- Funkcjonariusze wydziału kryminalnego wyjaśniać będą przede wszystkim to, jak doszło do zmiany wskazań drogomierza i kto jest za to odpowiedzialny - poinformowała.

 

Był to pierwszy kierowca zatrzymany w Koszalinie w związku z modyfikacją wskazań drogomierza po wejściu w życie przepisów uprawniających policję do sprawdzania przebiegu auta podczas kontroli drogowych - poinformowała rzeczniczka.

msl/hlk/ polsatnews.pl

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze