Orszaki Trzech Króli w polskich miastach. W Warszawie dołączyli Duda i Morawiecki

Polska
Orszaki Trzech Króli w polskich miastach. W Warszawie dołączyli Duda i Morawiecki
PAP/Tomasz Gzell
Prezydent z małżonką dołączyli do pochodu w Warszawie i podjęli wspólne śpiewanie kolęd

Orszaki Trzech Króli przeszły ulicami 872 miejscowości w Polsce i 21 poza granicami. Największy pod hasłem "Cuda, cuda ogłaszają" zawitał w Warszawie. Pojawili się na nim Andrzej Duda wraz z małżonką. Tradycja pochodów w ciągu 11 lat rozprzestrzeniła się już na 5 kontynentów.

W stolicy barwny pochód przeszedł Traktem Królewskim na pl. Piłsudskiego, gdzie ustawiona została stajenka. Prowadzili go trzej królowie - Kacper, Melchior i Baltazar, symbolizujący trzy kontynenty - Europę, Azję i Afrykę. Wymarsz Orszaku poprzedziła modlitwa Anioł Pański prowadzona przez metropolitę warszawskiego kard. Kazimierza Nycza.

 

Po niej odczytano fragment Ewangelii o wędrówce Trzech Mędrców za Gwiazdą Betlejemską. Przed wyruszeniem pochodu pokazano "taniec aniołów z szarfami" i "taniec chińskiego smoka". Stoczono też "zwycięską walkę z diabłami" oraz odbyła się "musztra Legionu Rzymskiego". W postaci biorące udział w orszaku wcieliły się dzieci z warszawskich szkół. Następnie barwny pochód przeszedł Krakowskim Przedmieściem na pl. Piłsudskiego. Przy Pałacu Prezydenckim do orszaku dołączył prezydent Andrzej Duda wraz z małżonką.

 

W Warszawie dołączyła para prezydencka

 

- Orszak Trzech Króli jest tradycją nie tylko Warszawy, ale to stąd promieniował i stał się dzięki temu tradycją ogólnopolską i Polaków na całym świecie - podkreślił prezydent.

 

Przekazał też szczególne podziękowania organizatorom i wolontariuszom pracującym przy organizacji orszaku.

 

- Dziękuję, że stwarzacie możliwość do tego spotkania i bycia razem we wszystkich miejscowościach, że możemy się wspólnie radować i czuć naszą wspólnotę: wspólnotę polską, religijną, wspólnotę ludzi wierzących i tych, którzy mają te same wartości, chcą być razem - wyliczał prezydent Duda.

 

Złożył także życzenia świąteczne wszystkim wiernym kościoła prawosławnego, którzy obchodzą dzisiaj wigilię Bożego Narodzenia.

 

Wideo: Posłuchaj przemówienia prezydenta Andrzeja Dudy

 

W orszaku wielbłądy, alpaki

 

Król Afrykański - Melchior jechał na wielbłądzie. Następnie ze swoją świtą podążał Król Azjatycki - Baltazar na łodzi z głową smoka. Za nimi Król Europejski - Kacper na olbrzymiej platformie - warowni rzymskiej. W jego orszaku znalazły się alpaki. W drodze do stajenki królowie mijali sceny tzw. mansjony: dwór Heroda czy anielską bramę u wejścia na pl. Piłsudskiego. Całemu pochodowi towarzyszyło śpiewanie kolęd.

 

Na placu Piłsudskiego odbyło się symboliczne złożenie pokłonów przez Trzech Króli i wręczenie: złota, mirry i kadzidła nowo narodzonemu Jezusowi. Królowie kolejno odśpiewali kolędy w języku suahili, wietnamskim i po łacinie. 

 

"To był orszak dla wszystkich"

 

Natomiast metropolita warszawski kard. Nycz w przemówieniu do uczestników pochodu powiedział, że akcent powinniśmy położyć na słowo "wszyscy" z kolędy "Pójdźmy wszyscy do stajenki".

 

- (...) Towarzyszy nam ta wielka troska, aby był to orszak dla wszystkich. Dla tych, którzy przychodzą wyznać swoją wiarę i dać jej świadectwo, dla tych wszystkich, którzy szukają Pana Jezusa i drogi do nieba, ale nawet dla tych wszystkich, którzy jeszcze nie znają Chrystusa, bo przecież Święto Objawienia Pańskiego to święto misyjności Kościoła i powszechności zbawienia - podkreślił metropolita warszawski.

 

Kard. Nycz zwrócił się też uwagę, że hasło, które przyświecało tegorocznemu 12. już Orszakowi Trzech Króli "Cuda, cuda ogłaszają" odnosi się "do największego cudu, jakim było wydarzenie betlejemskie. To, że Bóg, który tak człowieka umiłował syna swojego dał".

 

Pochodowi towarzyszyła zbiórka

 

Przywołał też pamięć innych cudów - Cudu nad Wisłą oraz wybór kardynała Karola Wojtyły w 1978 roku na papieża, ale też smutne wydarzenia związane z pl. Piłsudskiego. Metropolita przypomniał, że właśnie tutaj - 31 maja 1981 roku - odbył się pogrzeb prymasa kard. Stefana Wyszyńskiego, a 10 lat temu żałobna msza za 96. ofiar katastrofy smoleńskiej.

 

Z drugiej strony kardynał odwołał się do radosnego wydarzenia, które będzie miało miejsce na pl. Piłsudskiego - 7 czerwca 2020 roku. Chodzi o beatyfikację kard. Stefana Wyszyńskiego. - On także swoim życiem pokazywał, że Kościół jest dla wszystkich. Tak jak ten nasz orszak jest dla wszystkich - zaznaczył kard. Nycz.

 

Orszakowi, podobnie jak w poprzednim roku, towarzyszyła zbiórka pieniędzy pod hasłem "Podaruj dzieciom wakacje". Dochód z niej zostanie przeznaczony na dofinansowanie wakacyjnych wyjazdów dzieci i młodzieży z ubogich rodzin. Odbywają się też liczne koncerty, jarmark orszakowy, żywa szopka i wiele konkursów. Na koniec uczestnicy zatańczyli do słów kolędy "Bóg się rodzi" poloneza. W całej Polsce uczestniczyło w obchodach Święta Trzech Króli 1 mln 300 tys. osób, a w Warszawie ulicami Śródmieścia przeszło 90 tys.

 

Premier Morawiecki również dołączył w stolicy

 

Premier Morawiecki powiedział w TVP Info, że bardzo chciał wziąć udział w pochodzie w stolicy, ponieważ "to piękny dzień i piękny orszak".

 

- Mamy bardzo piękną pogodę, co sprzyja temu wspólnemu śpiewaniu kolęd tutaj, na Krakowskim Przedmieściu. Z jednej strony łączymy piękne tradycje, przeszłość, ale też taki radosny marsz ku przyszłości, radosny orszak, taki, jak tych Trzech Króli przed ponad dwoma tysiącami lat - powiedział premier do uczestników orszaku.

 

W Warszawie uczestnicy ubrani w symboliczne kolorowe peleryny podążali za trzema królami. Na przedzie znalazł się król afrykański - Melchior, który jechał na symbolicznym "wielbłądzie". Za nim azjatycki Baltazar na wielkiej łodzi z głową smoka. Jako trzeci - europejski król Kacper, który jechał na platformie przekształconej w warownię rzymską.

 

- Patrzyłem w lewo, patrzyłem w prawo, i nie było widać końca pochodu - mówił z Krakowskiego Przedmieścia Mateusz Białkowski, reporter Polsat News. 

 

W Poznaniu z lokalnym akcentem

 

Również w południe wyruszył orszak poznański.

 

- W tym momencie biskup Szymon Stułkowski prowadzi modlitwę, która rozpoczyna uroczyście Orszak Trzech Króli. Pochód wyruszy za chwilę z placu Wolności - relacjonował o 12:00 reporter Polsat News Marcin Wojciechowski.

 

W stolicy Wielkopolski orszak odbył się po raz dziesiąty. Punkt kulminacyjny, zgodnie z planem, miał miejsce o godz. 13 na Starym Rynku - tam uczestnicy zobaczyli dom Heroda, wioskę Heroda, a także stajenkę, do której podążają trzej królowie, by złożyć dary.

 

W tym roku na poznaniaków czekała niespodzianka. Złożone zostały cztery dary - a jeden z nich przez świętego Marcina, postać bardzo mocno kojarzoną z Poznaniem.

 

O 13:45 odbyła się też uroczysta Msza święta, której przewodniczył arcybiskup Stanisław Gądecki.

 

W Łodzi orszak ekumeniczny

 

W Łodzi po raz pierwszy orszak miał charakter ekumeniczny, czyli łączący różne nurty chrześcijaństwa. W role mędrców poszukujących Jezusa wcielili się przedstawiciele kościołów: rzymskokatolickiego, prawosławnego oraz ewangelicko-augsburskiego. Każdemu z króli towarzyszył "dwór" złożony z dzieci z katolickich szkół i przedszkoli.

 

Do ekumenicznego charakteru orszaku nawiązywał abp Grzegorz Ryś, zwracając się do wiernych podczas nabożeństwa.

 

- Bóg nam dziś objawia nie tylko prawdy o sobie, ale także o ludziach, których zwykle mamy ochotę nazywać: poganie, których traktujemy jako ludzi sobie obcych. Czasami traktujemy ich jako ludzi sobie wrogich. Myślimy o nich, że nie są z nas, że do nas nie należą. A Bóg mówi nam dziś, że prowadzi ich do siebie, że znajduje sposoby, żeby do nich dotrzeć - tłumaczył abp Ryś.

 

- Dziś Pan objawia nam też prawdę o człowieku, który idzie obok. Mówi: popatrz na niego, zobacz, jak w jego życiu działam. Może działam w jego życiu tak, że on wyprzedza ciebie. Przestań myśleć o nim jak o obcym, a pomyśl o nim jak o kimś, kto jest członkiem w tym samym ciebie. Tak, jak ty. Jest ci konieczny, jak ręka, noga, nos, oko. Jest ci potrzebny, bo jest członkiem w tym samym ciele. Namawiam na to, żeby się poddać temu odsłonięciu - podkreślił.

 

Wyruszyło też Podkarpacie

 

Na Podkarpaciu Orszaki Trzech Króli przeszły ulicami m.in. Rzeszowa, Krosna, Sanoka, Stalowej Woli, Tarnobrzegu, Mielca, Przemyśla i Jarosławia. W rzeszowskim orszaku wzięło udział blisko 20 tys. osób.

 

W Rzeszowie orszak przeszedł po raz ósmy. Jego scenariusz składał się z pięciu scen, wśród nich m.in. przygotowano Walkę Dobra ze Złem, pokłon Trzech Króli. Tegoroczne hasło: "Rzeszów zabrzmi dziś kolędą, bo ogłaszać cuda będą" nawiązywało do tradycji kolędowania.

 

Dla uczestników rzeszowskiego orszaku przygotowano 20 tys. papierowych koron, 10 tys. śpiewników, a także herbatę i pierniki. Dostępna była również aplikacja na smartfony, w której znajdowały się teksty ponad 200 kolęd i pastorałek.

 

W Jarosławiu, który był pierwszym miastem w regionie, gdzie wzorem Warszawy zorganizowano takie przedsięwzięcie, ulicami miasta przeszły cztery orszaki. W południe Orszak Azjatycki wyruszył z kościoła Miłosierdzia Bożego, Orszak Afrykański - z kościoła Franciszkanów, Orszak Europejski - z kościoła Chrystusa Króla, a z jarosławskiej Kolegiaty - Orszak świętej Rodziny. Wszystkie spotkały się na miejscowym rynku.

 

Wielotysięczne orszaki przeszły również ulicami wielu mniejszych miast regionu.

 

Pozdrowienia od papieża

 

Zwracając się do wiernych zebranych na placu Świętego Piotra w Watykanie na modlitwie Anioł Pański papież powiedział, że specjalne pozdrowienie kieruje do tych, którzy przybyli do Watykanu w orszaku z podrzymskiego miasteczka Allumiere i kilku okolicznych gmin.

 

Następnie Franciszek dodał, że pozdrowienie to "rozszerza na Orszaki Trzech Króli w wielu miastach i miejscowościach w Polsce".

 

ZOBACZ: Papież: każda przemoc zadana kobiecie jest zbezczeszczeniem Boga

 

Zwrócił uwagę, że w różnych krajach, w tym w Hiszpanii i w Niemczech oraz w państwach Ameryki Łacińskiej kultywowane są tradycje ludowe związane z uroczystością Objawienia Pańskiego. - Zwyczaje te należy zachować w ich autentycznym znaczeniu chrześcijańskim - zaznaczył papież.

 

Rekordowa frekwencja

 

- Około 1,3 mln osób wzięło udział w Orszaku Trzech Króli w prawie 900 miejscowościach w Polsce - powiedziała Jolanta Stachacz, rzeczniczka prasowa Orszaku Trzech Króli. - W Warszawie było ok. 90 tys. osób. To rekord - podkreśliła.

 

Zgodnie z szacunkami w ubiegłorocznych orszakach udział wzięło 1,2 mln uczestników. Wydarzenie cieszy się więc coraz większym zasięgiem.

 

Organizatorem orszaku jest Fundacja Orszak Trzech Króli. Inicjatywa zorganizowania ulicznych jasełek powstała w 2009 r. w szkole "Żagle" prowadzonej przez Stowarzyszenie "Sternik".

 

ZOBACZ: 1,2 mln uczestników Orszaków Trzech Króli w całej Polsce

 

Imprezie towarzyszyły liczne koncerty, jarmark orszakowy, żywa szopka ze zwierzętami i zbiórka pieniędzy pod hasłem "Podaruj dzieciom wakacje", z której dochód zostanie przeznaczony na dofinansowanie wakacyjnych wyjazdów dzieci i młodzieży z ubogich rodzin.

bia/hlk/ml/ac/ Polsat News, PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze